Strona 1 z 2

bolący jajnik - Ancia3722

PostNapisane: 18 kwi 2016, o 18:27
przez ancia3722
Witam
Po operacji usunięia macicy wraz z szyjką generalnie czułam się bardzo dobrze. W ostatnim czasie zaczęło mnie pobolewać w okolicy lewego jajnika. Lekki ból przeszedł do mocnych skurczowych, rwących bóli, utrzymujących się przez dłużyszy okres czasu. Co to może być? Czekam na wizytę u mojego lekarza prowadzącego.

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 18 kwi 2016, o 23:30
przez olikkk
Witaj Anciu na naszym forum :ymhug:
Co prawda nie dotyczyły mnie takie problemy, ponieważ moja operacja była radykalna i już nie ma mnie co boleć ;)
Poszperałam jednak na forum i znalazłam wypowiedź jednej z naszych koleżanek, która również miała problem z bolącym jajnikiem, co było wynikiem zapalenia jajników, ale też miała epizod z torbielą , która również dawała podobne bóle.
Tu jest link do jej postu na ten temat .
Trudno powiedzieć, czy u Ciebie jest podobna przyczyna, ale jak mówisz masz już wyznaczony termin u lekarza, więc pewnie rozwiaje Twoje wątpliwości :-)
Jeśli będziesz juz po wizycie, napisz proszę jaką diagnozę postawił lekarz :-)
Tymczasem mocno Cię pozdrawiam i życzę, żeby problem udało się szybko rozwiązać :x

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 19 kwi 2016, o 08:23
przez ancia3722
Dziękuje bardzo za odpowiedź.
Cieszę się, że Was Syrenki znalazłam, bo tu za morzem ciężko samemu.
Mój gin jest Libańczykiem ale dzięki Bogu studiował we Wrocławiu i mówi po polsku.
Czekam na wizytę i wkrótce się do Was odezwę. Tylu rzeczy chcialabym się dowiedzieć
Buziaki

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 19 kwi 2016, o 09:47
przez olikkk
Anciu z nami samotność Ci nie grozi ;)
Trzymaj się kochana i pisz jak tylko zechcesz pogadać po polsku :-*

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 19 kwi 2016, o 14:13
przez eli-50
Witaj Anciu :ymhug:
Jesteś daleko od kraju, ale blisko nas ;) . Trzymaj się kochana mocno :-* . Życzę Ci szybkiego i pomyślnego rozwiązania problemu %%- %%- %%- . Pozdrawiam wiosennie :x

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 19 kwi 2016, o 17:27
przez iwon62510
Anciu zaglądaj częściej do Syrenkowa,będzie Ci lżej z nami... :-* :-* i pytaj ,tutaj kopalnia wiedzy i ocean pomocy :-*

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 20 kwi 2016, o 12:09
przez Marzenka
:ymhug: Pozdrawiam :-*

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 20 kwi 2016, o 14:07
przez ancia3722
Kochane z Was Syrenki
Dziękuje za tak ciepłe przyjęcie.
Jutro spotkanie z ginem, więc wrócę z informacjami
Pozdrawiam Was serdecznie :)

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 20 kwi 2016, o 14:38
przez maria
Pozdrawiam :ymhug:

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 20 kwi 2016, o 21:35
przez Diara
Witaj kochana w naszym gronie :ymhug:
Ja też mam jajniki i chociaż jestem od Ciebie sporo starsza, to wiem, ze problemy możemy mieć jeszcze podobne.Chociaż ja już mam nadzieje, że zaczną mi "wygasać". ale póki co jeszcze pracują więc różnie z nimi może być. Ja też ostatnio miałam takie z lewym jakieś przeboje, coś mnie bolało, rwało ... i tak było kilka dni. Dałam sobie jednak jeszcze szansę i do lekarza nie poszłam, no i na szczęście mi przeszło. Mam nadzieję, ze to tylko jakieś jajeczkowanie a nie nic poważniejszego. Ostatnio na wizycie byłam jesienią i było wszystko ok.
Trzymaj się zdrowi, wszystko będzie ok. :ymhug:

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 22 kwi 2016, o 07:24
przez ancia3722
Już po wizycie...
Czekam na termin operacji :(
Torbiel 10 cm na lewym jajniku. Jestem zdolnym hodowcą, szkoda, że nie we własnym ogrodzie :) W przeciągu roku i taki okaz. W Szwecji zimno a ja hoduje pomarańcze hihihi
Gin chce to zrobić teraz, ponieważ na jesień będzie za późno...? Tego za bardzo nie rozumię, ale to w końcu on jest lekarzem.
Pobrali mi litry krwi do badań I muszę teraz czekać na telefon ze szpitala.

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 22 kwi 2016, o 09:07
przez maria
Trzymaj się kochana im szybciej tym lepiej lekarz wie co robi ,będzie dobrze trzymam kciuki :-bd

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 22 kwi 2016, o 09:09
przez eli-50
Anciu jak mus to mus :( . Skoro torbiel ma tyle cm to lepiej nie czekać i pozbyć się tego. POWODZENIA %%- %%- %%- :-* . U nas pięknie kwitną mirabelki ;)

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 23 kwi 2016, o 16:23
przez Marzenka
Trudno,trzeba się godzić z rzeczami ,na które nie mamy wpływu :-*

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 29 kwi 2016, o 10:52
przez olikkk
Faktycznie wyhodowłaś niezły okaz =((
Wiesz już coś o terminie ?
Trzymaj się dzielna Kobietko :-*

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 29 kwi 2016, o 15:36
przez ancia3722
Witajcie Syrenki
Tak już wszystko wiem.
Badania przedoperacyjne mam 17 maja a date operacji mam wyznaczoną na 15 czerwca. Metoda laparoskopowa lub w razie potrzeby cięcie poprzeczne.
Tak więc czekam...
Pozdrawiam Was wszystkie bardzo mocno
Dziękuję, że jesteście :kolobok_heart:

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 29 kwi 2016, o 19:16
przez olikkk
No to czekamy razem z Tobą Anciu na rozwiązanie Twojego problemu :x
Będziemy trzymać kciuki, żeby wszystko dobrze poszło :-bd
Buziaki :-* i pozdrawiam Cię cieplutko :x

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 4 maja 2016, o 09:39
przez Yona1968
Witaj Ancia, widzę, że masz podobne problemy do moich sprzed dwóch lat :( Na pocieszenie mogę powiedzieć, że "moja" torbielka była jeszcze większa i też na nią nic nie działało. Ale teraz naprawdę jest ok. O ile po pierwszej operacji ciągle coś dolegało tak teraz czuję się świetnie nareszcie i w ogóle przestałam się martwić "babskimi sprawami". Czego i Tobie życzę :)

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 7 maja 2016, o 21:58
przez basia65
Anciu witam Cię bardzo serdecznie :ymhug:
Czas szybko leci, jeszcze trochę poczekasz i będzie po problemie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia :-bd %%- :ymhug: :-*

Re: bolący jajnik

PostNapisane: 9 maja 2016, o 10:38
przez eli-50
Anciu kciukasy będą %%- :ymhug: . Pozdrawiam :-*