Strona 1 z 2

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 24 paź 2014, o 10:47
przez kasia2103
witam jestem tu po raz pierwszy i mam taki problem z brzuchem. Jestem miesiąc po operacji wycięcia jajnika z guzem i do tej pory było z dnia na dzień coraz lepiej . W ZWSZŁĄ SOBOT NAWET POJECHAŁAM NA ZAKUPY :) Chciałam trochę się rozerwać i przez 2 dni pomagałam teściowej w pracy chałupniczej (przecież siedzenie i machanie rękoma nie może mi zaszkodzić) i zaczęło się ,ból brzucha ,tak jak by miejsce po cięciu spuchło a w środku szczypie .Czy ta praca mogła mi zaszkodzić ,a jeszcze wzdęcia i zaparcia się przypałętały.

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 24 paź 2014, o 12:42
przez olikkk
Kasiu witam Cię cieplutko na naszym forum :ymhug:
Cieszę sie , ze po operacji szybko dochodzisz do siebie :-)
A ten ból to może dlategoe ze za długo siedziałaś i brzuszkowi to zaszkodziło ?
Może woli żeby jednak wieceje się ruszać, no pewno z dłuzszego siedzenia jelita rownież nie były zadowolne :-\
Trudno powiedziałaś, ale na wszelki wypadek zrób sobie odpoczynek od tego zajecia, a jeśli juz to staraj się robic często przerwy, zeby się poruszać i dać jelitom lepiej popracować :-)
Ostatnio odkryłyśm specyfik, który powinien Ci pomóc przynajmniej w problemach z zaparciami, a jest to Ispagul , albo inaczej babka jajowata
Popytaj w aptece, powinno Ci pomóc, a na wszelki wypadek zerknij jeszcze do wątku na ten temat, może coś jeszcze Ci się przyda :-)
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do nas z pytaniami i nie tylko :-*

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 24 paź 2014, o 22:17
przez 5anioleczek5
serdecznie witam Ciebie Kasiu :)
myśle podobnie jak nasze niezastąpione dziewczyny one wszystko już napisały n ten temat , bo wiesz prawie każda z nas miała podobne doświaadczenia , bo po miesiącu czy półtora wydawało nam się że juz jesteśmy zdrowe i możemy coś więcej zrobic ja mialam podobny problem , po 2 miesiącach układałam tylko szkła na półkach w mojej takiej przeszklonej witrynce i myłam je kilka razy wyszłam na stołeczek aby dostać na 1 połeczke i też mnie bolał brzuszek , że trzy dni leżałam i tak samo nasze dziewczyny mi poradziły żeby odpoczac i tak zrobiłam i wszystko dobrze się skończyło
Nie martw się odpoczywaj , i bardzo uważaj na siebie nie dzwigaj i nie przemęczaj się , bo w środku szwy rozpuszczają sie nawet do pół roku
pozdrawiam serdecznie i koniecznie odezwij się do nas jak się czujesz @};-

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 25 paź 2014, o 19:29
przez kasia2103
dzięki za odpowiedzi i słowa pocieszenia już nie będę krzywdzić mojego brzuszka . zastosuje się do waszych rad i polerze sobie jutro niedziela a we wtorek do lekarza muszę się dostać tak że ból muszę pokonać . :ymhug:
jeszcze raz za wszystko dziękuje i na pewno po pewnym czasie ja będę mogła komuś pomuc.

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 13:34
przez kasia2103
WITAJCIE PO WIZYCJE U LEKARZA HP OK lekarz powiedział mi że jestem mazgajem bo poskarżyłam się na twardość brzuch ból przy siadaniu i wstawaniu i że nie mogę leżeć na boku ,nawet musiałam wymusić na mim żeby mnie obejrzał .I DAŁ Z ŁASKI SWOJEJ SKIEROWANIE NA USG POWŁOK BRZUSZNYCH.powiedział że po takim czasie to nie ma prawa mnie boleć .Jak poprosiłam o zwolnienie to zaczął się drzeć że do pracy a nie zwolnieni ale dał .Dziewczyny powiedzcie mi czy to ze mną coś nie tak czy wy też po miesiącu już funkcjonowaliście normalnie

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 14:17
przez ewikaa
Witam cię serdecznie :)
według mnie ,z tobą wszystko ok ,tylko masz jakiegoś dziwnego lekarza.Ja po miesiącu dopiero zaczęłam wsiadać za kierownicę i tak się bałam ,że to za wcześnie ,ze 3 mieś to tak minimum żeby wrócić do jako takiej formy ,a tak szczerze u mnie po pół roku czuję się doskonale ,jakby żadnej operacji nie było ,a nawet lepiej :) wróciłam po 4 mieś od operacji do pracy ,bo sama się dobrze czułam ,a lekarz i tak się mnie pytał ,czy nie chcę jeszcze zwolnienia .może zmień lekarza?

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 14:39
przez olikkk
Kasiu coś nie tak to jest zTwoim lekarzem :-(
Zostaw go i idź gdzie indziej, bo choć takich lekarzy jak Twój niestety paru jest ( co potwierdzają nasze Syrenki ) to zdecydowana większość bez mrugnięcia okiem da Ci jeszcze kilka miesięcy zwolnienia i koniecznie z tego skorzystaj, proszę :ympray:
Powtarzam to dziś już drugi raz, kolejnej Syrence, która ma wątpliwości, czy przedłużać zwolnienie.
Przedłużać najdłużej jak to możliwe , bo czasu nie wrócisz.
Jak zaczniesz pracować, to już pozamiatane i nikt się Tobą nie będzie przejmował, ani się użali, ani zrozumie, ani pomoże.
Wiem co mówie, cztery lata lektury tego forum, pozbawiło mnie złudzeń .....
Krzyczałam i nadal będę krzyczała każdej Syrence, która wraca do pracy, nie warto a raczej nie wolno, dla Twojego zdrowia.
Ono jeste najważniejsze - pamiętaj L-)

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 15:46
przez ismena
tak, wiem coś o tym, najpierw było Pani przyjdzie, dam pani jeszcze zwolnienia, ile będzie Pani chciała, a potem, to ostatnie zwolnienie, to dał mi na korytarzu, wściekły, w ogóle nie chciał rozmawiać i na do widzenia tylko powiedział: no, szybko, uciekać, i więcej już nie dam. nie chcę mieć nieprzyjemności. ani się nie mogłam zapytać o nic ani porozmawiać. chociaż nie powiem, bardzo mi pomógł i jestem mu za to bardzo wdzięczna. Wiem jednak że lekarze boją się dawać więcej zwolnień, inny ginekolog powiedział mi, że lepiej nie będę się już czuła, i po takiej operacji to miesiąc czasu mi się należy!!!! a po miesiącu to ja się nadawałam-akurat.

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 16:12
przez vika45
ja nie musiałam iść do pracy a i tak potrzebowałam ok 3 miesięcy aby w miarę funcjonować :)

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 18:19
przez kasia2103
no to się uspokoiłam że ze mną wszystko ok .a lekarza na pewno zmienię wolę tę 100 poświęcić i iść prywatnie ja po tym jak nabawiłam się bólu po długim siedzeniu nie siadam na dłużej niż 10do 15 min. a do auta boję się wsiadać :( co jest dla mnie ogromnym utrudnieniem i uzależnia mnie od innych bo mieszkam w małej wiosce gdzie bez samochodu jest ciężka Mieszkam sama więc cały dom na mojej głowie i dzieci i mąż Na tym forum przynajmniej mogę porozmawiać z kimś kto mnie rozumie i wie co czuje ,bo już mnie dusi to że nie mam z kim porozmawiać .Na razy to mam takie wrażenie że myślą że ja udaję i może przez to robię sobie sama krzywdę bo podejmuję się coraz to cięższych prac domowych .KOCHANE SYRENKI PRZEPRASZAM ŻE TAK SIĘ MI WYLAŁY MOJE BOLĄCZKI .DZIĘKI ŻE JESTEŚCIE
:-bd

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 18:27
przez vika45
od tego tu jesteśmy:przytulamy, opieprzamy, śmiejemy się....... :))

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 18:29
przez ewikaa
nie przepraszaj i pytaj o wszystko co cię niepokoi ,bo każda z nas wie ,że powrót do zdrowia dużo nas kosztuje ,choć ktoś z boku może pomyśli ,że to nic wielkiego taka operacja

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 28 paź 2014, o 18:54
przez kasia2103
DZIEWCZYNY AŻ SIĘ ROZPŁAKAŁAM :((

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 31 paź 2014, o 11:19
przez olikkk
Popłakusiaj jak musisz ;) ale zagladaj do nas, my wiemy, ze nie udajesz, że masz prawo do troski o siebie i od strony fizycznej i psychicznej, a przy nas dasz radę wygramolić się z dołeczkow , bo podamy łapkę i wyciągniemy :-*

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 31 paź 2014, o 11:42
przez ismena
Kasiulko, co u Ciebie słychać? :)

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 2 lis 2014, o 19:23
przez kasia2103
witajcie kochane syrenki ja nie chciałabym zachwalać ale zaczynam odczuwać powoli poprawę w moim stanie fizycznym i psychicznym i to wszystko dzięki waszym radom i słowom pocieszenia dzięki wielkie

Re: bolesny brzuszek

PostNapisane: 2 lis 2014, o 19:59
przez olikkk
Kasiu i taki jest nasz cel L-)
Bardzo, bardzo się cieszę i tak trzymać :-bd
Buziaki dla Ciebie :-*

Potworniak jajnika - bolesny brzuszek po usunieciu jajnika

PostNapisane: 18 lis 2014, o 13:43
przez kasia2103
witam dziewczyny byłam prywatnie u lekarza całkiem inne doświadczenie opieka super porady i pomoc odpowiedź na wszystkie nurtujące pytania i komplet badań okazało się że mam bardzo ściągnięte mięśnia szwami i zrobił mi się dół w pachwinie ,muszę być 2 x bardziej ostrożna by mięśnia nie rozerwały szwów .Poprzedni lekarz mnie zwymyślał za to że boli to ten mnie uspakajał że jeszcze długo będzie pobolewać a tym bardziej że mam żle szwy pozakładane .Zwolnienie -niema sprawy przez 180 to mus a jak będzie trzeba to wymyślimy coś jeszcze /120 zł to nie duży koszt za spokój i pewność że nic grożnego się nie dzieje .Oby więcej takich lekarzy ,którzy do chorego wychodzą z sercem na dłoni

Re: bolesny brzuszek po usunięciu macicy

PostNapisane: 18 lis 2014, o 13:49
przez kasia2103
jeszcze chciałam się dowiedzieć jakie ćwiczenia można wykonywać na to aby brzuszek się wyrównał bo nie ukrywam irytuje mnie to ze blizna po cięciu jest pod fałdką :( jeszcze mam jedno pytanie chodzi mi o seks mój mąż już patrzy na mnie jak wilk na owce a ja udaje że nic nie widzę bo się boję aby nic się nie stało ja mu się nie dziwię bo to już prawie 4 miesiące jaj pości :x

Re: Potworniak jajnika - bolesny brzuszek po usunieciu jajni

PostNapisane: 18 lis 2014, o 14:17
przez sten.ia
Witaj Kasiu ,ja byłam operowana dzien póżniej ale laparoskopowo i pewnie dlatego czuję sie bardzo dobrze,oczywiscie jesli za duzo popracuje w domu to odczuwam ból brzucha,staram sie jak najmniej przemęczać ale to nie jest mozliwe bo w domu ciągle jest cos do zrobienia :) dzwigam jedynie do 5kg ...
Jesteś młodziutka i nie dziwie sie że mąż sie już domaga od Ciebie,ale jak długo trzeba sie powstrzymac????moja sytuacja równiez jest inna z powodu wieku :D
Życzę wytrwałosci Tobie i mężowi :)