Strona 1 z 1

Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 10 sie 2017, o 04:55
przez GajaFoto
Jest 4 nad ranem ale nerwy nie daja mi zasnac. Mam 42 lata miesniaki na macicy i guz na jajniku. Chociaz z tym guzem to tajemnicz sprawa bo jeden lekarz go widzial na USG a drugi nie :kolobok_yahoo: .Mam nadzieje ze ten drugi lekarz mial racje. Macica ma byc usunieta przez pochwe a podczas operacji lekarze przyjrza sie i temu jajnikowi. Mam troche podniesione markery ale na szczescie nie duzo wiec mysle ze to nie bedzie gorszej diagnozy niz mam teraz. Szczegolnie ze mialam rezonans magnetczny i poza tym guzem na jajniku i miesniakami nie pokazal nic wiecej.Guz moglbyc hormonalny i sam zniknac ale to chyba ginekolog potrafiby rozponac na usg? Miesniaki daja mi w kosc bo bol brzucha i kregoslupa wystepuje nawet jak nie mam okresu.Przy okresie bol jest tak silny ze tabletki przeciwbolowe dzialaja tylko w duzych dawkach.No i ciagle niewyspana bo budze sie po 3-4 razy na siku w nocy. Mam pytanie do was kobietki czy ktoras tez mial takie objawy jak puchniecie, szczegolnie przy kostkach, trace bardzo duzo wlosow, widac juz przeswity, czasem cala sie trzese w srodku i mam smak metalu w ustach i swedzi mnie cale cialo.Mam pewne podejrzenia skad to sie bierze ale podejrzenia to za malo.Lekarz powiedzial zebysmy poczekali do operacj i jak te objawy nie mina to sie tym zajmie, bo mysli ze to stres.Mi to bardziej przypomina rozregulowane hormony. W poniedzialek mam wizyte u lekarza pierwszego kontaktu to go zmusze tym razem do pobrania mi krwi :kolobok_hunter: .Fajnie ze znalazlam to forum.Wygadalam sie i moze wkoncu zasne :kolobok_dash2: .

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 10 sie 2017, o 22:15
przez olikkk
Gaja witam Cię u nas :ymhug:
No trochę Ci się uzbierało problemów przy okazji mięśniaków :-?
Większość z nich pojawiała się u naszych Syrenek, więc nie dziwię się, że masz takie objawy =((
Operacja przez pochwę mniej inwazyjna :)
Powinnaś szybciej wrócić do formy ;)
Masz już termin operacji ? 17 lipiec już minął , a taka datę podałaś w profilu ;)

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 11 sie 2017, o 14:48
przez GajaFoto
24 sierpnia ide do szpitala.Date operacji ustala w szpitalu i ostatecznie postanowia o sposobie ooeracji.Mam nadzieje ze zostanie na laparoskopii.Boje sie ale chyba akurat to jest zupelnie normalne.Ja mieszkam w Norwegii i czytalam watki dziewczyn co tez byly tu operowane. Jak na ironie w zeszylm roku skonczylam tu szkole opiekuna medycznego.Najpierw pomyslalam ze teraz mi sie ta szkola przyda ale szewc bez butow chodzi ??. W poniedzialek zrobie wyniki zeby sie dowiedziec czemu lysieje i czemu mnie tak swedzi cale cialo. Ale sie boje dziewczyny ?.

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 11 sie 2017, o 22:42
przez anik
Nie martw się. Te objawy mogą wynikać i ze stresu, z nadmiaru czy niedoboru jakiegoś minerału czy witaminy, no i z powodu rozpychających się w macicy mięśniaków. Wszystkie boimy się tego, czego nie ogarniamy rozumem czy emocjonalnie. Staraj się odrywać od złych myśli. Zwłaszcza, że masz problemy, na które na razie nie możesz nic poradzić. Bądź dobrej myśli. Wkrótce wiele się wyjaśni. Trzymaj się. :)

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 11 sie 2017, o 22:59
przez olikkk
No proszę kolejna Polka z Norwegii ;)
Dokładnie tam badają jak pamiętam z postów Ady , więc opiekę powinnaś mieć dobrą ;)
W każdym razie tego Ci bardzo życzę :-*

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 23 sie 2017, o 11:34
przez olikkk
Gaja termin jutrzejszy aktualny ?
Zanim pójdziesz do szpitala, troszkę wsparcia by Ci się przydało ;)
Wobec tego pamiętaj, że jesteśmy z Tobą L-)
Trzymamy kciuki :-bd i życzymy, żebyś wróciłam szczęśliwie ze szpitala pięknie naprawiona i zdrowiutka :-*
Niech Ci strzegą wszystkie Aniołki O:-) :kolobok_angel: :-h

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 24 sie 2017, o 14:07
przez ulla74
Gaja trzymam kciuki i czekam na dobre wieści :-bd

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 31 sie 2017, o 14:43
przez olikkk
Gajo czy już po operacji ?
Czekamy z nadzieją, że wpadniesz opowiedzieć jak się czujesz ;;)
Pozdrawiam Cię cieplutko :-*

Juz po operacji wycieciu macicy przez pochwe

PostNapisane: 14 wrz 2017, o 16:42
przez GajaFoto
Witam Syrenki.Ja juz po.Operacje mialam 12.09.Wczoraj wieczorem juz bylam w domu.Najgorsze po operacji bylo wzdecie brzucha.Myslalam ze wybuchne Na szczescie tabletki na wzdecia pomogly.Dzisiaj juz na toalecie bylam zrobic cos ciezkiego i nie bylo tragedii,tylko nieprzyjemne uczucie tak jakbym wszystkie ruchy jelit czula.Ogolnie jest o.k.Nawet bardzo nie boli i przeciwbolowy zwykly paracetamol wystarcza.Mialam laparoskopie i usunieta cala macice przez pochwe.Nawet nie krwawie.Chyba jestem pozytywnym przykladem ze moze byc o.k.I oby tak zostalo.Teraz jeszcze czekam na wynik histopatologii ktory tez musi byc o.k.Pozdrawiam pozytywnie ?.

Re: Juz po operacji wycieciu macicy przez pochwe

PostNapisane: 14 wrz 2017, o 20:33
przez basia65
Gajo witam Cię bardzo serdecznie i cieszę się, że już jesteś po operacji, bardzo szybko puścili Ciebie do domu, pamiętaj, że musisz się oszczędzać, uważaj na siebie i nie dźwigaj :ymhug: :x :-* :ymhug:

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 14 wrz 2017, o 21:40
przez olikkk
Gajo bardzo się cieszę, że wszystko dobrze poszło i czujesz się dobrze już po kilku dniach od operacji :-bd
Czy laparoskopowe usuwano Ci jajniki ?
Oby nadal wszystko szło brak dobrze jak dobrej pory :ympray: bardzo Ci tego życzę i cieplutko pozdrawiam :-*

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 14 wrz 2017, o 22:27
przez ada
Witaj .Gajo.
Ja również miałam operację w Norwegii /w Oslo w Radiumhospitalet/.Termin też miałam przekładany z uwagi na dodatkowe sprawy.2 biopsje,2 rezonansy,2 tomografie,biopsje cienkoigłowa,ale wszystko wyszło ok,tylko raz do roku rezonans mam robić.,Mam nadzieję ,że jesteś zadowolona z opieki.
pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do normalności.Ada @};-

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 15 wrz 2017, o 13:04
przez GajaFoto

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 15 wrz 2017, o 14:16
przez ada
u mnie najzabawniejsze było to ,jak mi córka powiedziała że po uśpieniu czekałam w kolejce do operacji,nie pierwsza zresztą.Córka była w szpitalu i myślała,że jestem na sali operacyjnej,a powiedzieli jej ze zostałąm uśpiona i oczekuję w kolejce/byłam chyba trzecia/.Całe szczęście,żę o tym nie wiedziałam wcześniej #:-s ..Ha ,ha normalnie taśmociąg.Ja byłam na konsultacjach przed operacją,a po operacji miałąm jedno spotkanie jakiś miesiąc po,aby omówić wyniki.A na wychodnę dostałąm kartkę z informacjami co i jak.Zresztą córka bardziej ciągnęła ich za język ,też pracuje w służbie zdrowia i studiuje kierunek medyczny,więc jej wszystko tłumaczyli.pamietaj o frikort. :-h pozdrawiam i zdrówka życzę.

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 15 wrz 2017, o 17:26
przez GajaFoto
Tak Ado tez sie czulam jak na warsztacie hehehe i czekalam w kolejce ale bylam przytomna.To byly najdluzsze trzy godziny w moim zyciu i zeby nie spanikowac szydelkowalam i sluchalam muzyki.Bo bym chyba uciekla z tamtad??.Jak mnie wiezli na sale to sie poryczalam.Stres zrobil swoje.Ale czulam ze nie jestem sama z tym swoim stresem bo wiesz ze tutaj pielegniarki sa bardzo opiekuncze. Po operacji tez nie bylam zostawiona sama sobie,bo jak tylko otwieralam oczy miedzy drzemkami to juz przy mnie byla pelegniarka i pytala jak sie czuje.Ja bylam operowana w Ålesund.
Dzisiaj chyba za duzo chodzilam bo brzuch zaczal troche bolec,wiec leze plackiem i odpoczywam.

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 20 wrz 2017, o 13:39
przez GajaFoto
Musze sie czyms pochwalic. Dzisiaj mija 8 dni od mojej operacji a ja juz pierwszy spacer do lasu zaliczylam ?.Co prawda tylko polgodziny i bardzo blisko domu ale troche pod gore ?.Wyglada na to ze laparoskopowa metoda jest naprawde dobra i szybko sie dochodzi do siebie.Oby tak dalej ...

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 20 wrz 2017, o 18:47
przez MagdaS
To gratuluję :) Fajnie, że tak szybko się regenerujesz. Nie ma to jak wyjść trochę z domu. Ja bez lasu żyć nie umiem więc też liczę, że szybko wrócę do spacerów. Jak tam z grzybkami u Ciebie, u mnie zatrzęsienie :)

Re: Gaja-czekam na usuniecie macicy przez pochwe.

PostNapisane: 27 wrz 2017, o 16:20
przez olikkk
Gajo gratuluję :-bd i bardzo się cieszę :x :-*