Strona 7 z 7

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 18 cze 2021, o 18:25
przez hugnonot
Mi11 napisał(a):4 miesiące.

Mi11 ale Ty masz zachowane jajniki? Tak naprawdę dopiero ich brak powoduje takie silne wahania nastroju.

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 19 cze 2021, o 00:08
przez Mi11
hugnonot napisał(a):
Mi11 napisał(a):4 miesiące.

Mi11 ale Ty masz zachowane jajniki? Tak naprawdę dopiero ich brak powoduje takie silne wahania nastroju.



To było na długo przed operacją. I tak, mam zachowane jajniki. Wahania nastroju są hormonalne. Depresja nie jest wahaniem nastroju.

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 19 cze 2021, o 15:35
przez hugnonot
Mi11 napisał(a):
hugnonot napisał(a):
Mi11 napisał(a):4 miesiące.

Mi11 ale Ty masz zachowane jajniki? Tak naprawdę dopiero ich brak powoduje takie silne wahania nastroju.



To było na długo przed operacją. I tak, mam zachowane jajniki. Wahania nastroju są hormonalne. Depresja nie jest wahaniem nastroju.

Mhm, wahania nastroju są jej objawem tak zresztą jak i w przypadku epizodów ChAD.

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 19 cze 2021, o 22:09
przez Marzena17
persking@wo.pl napisał(a):Witaj Marzeno17, czuję się dobrze, chociaż mam wrażenie że dawne siły mi nie wróciły. Ze snem bez zmian, nie pamiętam żebym przespała cała noc. Trzy miesiące brałam htz na próbę ale nie czułam jakoś specjalnie różnicy. Na pewno na mój sen wpływ ma to że córka wyprowadziła się z domu i mimo że już minął rok ja nie za bardzo sobie z tym poradziłam. Do tego dochodzą problemy w domu, i tak wszystko nakłada się na siebie i to mi nie pomaga😔

Doskonale Cię rozumiem. Pamiętam jak moja córeczka wyprowadziła się z domu i wyjechała na studia do UK.. Czułam się, jakby brakowalo mi powietrza, ale w końcu pogodzilam się z tym.
Nie miałam okazji przytulić jej od marca 2020.
Ale mam jeszcze syna. Z mężem wspieramy się, chociaż różnie bywało. Problemy w domu są powodem nieprzespanych nocy.
Ja też odpuściłam, że wszystko ja...nawet jak mąż odłoży kubek na inną półkę...
Szkoda mi czasu na kłótnie, bo nie wiem, ile nam zostało. Zresztą, po operacji już nie mam tyle siły, choć na pierwszy rzut oka żyję jak dawniej.
Może i ciebie, to depresja, jak sugeruje M11?
Szukaj i nie poddawaj się, :ymblushing:

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 19 cze 2021, o 22:20
przez hugnonot
Moim zdaniem problemy ze snem to może być niedobór hormonów, uważano że nie ma to znaczenia dla snu ale sama zobacz:
https://www.sciencedaily.com/releases/2 ... 103405.htm" rel="nofollow

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 20 cze 2021, o 14:57
przez Sabinka M
U mnie za pare dni bede 4 miesiace po operacji, usuniete wszystko plus 1/3 pochwy po czasie doszlam przy pomocy Hug do tego ze jednak zostaly mi usuniete wezly chlonne i menozmora dopadla mnie jakis tydzien czasu juz po operacji. Ciezki byl czas te pierwsze tyg, byl placz i radosc przechodzilam sama siebie nie wiedzac ze mam takie mozliwosci wydzierania sie z byle czego na mojego meza bo on jest nablizej mnie i dzieki Bogu mnie nie zabil i caly czas jest przy mnie i wiem ze jego sila dziala na mnie leczacy sposob bo moja psychika i chyba depresja ktora lekarze probowali leczyc tabletkami ktore bralam jakies 3 tyg ale w pore sie obudzilam i wiem ze to co sami osiagniemy jest wazne i zadne tabletki nam nie pomoga. Hormony sa tu bardzo wazne, wiem to teraz nigdy nie myslalm o nich tak jak dzis i jak sobie przypomne ile razy plakal w ciazy na filmlach. Ze tak powiem jak sobie same nie pomozemy to nikt nam nie pomoze, musimy sobie same pomuc ale jestesmy silne bo kto jak nie my kobiety %%-

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 21 cze 2021, o 14:25
przez Mi11
Kto przeszedł przez depresję ten wie, że to nie żadne wahania nastroju, a permanentne siedzenie w ciemnej dziurze i spirali niemożliwych do zatrzymania myśli, Hugnonot.

Nie mieszajmy pojęć proszę. I ja niczego nie sugeruję oraz jak najdalsza jestem od diagnozowania kogokolwiek przez internet. Dzielę się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 21 cze 2021, o 17:27
przez Anita71
Sabinka skromnie przypomnę , że to chyba ja pierwsza zaczęłam podpytywał o to czy masz wycięte węzły chłonne, bo coś mi nie pasowało, gdy przedstawilas na forum opis hispat po operacji :ymhug:

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 25 wrz 2021, o 19:28
przez persking@wo.pl
Witam was serdecznie ,troszke mnie tu nie bylo. Bylam w tamtym tygodniu w czwartek u gina.I niby wszystko w porzadku ale ,no wlasnie jest jedno ale.Pojawil sie w miejscu gdzie sa narzady usuniete naczyniak .I niestety ja go odczuwam ,to nie sa bole ale takie napiecie w podbrzuszu i odczuwam to tez po dwoch stronach a przypomne ze mam usuniety lewy jajnik.Nie sa to niestety bole fantomowe ale wlasnie ten naczyniak ktory daje takie objawy.Wczasie badania usc lekarzowi wogole sie wydawalo ze mam jajowody ktore sa tez usuniete,bo takie byly naczynia limfatyczne.Jest on do obserwacji. I niby nic ale jednak mam to stylu glowy i troche sie tym martwie. Bo jak bym go nie odczuwala to pewnie bym o tym zapomniala a jak go odczuwam i wiem teraz co to jest to troche sie tym martwie. Stad moje pytanie czy ktoras z was miala takiego jegomoscia?

Re: Watpliwosci ,czy dobra podjelam decyzje? - Persking

PostNapisane: 25 wrz 2021, o 22:32
przez hugnonot
persking@wo.pl napisał(a):Witam was serdecznie ,troszke mnie tu nie bylo. Bylam w tamtym tygodniu w czwartek u gina.I niby wszystko w porzadku ale ,no wlasnie jest jedno ale.Pojawil sie w miejscu gdzie sa narzady usuniete naczyniak .I niestety ja go odczuwam ,to nie sa bole ale takie napiecie w podbrzuszu i odczuwam to tez po dwoch stronach a przypomne ze mam usuniety lewy jajnik.Nie sa to niestety bole fantomowe ale wlasnie ten naczyniak ktory daje takie objawy.Wczasie badania usc lekarzowi wogole sie wydawalo ze mam jajowody ktore sa tez usuniete,bo takie byly naczynia limfatyczne.Jest on do obserwacji. I niby nic ale jednak mam to stylu glowy i troche sie tym martwie. Bo jak bym go nie odczuwala to pewnie bym o tym zapomniala a jak go odczuwam i wiem teraz co to jest to troche sie tym martwie. Stad moje pytanie czy ktoras z was miala takiego jegomoscia?


nie miałam i mam nadzieję, że nie mam
jest to łagodny nowotwór, wywodzi się z tkanki tworzącej naczynia krwionośne (tak naprawdę to rozszerzone jak bańka naczynie krwionośne),
ale u mnie miniaturowe naczyniaki pojawiają się na skórze - są liczne