Strona 7 z 7

Re: Czekam na Operacje /Boje sie:(( - Agnessa

PostNapisane: 24 kwi 2019, o 21:35
przez olikkk
Agnesso a może wcale nie było to 8cm skoro tego nie powiedział, może tylko coś źle zinterpretowałaś ? Kurcze może trzeba skonsultować się z Twoim operatorem ? Jest taka możliwość ?
Wiem że masz złe doświadczenia z tym szpitalem ... =((
Może ktoś znajomy poleci Ci sprawdzonego lekarza ?
Dobrze żeby zbadał Cię ktoś kompetentny i sprawdzony z polecenia. Może nie jest wcale tak źle jak Ci się wydaje ?
Masz jakieś problemy zdrowotne , czy była to tylko kontrola rutynowa po operacji ?
Nadziei nie można tracić, ale trzeba być czujnym, gdyby faktycznie mięśniak tak szybko odrósł :-?

Re: Czekam na Operacje /Boje sie:(( - Agnessa

PostNapisane: 24 kwi 2019, o 21:40
przez Narika
Agnessa ejj :( nie chciałyśmy Cię nastraszyć :kolobok_kiss3: Miałam wrażenie, że teraz się boisz, bo nie wiesz na czym stoisz. Ooo rymowanka mi wyszła dla Ciebie :) :kolobok_good3:

Re: Czekam na Operacje /Boje sie:(( - Agnessa

PostNapisane: 24 kwi 2019, o 21:53
przez Aneczka15
:ymhug: Agnessa. Strach ma często wielkie oczy. Sama pisałaś o Twoich atakach paniki. To, co piszą Dziewczyny tutaj, to zupełnie normalne podejście do sprawy. Nie wpadaj w histerię, tylko w miarę możliwości musisz to wyjaśnić. Wiem o czym piszę, bo też przeszłam przez takie ataki. Czesto rzeczywistość nie była tak groźna, jak sądziłam. Przytul synka i działaj od jutra:)

Re: Czekam na Operacje /Boje sie:(( - Agnessa

PostNapisane: 25 kwi 2019, o 11:33
przez Agnessa
Ok dziewczyny przedewszystkim dziekuje za liczne odpowiedzi i slowa otuchy.
Tak ja jestem straszna panikara a jeszcze po tym calym szpitali i dwoch operacjacj juz wogole.

Napisze od poczatku:

Po operacji bylam u mojej lekarki na kontroli i mowila ze CHYBA wszystko ok i ze powinnam dostac na dnach moj 1 okres ktory poi operacji dostalam jakies 1,5 miesiaca pzniej, po 10 dniach poszlam do niej znowu bo krwawienie bylo tak duze i tak bolalo ze sie przestraszylam, po zbadnaiu mnie stwierdzil ze ona nic nie widzi bo tak krwawie i niewie moze powinnam isc do szpitala,ja panika oczywiscie ale mysle sobie no takiego mnie tam zobacza odczekam jeszcze .
Przy wyjsciu zdazylam mi tylko powiedziec zebym nie latala tak do niej co chwie i ze jak cos nie jest dla mnie jasne mam sie zglosic tam gdzie mnie operowano, zrobilam tylko wielie oczy i powiedzialam sobie w duchu ze do tej baby juz wiecje nie pojde.
Jak pomyslalam tak zrobilam poniewaz jak juz pisalam tu w wiedniu mozna na kwartal zmienic na innego fachowca poszlam wczoraj z polecenia znajomej do innego, ale ten byl nie lepszy od poprzedniej, na zadne z zafdanych mu pytan nie otzrymalam odpowiedzi , zrobil mi usg ale 1 co powiedzial to zebym nie zapomniala za nie zaplacic przy wyjsci i wiecznie mi mowil ze niktroe kobiety maja mocne miesiaczki wtf???? o nic go takirego nie pytalam, podczas usg stwierdzil ze on cos widzi ale niewie co bo to moze byc resztka starego miesniaka ( bo wie Pani oni go nie usowaja do konca bo sie nie da )albo nowy miesiak :-o :-o :-o , cos tam zaznczyl na ekrenie i to co s mialo 8 ale niewiem czego mm czy cm , opadly mi rece ?on niewie a gdzie je jestem w rybnym ? meblowym czy u ginekologa.
Generalizujac jestem zalamana postawa tutejszych lekarzy i ich ignoranctwem, jak juz to wczeniej wspomnailam chodze regulrnie na mmamogafie bo mam w piersi tez fibrodenoma z tym ze to nie jest zloscliwe , ten wczorajszy palant nawet nie zbadal mi piersi skwitowal tylko ze pewnie samam sobie badam nie?????
I tak jak juz wspomnialam wzoraj stweirdzila ze wszytsko jest ok .

Czuje sie zle potrawktowana przez tutejszych lekarzy po 2 dosc powaznych operacjacj zostalam z tym sama, jestem kolokwialnie mowiac wk....iona

Na koniec troche pozytywnego chyba?
Zadzwonilam dzis do tego szpitala w ktorym mnie operowali, pomyslalam kto jak kto ale moze w koncu oni mi cos wiecj powiedza i bede mogla przyjsc na badanie kontrole, tu w wiedniu jest tak ze na wszytsko muszis miec skierowanie, no to opowiadam tej babe na rezepcji wszytsko ona przelacza mnie gdzie sie da no bo nie mam tego zakichanego skierowania, mowie ze ine bede juz szla do nikogo po zadne skierowanie chce sie skontrolowac u nich i basta, na samym koncu polaczon mmnie w koncu z kobieta ktroa stwierdzila ze jesli nic mi sie nie dzieje , nie mam plamien krwawien, to znaczy ze wszystko jest ok, na koncu powiedziala ze jesli lekarz u ktorego wczoraj bylam nie dal mi skierowania to oznacza ze nic podejzanego nie widzial i ze napewno wszytsko jest ok, innaczej skierowal by mnie odrazu na kontrole do szpitala.

Tak na koniec tylko wam napisze ze w dzisieszychc czasach gdzie po co 2 reklamie w TV nawoluja do diagnostyki, badan, mammografi, raka takiego siakiego
itd jest nadal takie podjescie do pacjenta, to po jaka cholere to wszytsko?????????

Pozdarwaim

Re: Czekam na Operacje /Boje sie:(( - Agnessa

PostNapisane: 25 kwi 2019, o 16:54
przez Anita71
Agnessa to niby pocieszające wcale nie pocieszyło. Biedna biegasz od jednego do drugiego i nic z tego nie wynika, nie uspokaja to Ciebie. Kręcisz się w kółko że swoimi dolegliwościami. Nie ma wyjścia z tej sytuacji żeby iść gdzieś normalnie na prywatną wizytę? Nie wiem jak to działa, bo dobrze by było dotrzeć do lekarza który z prywatnej przekieruje na szpital, w którym pracuje. Nie dziwię się Twojemu załamaniu i co tu zrobić? Nawet nie wiadomo co podpowiedzieć?