Strona 1 z 1

Atypia cytologiczna czy to już koniec? - Roz32

PostNapisane: 16 sty 2022, o 11:46
przez Roz32
Hej. Nie bede rozpisywać swojej historii. Jestem po lyzeczkowaniu, ktore zostalo zlecone przez długie krwawienie. Wynik podcial mi nogi: ognisko rozrostu zlozonego z atypia cytologiczna wielkosc 6mm. Czy ktoras wyleczyla to czy to juz koniec? Mam 32 lata.

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 16 sty 2022, o 22:05
przez Anita71
Roz hej, ja też miałam atypie zobacz mój opis. Oczywiście wszystko usunięte, ważne jest to co wychodzi w opisie po operacji, gdyż obraz może być inny niż po łyżeczkowaniu. Lekarze podejmą decyzję, co należy u Ciebie robić, jakie zastosować leczenie. Tu różne Syrenki miały atypie, raczej wtedy z tego co pamiętam macica była usuwana tak jak u mnie w całości. Może skonsultuj wynik u np dwóch lekarzy. Atypia traktowana jest przed operacją jako stan przednowotworowy, no i potem ważny opis po operacji. Nie panikuj ale na pewno musisz być w kontakcie z lekarzami i podjąć z nimi wspólnie decyzję co do dalszego leczenia.

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 19 sty 2022, o 23:08
przez hugnonot

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 20 sty 2022, o 22:54
przez Roz32
atypia to komórki, które mają inny kształt, mogą być nowotworowe ale wcale nie muszą
ich pojawienie się to może to być wynik zakażenia HPV,
powinny zostać powtórzone badania cytologii, test HPV, pewnie kolposkopia by się przydała, może też badania pobranego materiału z miejsca zmienionego[/quote]


Bylam u dr onkolog. Oczywiscie zalecane wycinanie ale ze wzgledu na to ze chce dziecko bede miala zalozena wkladke. Jak juz wspomnialam 5 odebralam wyniki. Na konsultacje tez czekalam i tak na prawde mam pare dni aby sobie ta wkladke zalupic co okazuje sie ze nie jest takie latwe w aptekach. Reszta badan bede martwic sie pozniej.

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 23 sty 2022, o 19:17
przez Anita71
Hugus ale czy HPV nie dotyczy szyjki macicy? Ja miałam atypie w polipie umiejscowionym w trzonie i to w ogóle nie miało związku z HPV. Roz miała łyżeczkowanie to chyba też raczej jest związane z trzonem? Roz a ta wkładka to hormonalna? Ma za zadanie wyleczenie atypii? Widzę w opisie atypie cytologiczna ona dotyczyła szyjki macicy?

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 24 sty 2022, o 14:25
przez hugnonot

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 24 sty 2022, o 18:04
przez Roz32

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 24 sty 2022, o 23:42
przez hugnonot

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 26 sty 2022, o 17:26
przez Anita71

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 27 sty 2022, o 22:32
przez Roz32

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 27 sty 2022, o 22:33
przez Roz32

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 29 sty 2022, o 22:31
przez Anita71
Wkładka cofnęła raka? :-? Może stan przednowotworowy co?

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 30 sty 2022, o 00:34
przez hugnonot

Re: Atypia cytologiczna czy to już koniec?

PostNapisane: 2 lut 2022, o 17:55
przez Anita71
No tez mi się wydaje, że raka nie wyleczy.