Strona 1 z 5

Alicja - Bardzo duży mięśniak / II oper. - plastyka pochwy

PostNapisane: 15 sty 2014, o 11:29
przez Alicja
Witam:) Ja tez jestem tu nowa. O konieczności operacji dowiedziałam się 6 grudnia. Do szpitala idę 10 marca. mam baraadzo dużego mięśniaka 22xx20x15. Wiem, ze powinnam iść wcześniej do lekarza, ale się bałam. Wiem, ze to głupie, ale cóż... Miałam zrobione badania i lekarz w 98% wykluczył nowotwór, ale wiadomo wszystko okaże się potem po badaniu histopatologicznym. Dzięki Wam wielu rzeczy juz sie dowiedziałam na temat operacji wycięcia macicy. Trochę sie uspokoiłam. Mój lekarz powiedział, ze jeszcze wszystko mi szczegółowo wyjaśni. Teraz staram sie przygotować do tego wydarzenia na rożnych frontach. Począwszy od generalnych porządków w mieszkaniu, bo potrzebne rzeczy do szpitala, ale najtrudniejsze jest przygotowanie psychiczne. raz mam lepszy nastrój , raz gorszy. Jak juz po Waszych opowieściach uspokoiłam sie co do pobytu w szpitalu, to teraz boje się co będzie po... Juz chciałabym mieć to za sobą. I tak dobrze, ze mam termin na 10 marca, bo normalnie musiałabym czekac do lipca.
Bardzo się cieszę, że trafiłam na to forum. Jak czytam to od razu czuje sie lepiej.
Życzę wam wszystkim dożo zdrowia i wszystkiego co dobre w tym Nowym Roku :)
Haniu trzymam kciuki za Ciebie i mocno przytulam :)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 16:04
przez ismena
Witaj Alicjo Dobrze, że w końcu zdecydowałaś się zrobić z tym porządek. Do 10 marca w zasadzie już nie jest tak daleko, tym bardziej, że luty jest krótszy. To dobrze, nie będziesz miała czasu żeby się martwić. Pisz o wszystkim co Cię martwi lub niepokoi, zawsze znajdzie się ktoś kto pomoże rozwiać Ci wątpliwości.
A forum jest FANTASTYCZNE, MASZ RACJĘ - pozdrawiam Cię serdecznie :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 18:33
przez Alicja
Dobrze, że Was znalazłam. Już kolejny dzień czytam, zaczęłam od starego forum. Człowiekowi się wydaje, ze tylko jego nieszczęścia spotykają...
Sama świadomość , że mogę liczyć na Wasze wsparcie wiele dla mnie znaczy.
Jestem z Trójmiasta i będę operowana na Klinicznej, może jest ktoś na forum, kto ma doświadczenie z tym szpitalem?

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 19:11
przez basia65
Alicjo witam Ciebie bardzo serdecznie na tym forum. Bardzo dobrze, że tutaj trafiłaś. Ja jestem prawie z Trójmiasta, najbliżej mam do Gdyni i byłam operowana w Redłowie. Czekałam dość krótko na operację, bo ok.miesiąca, a mięśniaka miałam mniejszego. Na wsparcie z całą pewnością możesz liczyć, pozdrawiam :) :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 19:20
przez Alicja
Od mojego lekarza słyszałam, ze może szybciej byłoby w Redłowie i że ten szpital też może polecić. Ale jak już udało się załatwić na początek marca to nie jest źle. Operacje onkologiczne z grudnia przenieśli na styczeń i zarobił się zator. Ja ciesze się, że póki co raka nie podejrzewają i spokojnie czekam i nie do lipca , tylko do marca ;)
Sama tyle zwlekałam, więc tę nie ma co.

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 19:28
przez basia65
Alicjo może warto spróbować do Redłowa i byłoby np. w lutym, ja byłam zadowolona z tego szpitala :) :ymhug: ale to już sama musisz zdecydować :)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 20:50
przez ismena
No proszę jaki ten świat mały, co to, wszystkie Syrenki do Trójmiasta się przeprowadziły ???? :D Widzisz Alicjo jeszcze się okaże że mieszkacie koło siebie - dobrze jest tak mieć w pobliżu bratnią duszę, trzymaj się :ymhug: :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 20:51
przez Alicja
To prawda :)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 21:39
przez vika45
Witaj Alicjo ja byłam robiona na Klinicznej a rok wcześniej moja mama. Obie jesteśmy zadowolone.A tu jeszcze pierwszą dobę pooperacyjną raczą morfinką więc jest ok :)) :)) .Mieszkam na Przymorzu, możemy się spotkać i obgadać operację :)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 22:16
przez Alicja
To super :) Bardzo chętnie się spotkam. A powiedz mi jeszcze ile czasu byłaś w szpitalu, bo z tego co słyszałam w rożnych szpitalach z tym jest inaczej...
A, ze racza morfinką, zawsze chciałam spróbować hihihi :)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 15 sty 2014, o 22:56
przez vika45
Oj morfina to niezapomniane doznania i nie dziwie się,że ludzie biorą :) :) Ja miałam zabieg w poniedziałek a w piątek byłam w domu. Tylko mnie przyjęli w piątek i weekend był gratis! przepustek tu nie ma!!
Wysyłam na PW namiary na siebie ;) ;)

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 16 sty 2014, o 01:17
przez olikkk
Alicjo bardzo miło mi Cię powitać na naszym forum :kolobok_give_rose:
Pozwoliłam sobie utworzyć dla Ciebie osobny wątek, ponieważ tak będzie nam łatwiej śledzić Twoje losy, a Tobie odnaleźć posty skierowane do Ciebie :)
Poza tym problem Hani jest nieco inny i będzie w innym dziale ;)
Mam nadzieję, że nadal będziemy pomocne i jak widzę już jesteś pod skrzydłami naszego Anioła Viki :D, więc jesteś w bardzo dobrych rękach :-bd
Zresztą my również jesteśmy całkowicie do Twojej dyspozycji, a z nami nie zginiesz to Ci gwarantuję :kolobok_ok:
Buziaczki dla Ciebie ogromniaste od olikkka :kolobok_kiss2:

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 16 sty 2014, o 11:37
przez vika45
E tam, Oliku ja to taki podupadły anioł ;) , ale jak wszyscy wiedzą lubię się opiekować potrzebującymi, więc i Alicji nie odpuszczę :))

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 16 sty 2014, o 11:50
przez olikkk
Tego akurat jestem pewna, że Alicja uzyska od Ciebie pomoc, wsparcie i terapię odstresowującą ;))

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 16 sty 2014, o 13:37
przez Alicja
I od razu lepiej się czuję :) Wiem, że z Wami nie zginę :x
Cieszę się , że jestescie :kolobok_heart:

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 16 sty 2014, o 13:48
przez olikkk
Alicjo i o to chodzi :-*

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 16 sty 2014, o 14:48
przez jagoda
Witaj Alicjo trzymam kciuki i nic sie nie bój naprawde nie ma czego :x

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 16 sty 2014, o 15:58
przez Lori_41
AlicjoWitaj!! :ymhug:
Za chwilke wychodze do pracy - więc tylko sie przywitam ! Właśnie odnalazłam Twój wątek !
Ja byłam operowana całkiem niedawno w Kilecach . Pani , która leżała obok mnie też miała operację na tak dużego rozmiaru mięśniak... wszystko dla niej dobrze się skończyło.
Napiszę do Ciebie jeszcze. Pa trzymaj się . Dbaj o żołądek bo raczą po operacji morfiną , ketonalem i innymi odlotowymi rzeczami ;-) Trzeba mieć zdrowe śluzówki bo będzie sie działo - jak to Vika już zauważyła. :D
Ja miałam podrażnione wszystko - no i nie bardzo mogłam się cieszyć "odlotem" ale o tym póżniej.

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 16 sty 2014, o 21:53
przez Alicja
Dziękuję za miłe powitanie na forum.
Przeglądam różne watki i czerpię z Waszych doświadczeń. I chyba się cieszę, że mam jeszcze chwilkę, żeby się do tej operacji odpowiednio przygotować.
Lubię wiedzieć, co mnie czeka i czego mogę się spodziewać.
Ale najważniejsze, ze mogę i będę mogła liczyć na Wasze wsparcie. %%- Mam nadzieję, że będę mogła być też wsparciem dla innych. %%-
Teraz staram się trochę schudnąć, bo przytyło mi się, Mam niedoczynność tarczycy. No, a mój duży brzuch to w większej części mięśniak. Zaszczepiłam się już raz p/żółtaczce. No i chyba póki co wystarczy, reszta zajmę się bliżej operacji.
Za radą Lori_41 zadbam jeszcze o ochronę swojego żołądka.
Ściskam Was mocno i wracam do dalszego studiowania forum :kolobok_read:

Re: Alicja - Bardzo duży mięśniak ...

PostNapisane: 20 sty 2014, o 14:57
przez xxxgosienka43xxx
Ale 22/20/15 to są mm ? czy ........cm ?