Strona 1 z 5
Usunięcie macicy--laparotomia--mięśniak - SoniaD i JolQ

Napisane:
7 lis 2025, o 23:19
przez SoniaD
Hej, Dziewczyny!
Jak w temacie: na początku grudnia mam mieć usuniętą macicę (bez jajników). Podobno ze względu na rozmiar i umiejscowienie mięśniaka 7-9 cm nie mogę mieć laparoskopii. Wyszła mi też infekcja HPV, więc może dlatego chcą całość wyciąć, łącznie z szyjką.
Miałam już zrobione RM miednicy, do tego biopsje szyjki i trzonu macicy - obydwie w porządku.
Kolejne badania, takie już przedoperacyjne, mam umówione na następne tygodnie.
Pierwszy raz w życiu idę do szpitala, w ogóle na coś choruję, poza grypą czy anginą

, dlatego wczytuję się w forum, ale też coraz bardziej się denerwuję!
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 06:51
przez Bogney47
Hej. Wszystko na spokojnie będzie dobrze.Ja 11 września miałam usunięty trzon macicy wraz z jajowodami. Reszta została. (laparoskopia). U mnie też ze względu na wielkość mięśniaków była mowa o tym że albo tak a jak nie uda się to cięcie. Na szczęście udało się:) Podobnie jak Ty na nic nigdy nie chorowałam. Nigdy nie byłam w szpitalu. Bałam się bardzo (nie potrzebnie). W szpitalu który wybrałam była bardzo dobra opieka oraz wyposażenie. Proponuję przeczytać nasz wspólny wątek "Monia 52 i Bogney 47". Nasza wspólna historia działa się prawie jednocześnie. Ja miałam laparoskopię a Monia tydzień po mnie cięcie. Obie bardzo siebie wspierałyśmy plus wspierały nas inne Syrenki. Ja będąc w szpitalu krok po kroku opisywałam Moni co się działo...
Głowa do góry:) Będzie dobrze:) Jeśli masz jakieś konkretne pytania zapraszam:)
Przytulam mocno

Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 10:32
przez eli-50
Hej Sonia
Trzymaj się mocno. Tak jak napisala nasza świeżo upieczona Syrenka przeczytaj ten wątek i uspokój nerwy.
Pozdrawiam serdecznie i głowa do góry

Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 10:35
przez Bogney47
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 12:00
przez SoniaD
Dziękuję ☺️
Przeczytałam ten wątek i kilka innych , mniej się nie denerwuję, ale cieszę się, że mogę Was o moje wątpliwości zapytać 😍
Pierwsza rzecz - to golenie. Ja się nie golę, od zawsze mam masakryczne podrażnienia, bez względu na sposób i kosmetyki użyte.
W sezonie wakacyjnym mam jeden sprawdzony krem depilujący, ale słyszałam, że chemicznie nie wolno🫤 Jak z tym u Was było?
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 12:06
przez Bogney47
Nie denerwuj się:) Wiem wiem łatwo powiedzieć bo sama niczego w życiu nie bałam się jak tej operacj naprawdę ale całkiem nie potrzebnie. Oczywiście ogolonym trzeba być:) Ja zrobiłam to w domu więc w szpitalu miałam spokój. Położna pytała kto jest kto nie jest czy sobie sam poradzi czy ma pomóc.🙂🙂🙂
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 21:41
przez olikkk
Witam Cię
Soniu
Enta kandydatka na Syrenkę wystraszona, która niebawem będzie się dziwić, po co były te nerwy
Dasz radę , zobaczysz że sobie świetnie poradzisz, bo my kobiety tak mamy
Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko

Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 21:59
przez SoniaD
Dziękuję za miłe przyjęcie!
Oj, nerwy to dopiero będą 😁teraz staram się życie przed ogarnąć i przygotować na po operacji.
Mieszkam sama z nastoletnim dzieckiem, które, wiadomo, podstawowe rzeczy ogarnie, ale w dużej mierze będę zdana na samą siebie.
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 22:11
przez Bogney47
Naprawdę u mnie stres minął gdy zostałam przyjęta do szpitala. Powiiedziałam sobie że będe wykonywać polecenia bo to dla Mojego dobra.....i spokojnie robiłam co mówiły położne,lekarze,anastazjolodzy.....Tulę mocno

Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
8 lis 2025, o 22:21
przez SoniaD
Ja się bardziej przejmuję tym, co i jak po operacji będzie.
Jak się zdecydowałam na operację, no to nie ma wyjścia, pójdę i mi zrobią 😆
Przeglądam listę rzeczy do szpitala - czy w 2025 roku podkłady nadal trzeba swoje?
A te siateczkowe, jednorazowe majtki? Przydają się? Zamawiać już?
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
9 lis 2025, o 14:01
przez Bogney47
W szpitalu którym ja byłam wszystko było ogólno dostępne-podkłady jenorazowe,nakładki na sedes,podpaski,ręczniki papierowe itd...łącznie z dostępem do herbaty i kawy. Wiadomo jednak że w każdym szpitalu jest inaczej....
Ja tych majtek z siaty nie kupowałam leżałam w koszuli na podkładach jednorazowycĥ ......tak doradziły położne 😄
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
9 lis 2025, o 14:03
przez Bogney47
Ja też bałam się tego co będzie po operacji i jeszcze mam myśli jak będzie mi się żyło...
Po operacji nie jest źle ale wiadomo od razu nie jest różowo:(
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
10 lis 2025, o 19:04
przez ASAJ75
Soniu, jesteś imienniczką mojej córki…
Odpuść podkłady i te siatkowe majtki. Szpital Ci wszystko zapewni.
Twoja córka poradzi sobie sobie z Twoją krótką nieobecnością, a potem z pewną niedyspozycją.
Nie bój się. Wszystko przebiegnie dobrze, bez komplikacji i będzie początkiem drogi ku lepszemu życiu.
Piszesz o HPV, córkę nastoletnią zaszczepiłaś?
Ogól się, albo jeszcze lepiej zrób depilację w salonie( cukrową lub woskiem) skoro masz podrażnienia. A wiadomo że jak się ogolisz, zoperują Cię , będziesz się drapać i miziać, a to krępujące i niewskazane. Idź do salonu
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
10 lis 2025, o 23:26
przez SoniaD
ASAJ75, dziękuję za dobre słowa 😊
Z tym goleniem, to nie mam łatwo, po depilacji woskiem wrastają mi włoski i miewam zapalenie mieszków. To już wolę podrażnienie tylko😁
Ogólnie nie zaleca się podobno zagranicą już golenia, bo robią się mikrourazy i łatwiej o złapanie jakiegoś zakażenia. No ale jak każą, to nie ma wyjścia!
Oczywiście, córka zaszczepiona na HPV!
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
13 lis 2025, o 09:26
przez Wiolka81
Hej Sonia, ja będę pierwsza, bo już za tydzień. Też się denerwuję. Bardziej tym okresem rekonwalescencji, chciałabym szybko wrócić do sprawności, bo jestem osobą aktywną i siedzenie w domu mnie wykańcza 🫣
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
15 lis 2025, o 12:28
przez SoniaD
Hej, hej!
To będę mocno ściskać kciuki!
Póki co mam zrobione podstawowe badania, w przyszłym tyg. reszta.
Też się zastanawiam jak to będzie potem, zarówno od razu po operacji, jak i później - po tym " przemeblowaniu" wewnątrz.
Może gdyby lekarze byli bardziej ogarnięci, to bym wcześniej to zrobiła i byłoby laparoskopowo. Jednak od każdego ginekologa słyszałam co innego: nic nie robić, poczekać na menopauzę, to się zmniejszy, robić za jakiś czas, jakby bolało ( do dziś nie boli), obserwować i czekać itp. Az w końcu trafiła się taka lekarka, która definitywnie dała skierowanie do szpitala, no i już poszło....
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
15 lis 2025, o 19:24
przez ASAJ75
Po przemeblowaniu zrobi się więcej miejsca w jamie brzusznej i przyszykuj się że jelita będą się na nowo układać, a więc przelewanie, trochę wzdęć , albo zaparć. Przygotuj zakupy na ten czas- herbaty ziołowe, jogurt naturalny, prażone jabłka, śliwki, żadnej kapusty, fasoli, grochu i wszystkiego co wzdyma. Lekkie zupy, gotowane mięso, mniej glutenu- a bedzie dobrze.
Szybko dojdziesz do siebie, ten strach który odczuwamy przed zabiegiem naprawdę ma wielkie oczy…
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
16 lis 2025, o 13:51
przez Wiolka81
Fajnie, że są tu dziewczyny, które wspierają i chce im się odpisywać 🙂 Dzięki Asaj75 za cenne porady🙂
Sonia, za Ciebie też będę trzymać kciuki, jestem dobrej myśli, choć operacja mi się już śni po nocach 🫣🙂
Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak

Napisane:
16 lis 2025, o 13:56
przez Bogney47
Będzie dobrze

Re: Usunięcie macicy -- > laparotomia --> mięśniak - SoniaD

Napisane:
18 lis 2025, o 17:41
przez Bogney47
Trzymam kciuki i tulę 🥰