Jak w temacie: na początku grudnia mam mieć usuniętą macicę (bez jajników). Podobno ze względu na rozmiar i umiejscowienie mięśniaka 7-9 cm nie mogę mieć laparoskopii. Wyszła mi też infekcja HPV, więc może dlatego chcą całość wyciąć, łącznie z szyjką.
Miałam już zrobione RM miednicy, do tego biopsje szyjki i trzonu macicy - obydwie w porządku.
Kolejne badania, takie już przedoperacyjne, mam umówione na następne tygodnie.
Pierwszy raz w życiu idę do szpitala, w ogóle na coś choruję, poza grypą czy anginą
, dlatego wczytuję się w forum, ale też coraz bardziej się denerwuję!

