A jak się czujecie teraz po tej operacji?Pozdrowienia dla wszystkich
.
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
A jak się czujecie teraz po tej operacji?
.
Jeśli o mnie chodzi 6,5 roku po operacji czuję się bardzo dobrze, oczywiście wspomagana plasterkami


Pozdrawiam.


zaproponował usunięcie przez pochwę jednak uprzedził że mogą rozcinać brzuch i decyzja będzie należała do operującego.I do lekarza specjalisty gdyż mam choroby współistniejące.
Bardzo dziękuję za informację 
Już bym chciała mieć to za sobą.Dziękuję Wam Syrenki także.
Życzę miłej niedzieli i zdrówka dla wszystkich. 
Ja jestem jeszcze całkiem świeżo po operacji, minęło dziś 6 tygodni. Ale czuję się całkiem nieźle, a jak sobie przypomnę moje samopoczucie zaraz po operacji, to czuję się bosko!
U mnie niestety trzeba było usuwać macicę poprzez cięcie pionowe, czyli od spojenia aż po pępek, mięśniaki i macica były duże, lekarz mówił, że macica jak w 4 miesiącu ciąży. To była moja pierwsza operacja (porody to inna bajka) więc miałam pietra. Ale wszystko poszło dobrze, na szpital i opiekę nie mogę narzekać. Najtrudniejsze są pierwsze dni, gdy jest się osłabionym, a trzeba uczyć się chodzić i ruszać ze szwami, musiałam nauczyć się spać bez ruchu na wznak, spanie na boczku jak lubię nie wchodziło w grę, bo szwy ciągnęły...Po zdjęciu szwów na oddziale kilka dni po wyjściu ze szpitala była bardzo odczuwalna poprawa. I z każdym tygodniem jest lepiej, ja bym już chciała dużo, ale wiem, że lepiej sobie dać "na wstrzymanie". Wydaje mi się, że dużo zależy od tego jak pokroją, jak zszyją, a potem trzeba dbać o ranę i szwy odpowiednio. W domu na pewno po operacji jest potrzebna pomoc bliskich, nie wyobrażam sobie gdybym miała być sama w domu przez pierwsze 2-3 tygodnie po wyjściu ze szpitala. Pozdrawiam 

Też byłam tą metodą robiona choć cięcie bylo dolne, poprzeczne. Czyżby Kliniczna??
nie byłam na Klinicznej, byłam operowana w Copernicusie na Nowych Ogrodach (czyli w Wojewódzkim). Byłam mile zaskoczona oddziałem, personelem - a przed pójsciem do szpitala słyszałam zarówno dobre jak i złe opinie o tym oddziale. Nie wiem, które cięcie (poprzeczne czy pionowe) jest lepsze w gojeniu się, na pewno poprzeczne można łatwiej ukryć... Pozdrawiam 

Ja mam mieć usuwane przez pochwę z możliwością cięcia jak już pisałam. Boję się powikłań.Czy mogła byś zdradzić w jaki sposób dbać o ranę?Parę lat temu miałam operacje brzucha i wtedy dochodziłam do siebie długo.Pozdrawiam cieplutko Ciebie i wszystkie Syrenki 
) i wietrzyć i nic więcej



Dziękuję Wam Syrenki
Dzięki Wam się dużo dowiedziałam.Dużo zdrówka.wszystkim.Lekarze niektórych rzeczy nie mówią,lub nie chcą mówić,choć się człowiek pyta.Ja się przekonałam na własnej operacji brzusznej.Jak się zaczęły komplikacje nie wiedzieli od czego i zamiast parę dni leżeć to czas wydłużył się do ponad dwóch tygodni.Pozdrowienia 
, myśl pozytywnie, ta operacja ma poprawić Twój komfort życia.U mnie właśnie minęło 6 lat, jest dobrze, to była bardzo dobra decyzja.

i faktycznie widać z majtek szef .pozdrawiam 
Ja jestem krótko po operacji, ale jestem przekonana, że w tej konkretnej sytuacji była dla mnie najlepszym wyjściem. Może gdybym wcześniej dała się zoperować, miałabym mniejsze cięcie, może dałoby się wyłuskać same mięśniaki. Ale u mnie mięśniaki były bardzo duże a miesiączki bardzo długie i obfite, miałam anemię przez to, poza tym brzuch był większy, jak w pierwszych miesiącach ciąży, a mięśniaki uciskały na pęcherz moczowy (musiałam częśćiej siusiać), nawet na moczowód (to widać bylo na usg). Teraz baaardzo się cieszę, że już nie mam comiesięcznej udręki, jajniki mam pozostawione, więc hormony pracują. Dlatego uważam, że w tej sytyacji operacja była najlepszym wyjściem, które poprawiło mój stan zdrowia. Pozdrawiam 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość