Strona 1 z 1
Niskie libido..

Napisane:
11 cze 2025, o 23:02
przez INES1988
Jestem ponad rok po operacji usunięcia trzonu macicy. Moim głównym problemem jest totalny brak ochoty na sex. Byłam u ginekologa, robiłam badania, poziom hormonów mam dobry, nie mam menopauzy ale czuję się zimna jak głaz..a sex uprawiam tylko z poczucia obowiązku...Czasem wspomagam się winem i to trochę pomaga ale nie mogę ciągle pić...C
Może macie jakieś sprawdzone sposoby, żeby znowu się zaczęło chcieć..?
Re: Niskie libido..

Napisane:
12 cze 2025, o 10:56
przez ASAJ75
Skoro ze strony ciała i hormonów wszystko jest ok, to coś w głowie siedzi…
Mam koleżankę , która wspomaga się jakimiś tabsami, jeśli chcesz zapytam ją jak się nazywają , ale to dopiero po Bożym Ciele bo jest teraz na egzotycznym urlopie…
Pomyśl o zakupie „pingwinka”, np. W SuperPharm, on wspaniale pobudza…
Ja zauważyłam, że kompletnie nie mam ochoty na sex( a u mnie menopauza, więc jestem usprawiedliwiona), taki na szybko, jak zwykle, gdy śpiąca córa za ścianą, bo męczy mńie łażenie na paluszkach, szeptanie itp. Ale za to gdy wyjedziemy na weekend, albo Młoda wyjdzie a my zostajemy sami na włościach i tak sobie powolutku planujemy, kawka, spacerek, leniwy prysznic, to się zachciewa…
Co nie zmienia faktu, że bardziej bywa dla mnie pociągające poczytanie książki z kawką na tarasie niż kotłowanie się w pościeli…
Z drugiej strony może nasze chłopaki powinny zacząć się bardziej starać…Ja mówię mężowi, że gra wstępna trwa cały dzień. Skutecznie potrafi mnie odstraszyć gdy łazi po chałupie , beka i puszcza bąki, żaląc się że do obiadu była kapusta i go wzdyma, a potem zaczyna się przymilać…To jak płachta na byka na mnie działa… A On nie rozumie o co ja się czepiam🤦♀️.
Jakby nie patrzeć, powodzenia!
Re: Niskie libido..

Napisane:
13 cze 2025, o 21:48
przez INES1988
Asaj75 rozbawiła mnie na maxa Twoja odpowiedź🙂 ale tak jest, też uważam, że faceci nie starają się tak jak powinni.
Chętnie dowiem się ci to za tabsy, zawsze lepiej coś łykać, niż raczyć się winem co kilka dni:/
Wydaje mi się, że u mnie jest to spowodowane pogorszeniem współżycia po operacji. Starałam się jakoś to poprawić, wmawiałam sobie, że może potrzeba czasu ale teraz już niczego sobie nie wmawiam. Sex stał się mi niepotrzebny ale mój partner ma swoje potrzeby, mamy po 37 lat, mamy kilku letnie dzieci i w końcu moglibyśmy odrzuca w tej sferze a tu klops...Chcę coś z tym zrobić, dla związku.
Re: Niskie libido..

Napisane:
2 lip 2025, o 21:07
przez Anita71
Asajko fajnie napisane

U mnie praktycznie od operacji czyli ponad 6 lat brak libido, popęd zanikł.
Re: Niskie libido..

Napisane:
4 lip 2025, o 17:30
przez ASAJ75
Ines- niestety, koleżanka dostała te cudowne tabsy raz, od znajomego policjanta, który zarekwirował to komuś wracającemu z Indii. Nie pamięta nazwy, ale to było coś niezbyt legalnego. Ale działało podobno bosko!!! Niezawodnie i na pół nocy. Wyłącznie dla kobiet…
Więc… zostaje wino i niebączący partner😂😂😂
Re: Niskie libido..

Napisane:
5 lip 2025, o 10:08
przez INES1988