Strona 1 z 2
Tydzień po operacji - IwonaF.

Napisane:
28 mar 2024, o 09:35
przez IwonaF.
Dzień dobry wszystkim.Trafilam i ja na to forum.

.Jestem dokładnie 8 dzień po usunięciu macicy i jajowodów,metoda brzuszna.Decyzja taka została podjęta,gdyż miałam komplikacje po zabiegu konizacji szyjki macicy,krew miesięczna cofała się do brzucha,przez częściowo zrośnięta szyjkę.Nie chciałam już dłużej brać leków hormonalnych.Przy tej operacji usunięto również niewielka torbiel na jajniku.Czekam na wyniki.
Mam pytanie odnośnie dyskomfortu brzucha ,tzn nie boli mnie samą rana ale wnętrzności powyżej,kiedy wstaję,pozycja siedząca itp.Czy to normalny objaw? Brzuch duży ale to jeszcze świeża sprawa,więc wszystko wymaga czasu napewno.
Miewam chwilę załamania,jak będzie wyglądało moje życie,tzn sprawność fizyczna ,życie intymne.
Dziękuję,że mogłam się podzielić moja historia,Iwona 44l.
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
28 mar 2024, o 09:58
przez eli-50
Witaj wśród nas
Iwonko
Wszystko wymaga czasu i cierpliwości. Też miałam takie obawy jak Ty. Ale minęło i funkcjonuję normalnie. Dłuższe siedzenie na razie nie wskazane. Chodzenie, stanie. leżenie i tak na zmianę. Wstając przytrzymuj brzuch.
Pomyślnej rekonwalescencji i powrotu do zdrowa życzę

Re: Tydzień po operacji

Napisane:
28 mar 2024, o 16:17
przez Marzena17
Witaj Iwonko
Tak jak napisala Ela- wszystko wymaga czasu.
Jesteś świeżo po operacji, więc masz uczucie ciagnircia, pieczenia, bólu, ...Duzy brzuch to normalne.
Pamiętaj, że w środku goimy się do dwóch lat.
Wrócisz do pełej sprawności, ale musisz o siebie zadbać. Odpoczywaj, nie podnoś rak do góry, nie schylaj się, nie naciagaj mięśni brzucha i przede wszystkim nie dźwigaj. Po naszej operacji możemy dźwigać max 5, 6kg po pelnym wygojeniu.
Spaceruj, bo to jest dobre po operacji, ale z przerwami i nic na siłę.
Jestem prawie 5 lat po operacji i żyję jak przed.
Uważam tylko, żeby nie dźwiać. Seks też jest fajny.
I nie martw się, wszystko będzie dobrze.
Pozdrawiam Cię serdecznie

Re: Tydzień po operacji

Napisane:
28 mar 2024, o 19:04
przez CichoSza
Witaj na forum!
Uczucie bolesnego ciągnięcia jest normalnie przy dużym brzuchu, za jakiś czas minie. Pamiętaj, że w środku teraz wszystko musi się ułożyć. Jestem prawie cztery miesiące po operacji i jedynie nie dźwigam, poza tym powróciłam już do pełni sprawności, a nawet zaczęłam więcej się ruszać, spacerować (w końcu na legalu, bo nie mam już L4).
Na temat życia intymnego się nie wypowiem, ale znam Syrenki, które twierdzą, że po operacji jest im nawet lepiej niż przed, więc tym bym się nie martwiła. Mogłoby się wydawać, że taki zabieg będzie miał bardzo duży wpływ na życie intymne, ale tak nie jest.
Teraz dbaj o siebie, odpoczywaj i czekaj spokojnie na wyniki.
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
28 mar 2024, o 19:09
przez IwonaF.
Bardzo dziękuję Wam za odpowiedzi.Serdecxnie pozdrawiam i dużo zdrowka
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
15 maja 2024, o 10:48
przez Zizi
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
15 maja 2024, o 12:04
przez IwonaF.
Witam.20-go mają będzie 2 msc po mojej operacji.Czuje się naprawdę nieźle.Duzo kijkuje,choć chciałabym już roweru,basenu.Brzuch jest tkliwy,szczególnie w miejscu w którym miałam krwiak.Czy macie tak,że przy oddawaniu moczu,nie zawsze,pobolewa was dół brzucha? 24 mam druga wizytę u lekarza,pierwsza przebiegła przy badaniu na fotelu,bo przychodnia w miejscu stanęła i nie ma sprzętu usg
Pracuje fizycznie i mam nadzieję ,że jeszcze uzyskam l 4.Serdecznie pozdrawiam
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
16 maja 2024, o 08:48
przez ASAJ75
To koniecznie powiedz podczas kontroli że fizycznie pracujesz- 2mce to za mało żeby latać na pełnej petardzie. Wiesz, że dźwigać nie możesz do końca życia więcej niż 5 kg?
Z siusianiem u mnie to jest tak, że nie boli, ale biegam znacznie częściej niż przed operacją, w nocy też
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
18 maja 2024, o 11:50
przez INES1988
Witam wszystkie Syrenki!
Jestem dokładnie 9- ty dzień po usunięciu trzonu macicy z jajowodami. Operacja była następstwem powikłania po cesarskim cięciu ( długa historia). Generalnie bardzo zawodłam się na lekarzach ale to temat na dłuższą rozmowę. Mam na szczęście dwoje wspaniałych dzieci więc psychicznie aż tak nie boli ale boję się strasznie konsekwencji tej opracji w przyszłości...Czytałam Wasze forum jeszcze przed operacja, bo wiedziałam już co mi grozi i jestem załamana..
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
18 maja 2024, o 13:55
przez ASAJ75
Sprecyzuj dlaczego jesteś załamana? Wyjaśnimy czy warto się łamać…😉
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
18 maja 2024, o 21:19
przez INES1988
Boję się nie będę miała już takiej sprawności jak przed operacją tj fizycznej, sexyalnej. Czytałam, że niektóre kobiety nie potrafią już czerpać przyjemnością z sexu....Boję się te z wcześniejszej menopauzy, wypadania pochwy ..tego typu skutków ubocznych o których lekarze nie mówią
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
19 maja 2024, o 10:31
przez ASAJ75
Nie usunęli Ci jajników, więc nie będziesz mieć wcześniejszej menopauzy.
Jak zadbasz o siebie- bez dźwigania, będziesz się ruszać, wzmacniać mięśnie kręgosłupa i dna miednicy, odpowiednio siadać i wstawać, bez napinania nadmiernego przy oddawaniu moczu i stolca, to nic Ci nie będzie wypadać. Przede wszystkim max 5 kg podnoszenia- do końca życia.
Sex po usunięciu macicy i jajowodów u mnie ruszył po 8 tygodniach. I był świetny po pierwszych chwilach strachu, wiadomo były obawy czy co się nie „rozpruje”. Potem jak usunęli mi jeszcze jajniki to zaczęły się schody- ale już umiemy z mężem się po nich wspinać.
Sex jest w głowie przede wszystkim. Uszy do góry!!!
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
19 maja 2024, o 11:06
przez Zizi
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
19 maja 2024, o 11:09
przez Zizi
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
19 maja 2024, o 11:45
przez CichoSza
Zapytałam o dźwiganie swojego lekarza prowadzącego i powiedział mi, że trzeba po prostu działać z głową. Lepiej częściej robić zakupy niż dźwigać ciężkie siatki, poza tym lepiej od siatek sprawdza się plecak, bo zupełnie inaczej rozkłada ciężar tego, co się niesie. Z ciężkimi zakupami i zgrzewkami wody zawsze ktoś mi pomaga. Walizkę mam na kółkach. Da się funkcjonować, operacja nie robi z nas osób niezdolnych do życia.
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
19 maja 2024, o 13:10
przez Zizi
Prowadzimy własną działalność usługową w ktorej trzeba czasem cos podniesc 10-15kg, nie mogę się tak sobie przebranżowić.. mam żal trochę do lekarzy. Słyszałam tylko że po laparoskopii szybko dojdę do siebie. A tu takie niemiłe informacje.
Szczerze, gdybym trafiła szybciej na te forum, chodziłabym jeszcze z macica i wolałabym te krwotoczne miesiączki 😔
I pytanie córki.. kiedy będę mogła ja znów podnieść... właśnie sobie zdałam sprawę, że nawet w tańcu jej już nie podniosę, nie pokręcę się z nią.. dżizas
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
19 maja 2024, o 13:59
przez INES1988
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
19 maja 2024, o 15:17
przez CichoSza
Zizi, przy prowadzeniu działalności zawsze możecie zatrudnić kogoś do pomocy (chociaż na część etatu), a ze zdrowiem nie da się podpisać umowy o pracę. Na ten moment masz wyciętą macicę z powodu mięśniaków, ale nikt nie wie, czy z czasem te zmiany by nie zezłośliwiały albo czy nie dostałabyś krwawienia tak dużego, że karetka nie dojechałaby na czas (znam przypadek Syrenki, którą ledwo odratowano, gdy dostała krowotku z dróg rodnych).
Natomiast dzieci dużo rozumieją i często są zadziwiająco empatyczne. Wystarczy powtarzać, że mama nie może dźwigać, bo była w szpitalu i teraz będzie ją bolało. Zamiast kręcić dziecko na rękach, można z nim potańczyć. Córka z czasem dorośnie i sama przestanie prosić o branie na ręce.
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
19 maja 2024, o 23:22
przez ASAJ75
Ines- w macicy pod mięśniakiem ukrył się rak- bardzo złośliwy- docięto mi więc jajniki i okoliczne węzły-i dobrze, bo w jednym był przerzut. Potem chemia i radioterapia. Było, minęło, badam się, jestem teraz zdrowa.
Zizi- pomyśl, że zdrowie masz tylko jedno, a paczki musi nosić ktoś inny. Praca jest ważna, ale brzuch masz tylko jeden. Córa zrozumie, że pewnych rzeczy nie możesz robić, przecież możecie się przytulać na leżąco, siedząco- a swoją drogą idź do urofizjoterapeuty, niech Cię nauczy prawidłowych postaw. Ja mam 49 lat i czułam się przez jakiś czas oszukana przez los, ale teraz go zaakceptowałam. Mąż nosi siaty, zakupy robię częściej, a jak muszę sama cięższe to mam wózek na kółkach, i szczerze mówiąc mam w trąbie, że ktoś myśli że te wózki są tylko dla strych ludzi.
Swoją drogą- gdy leczyłam raka złożyłam papiery do MOPS i włąśnie z powodu braku macicy dostałam papiery osoby niepełnosprawnej dożywotni w stopniu najwyższym- mam z tego powodu profity- choćby w pracy z te same poieniądze mniej obowiązków i 10 dni dodatkowego urlopu oraz możliość korzystania z wolnych dni na badania i wszelkie kontrole bez konieczności uszczuplania urlopu.
Nie ma co biadolić, tylo brać życie jakim jest i się nim cieszyć. Zizi- straciłaś stres z powodu upierdliwych i męczących miesiączek, nie musisz myśleć o antykoncepcji. Szukaj plusów!!!
Re: Tydzień po operacji

Napisane:
20 maja 2024, o 09:40
przez Zizi
Asaj, dzięki za słowa.
Wiem, że są osoby które mają więcej przejść niż ja. Chyba wszystko wylało się jak kubeł zimnej wody na mnie po tym jak tu weszłam. Niby wiedziałam, że rekonwalescencja itd. Chociaż z drugiej strony moja mama nie ma macicy od 35lat i ma się dobrze, oprócz zrostow które ja pobolewają. Podnosi wszystko, jeździ na nartach, rowerze i nie siusia przy tym pod siebie.
Nie powinnam chyba tak panikować 😞 mam nadzieję jedynie, że za rok już będę jedynie wspominać operacje a nie czuć jej konsekwencji
Ściskam was syrenki💚