Plamienia po usunieciu macicy
Witam serdecznie jestem świeżynką, nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie więc założyłam nowy wątek. Jestem 16 dni po usunieciu macicy z jajowodami. Została szyjka i jajniki. Chodzi o plamienie, miałam przez 6 dni po operacji takie delikatne plamienie bardziej wodniste jasno różowe. Skończyło się, 5 dni nic i od kilku dni znów plamienie się pojawiło ale jest inne, gęste jak zwykla wydzielina z pochwy ale ciemnorozowe prawie jak krew ale nie jest to żywa krew. Dzwoniłam do lekarza powiedział że do 12 tygodni mogę tak mieć ale leciał na operacje i nie miał czasu już rozmawiać. A mnie bardzo to martwi. Miałam usunięta macice z powodu krwotoków miesiączkowych i mam po nich uraz, widzę trochę krwi i już panikuje. Staram się uspokoić bo jest to tylko plamienie ale boję się że będzie gorzej. Nie znam przyczyny tego plamienia dlaczego już się skończyło i znów zaczęło tym razem ciemnorozowe i jest go ciut więcej niż po samej operacji. Mam anemię muszę duzi odpoczywać i to mnie martwi dodatkowo. Będę wdzięczna za odpowiedź tak bardzo się denerwuję czy ktoś tak miał że było plamienie potem nie i później znów i to takie ciemne? Uważam na siebie nie dźwigam dlaczego tak mi się zrobiło...
To, co na zewnątrz goi się znacznie szybciej niż to, co w środku. Po operacji usunięcia macicy wewnątrz jest sporo szwów. Całkiem prawdopodobne, że to one powodują plamienie. Ja też tak miałam, trwało to około 6 tygodni. Jeżeli bardzo się niepokoisz zawsze możesz udać się do lekarza szybciej niż masz zapisaną wizytę kontrolną. Ja tak zrobiłam i potem byłam znacznie spokojniejsza.
rzez 2 tygodnie po operacji czysto, potem zaczęły się plamienia. Dzwoniłam do lekarza, powiedział, że tak może być. Aż tu równo miesiąc po operacji chlupnelo ze mnie 2 razy ze skrzepami, krew zywoczerwona i lało się ze mnie jak podczas okresu. W panice wizyta u lekarza, zbadał, powiedział, że w środku jest ok i kazał odstawić te zastrzyki. Zaraz na drugi dzień było już lepiej, plamię nadal, ale tak normalnie już.
