Strona 1 z 1

Usunięcie macicy laparoskopowo

PostNapisane: 20 sie 2025, o 14:51
przez Beti 71
Witam może ktoś podpowie jak jest po operacji jutro idę do szpitala i mój mózg pracuje na najwyższych obrotach odczytałam chyba wszystko i panika coraz większą

Re: Usunięcie macicy laparoskopowo

PostNapisane: 20 sie 2025, o 15:59
przez Paulina86
Hej. To zrozumiałe ze sie denerwujesz. Ale z mojego doświadczenia mogę powiedzieć ze bylo ok. Miałam laparoskopowo usuwaną macicę, wyciąganą przez pochwę. Tego samego dnia wieczorem byłam pionizowana. Tzn na chwilkę, żeby wstać i chwilę postać przy łóżku. Ale trochę kręciło mi sie w głowie. Dopiero następnego dnia, miałam już wstawać i powoli chodzić po sal. Pierwsza noc z cewnikiem, i sączkiem. Bardzo wazne zeby dużo pić, ale naprawdę dużo. Korzystać z toalety zawówno 1 jak i 2. Mialam przez kilka tyg, ok 2-3 - lekki ból pęcherza, chyba cewnik go podrażnił. Nadal pilnuje zeby dużo pić. W szpitalu dobrze mieć koszule nocne, bo jednak wygodniej, no i wazne zeby "sie wierzyć 😉". Ja miałam operacje w piątek, a wychodziłam w poniedziałek.
Po wyjściu ze szpitala jesc lekkostrawnie, pamiętać o białku. Ja po 4 dniach, po operacji zjadłam kilka malin i jerzyn, i niestety na następny dzień zdychałam z bólu, miałam wzdęty i obolały brzuch. Więc tu też musisz uważać, i lepiej sie wstrzymać i czegoś nie jeść niż potem cierpieć.
Niestety ok 7-8 dni po operacji zaczęłam mieć stan podgoraczkowy, do dzisiaj nie wiadomo w sumie dlaczego. Ale moja Pani doktor powiedziała zeby przyjechać do szpitala na izbę, przyjęli mnie bardzo szybko. Zostałam zbadana w sumie przez 3 lekarzy, dostalam antybiotyk, i po tygodniu bylo lepiej.

Sam pobyr w szpitalu wspominam , mimo okolicznosci bardzo dobrze. Trafilam na 2 cudowne kobiety, ciały czas gadałyśmi i się ie śmialyśmy , zeby nie myslec o tym co nas czeka. Telewizor gral nam w pokoju 24h. Bo niestetu po operacji nie jesteś w stanie za bardzo czytac czy siedziec na komorce. Wolalam gapic sie w tv. Oczywiście jadąc na salę operacyjna płakałam 🤦‍♀️ ale cały oddział, oraz cała sala chirurgiczna byla wypełniona naprawdę cudownymi osobami. Nie ukrywam ze dzieki temu bylo mi łatwiej. Wybrałam moj szpzital bo tam pracuje moja Pani doktor , ale też mam on bardzo dobre opinie, przynajmniej ginekologia. Mimo ze bylo to 30 km od mojego miejsca zamieszkania 🧜‍♀️

Jeśli masz jakieś pytania, pisz śmiało.
Zobaczysz bedzie dobrze ❤️
Bardziej bałam się co wyjdzie w badaniach histopatologicznych niż samej operacji. U mnie niestety dobrze nie bylo.

Re: Usunięcie macicy laparoskopowo

PostNapisane: 20 sie 2025, o 16:25
przez ASAJ75
Beti- nie ma się czego bać. Choć wiadomo, że się boimy, i pobytu w szpitalu, i samej operacji, i tego jak będzie po niej.
Wszystko co napisała Paulina to prawda. Miej koszulę a nie piżamy. Klapki do chodzenia i pod prysznic.
Mnie przyjmowali w czwartek, zrobili badania, pocięli i następnego dnia wypuścili. I od razu poszłam nóżka za nóżką na kilometrowy spacer.
Po operacji miałam cewnik, ale wieczorem kazali mi z nim spacerować. Na drugi dzień wyjęli i fakt, cewka była podrażniona, profilaktycznie dali antybiotyk i profilaktycznie też zastrzyki p/zakrzepowe.
Po operacji lekko ciągnęło na dole, ale nie nazwałabym tego bólem. Bolały za to barki i to normalne przy każdej operacji laparoskopowej- pompują powietrze do jamy brzusznej i ono sobie uchodzi dając wrażenia bólowe- tak 3-4 dni.
Jedz lekko, raczej żadnych owoców(no może banany i uprażone jabłka), dużo wody, białe pieczywo, lekkie mięska, wszystko raczej rozgotowane, mało błonnika- bo na początku jelita się na nowo się układają i niestety to może być powodem bardzo niemiłych wzdęć. Koperek i rumianek mile widziane.
Staraj się po wszystkim spacerować, albo chociaż przebierać nogami w łóżku. Gdybyś miała problemy z „dwójką” stołeczek pod nogi żeby kolana poszły w górę.
I Boże broń dźwigać więcej niż butelka z wodą, a potem w ogóle nie dzwigać( mówią że do końca życia max 5 kg), ale to chyba wiesz.

Będzie dobrze kochana, zaprzęgnij rodzinę i znajomych do pomocy, Ty po operacji masz odpoczywać i się regenerować. Będzie dobrze!

Re: Usunięcie macicy laparoskopowo

PostNapisane: 20 sie 2025, o 16:52
przez Paulina86
Tak potwierdzam, miałam jedne klapki do chodzenia i drugie pod prysznic.
Również miałam zastrzyki, ponieważ mam żylaki. Nie wiem czy jest to standardowa praktyka, ja jedyna na oddziale w tym czasie miałam usuwaną macicę.
Woda w małych butelkach, zeby nie dźwigać. Siostra przywiozła mi takie małe butelki dla dzieci, z ustnikiem, bylo o wiele łatwiej pić na półleżąco.
Mialam też musy w tukbach, owocowe, ale korzystałam z nich przed operacja, po już nie miałam na nie ochoty. I do dzisiaj leżą w szafce. 🫣

Re: Usunięcie macicy laparoskopowo

PostNapisane: 21 sie 2025, o 19:19
przez giovanna
Na sali pooperacyjnej byłam dzień i noc, rano sama szłam do swojej sali, po południu wyciągnęli mi cewnik i dren. Operacja była w piątek rano, a w poniedziałek już wyszłam do domu.