Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


Ale mam świadomość, że jej brak jest lub może być przyczyną innych dolegliwości...
Mam dwójkę malutkich dzieci, którymi cały dzień zajmuję się sama. Do tego ogarniam cały dom...jestem najzwyczajniej w świecie przemęczona. Nie mam sił ani ochoty na sex...więc z tymi ćwiczeniami nie idzie mi najlepiej...
Poza tym również cierpię na suchość pochwy i współżycie sprawie mi ból ...przez co nie umiem się rozluźnić, a o czerpaniu przyjemności już w ogóle nie ma mowy...Smutno mi...bo sex był dla mnie kiedyś bardzo istotną częścią życia i związki...teraz właściwe nie istnieje...A ja nadal jestem jeszcze mloda. A jak Ty sobie z tym radzisz czy poradziłaś?




no i przyjemności zawsze trochę też jest z tego
. Trzeba nawilżać, trzeba sobie pomóc, jesteśmy w innej sytuacji fizyczno-anatomicznej ale musimy się dostosować, nie rezygnować ze współżycia. Ot co!
Masz rację...choć życie seksualne przy dwójce takich maluchów niestety schodzi na dalszy plan...notoryczny brak czasu 

jakoś mi się nie chce wierzyć żeby to mogło wspomóc moją wysuszona pustynię podczas stosunku. W ogóle nie mam śluzu to byłoby ostre tarcie na sucho. Piszę tak obrazowo bo tu możemy sobie na pozwolić, bo z kim tak pogadamy jak nie ze sobą tu na Forum o tych naszych problemach? U mnie żel i to na krótko przed zbliżeniem żeby nie wysuszył się i nie kleił. Twinmama nie czekaj z seksem aż tak długo przyszlosciowo 
O tym zresztą wspomina prawda?
U mnie sytuacja rzeczywiście wygląda tak, jak pisze Huguś. Rzecz w tym, że pochwę należy ćwiczyć, żeby mogła się trochę porozciągać...a u mnie tego czasu na ćwiczenia trochę brak...

czym niby ten śluz, który rozumiem uważasz, że wytwarzają jajniki ma spływać do pochwy. Przypominam- brak szyjki, co tu można porównać to wymienionej przez Ciebie rurki
jako porównania do czegoś
Dla mnie brak łączenia, kładki pomiędzy jajnikami a pochwą żeby śluz się przedostał. No a zobacz już kiedyś rozmawiałyśmy o tym, gdzie ucieka jajeczko z jajnika, jak nie ma macicy, i mówiły tu Syrenki, że raczej do otrzewnej. No nie? Czyli
Skoro jajeczko nie wpada do pochwy, to niby jak może tam przedostać się śluz.
coś tu nie gra! Brak rurki, pomostu, kładki, łączenia , czy tego tam.



Powrót do Usunięcie macicy z powodu komplikacji okołoporodowych
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość