Bez kojca się nie obejdzie tak czy siak, bo maluchy są coraz bardziej ruchliwe i samej będzie mi coraz trudniej ogarnąć tę moją dwójkę

Kochane Syrenki, a powiedzcie mi proszę, jak długo po operacji trwały u Was problemy z jelitami.? Czy z czasem całkowicie u Was ustąpiły czy nadal męczycie się z tym paskudztwem.... Chodzi mi konkretnie o pobolewania, skurcze, wzdęty brzuch, uczucie pełności, przelewania....Usg wykazało zrosty w jelitach. Lekarz stwierdził, że to właśnie one mogą być powodem tych dolegliwości. Wiem, że zrosty tworzą się w pierwszych dniach po operacji. Ale czy to znaczy, że z czasem mogą się powiększać?Czy jeżeli w fazie początkowej nie doszło do niedrożności, to mimo wszystko nadal mi ona zagraża? Czy macie jakieś sprawdzone sposoby, które Wam pomogły? Czy odpowiednia dietą ma znaczenie?
Kilka wskazówek udzieliła mi już Huguś, ale jestem.ciekawa,jak Wy również radziłyście sobie z tym problemem... Dodam tylko, że u mnie nie ma problemów z wypróżnianiem a dolegliwości najbardziej odczuwalne są wieczorem i jak już się położę...
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę dobrego dnia!
