Witam wszystkie syrenki

i pozdrawiam serdecznie.Kochane chcę się podzielić z Wami że złożyłam do NFZ kolejny wniosek o leczenie poszpitalne i wyobraźcie sobie że po niespełna m-c przyszła pozytywna odpowiedź miałam jechać po raz kolejny do Dusznik Zdrój (byłam w tym terminie chyba z ROMĄ )dawno na forum mnie nie było i przepraszam.Kochane miała racje któraś z syrenek ze możemy starać się cały czas

na ten sam wypis z operacji.Termin który otrzymałam to 27 marzec-17 kwiecień 2019,ponieważ termin mi nie pasował (mam dzieci małoletnie i mąż urlopu by nie otrzymał)postanowiłam napisać odwołanie od terminu .Czekam teraz na decyzję NFZ .SYRENKI kochane nie rezygnujcie i wysyłajcie kolejne wnioski przecież należy się nam to leczenie

Piszę ponieważ ja byłam 11 maj 2017-1.06 2017 i jestem z lubuskiego,gdybym wiedziała prędzej składałabym już dawno wniosek który moja Pani doktor ginekolog wypisała dołączyłam aktualne wyniki badań i ekg.Oto i cała moja historia

Pozdrawiam wszystkie syrenki
