Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
pozdrawiam i życzę szczęścia 





Ja teraz czekam na kolejne sanatorium i mam podobnie jak ty. Niby się przesuwam do przodu, ale czasem sie cofam o parę miejsc. W sumie mnie to nawet na rękę, bo pewnie w tym roku się nie załapię, i święta spokojnie spędze w domu. A bałam się że w grudniu mi wypadnie jechać.
np. są meeegaaa kolejki do sanatorium na leczenie uzdrowiskowe (szpitalne się kieruje innymi prawami). Moi rodzice jeżdżą i z tego co wiem od nich to czekają ok rok dłuzej niż znajomi z innych NFZ-ów.


Powrót do Prawo do sanatorium - szpitala uzdrowiskowego, po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości