Strona 1 z 2
Laparoskopia usunięcia macicy - Muminek

Napisane:
24 gru 2017, o 22:58
przez Muminek
Szanowne Syrenki we wtorek miałam usuwana macicę laparoskopowo jak długo boli po takiej operacji przez ile tygodni niemożna nic dźwigać może któraś z pań miała taką operację ta metoda bardzo proszę o pomoc dziękuję i serdecznie pozdrawiam
Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
24 gru 2017, o 23:34
przez Elza13
Witaj Muminku

Miałam usuniętą macicę laparoskopowo. Po operacji przez kilka pierwszych dni dostawałam w szpitalu jakieś leki przeciwbólowe, najpierw w kroplówce, potem tabletki. Pod koniec pobytu, po kilku dniach od operacji, nie musiałam już przyjmować żadnych lekow zmniejszających ból. Po powrocie do domu czasami miałam niewielki ból w dole brzucha przez kilka pierwszych tygodni, pewnie z póltora miesiąca, Dziś nie pamiętam już dokładnie jak długo to trwało. W zaleceniach przy wypisie nie miałam żadnej informacji o dźwiganiu, lekarz też mi nie mówił. Ale starałam się nie dźwigać, 1/3 wiadra wody (od mopa) to max, co podnosiłam gdzieś tak po miesiącu. Wcześniej do 2 kg. Nie musiałam więcej, bo mąż robił zakupy. Teraz zazwyczaj noszę ciężki plecak - ok. 6-7kg.
Spokojnych Świąt Ci życzę, pozdrawiam serdecznie. Szybko wracaj do formy.

Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
24 gru 2017, o 23:49
przez Muminek
Witaj Elza dziękuję bardzo za odpowiedź mnie pobolewa podbrzusze a w szpitalu nie dali mi do domu żadnych leków przeciwbólowych zastanawiam się czy mogłabym wziasc nospa jak pani mysli
Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
24 gru 2017, o 23:56
przez bulbinka536
Witaj Muminek myślę ,że nospa ci nie zaszkodzi
Zdrówka Ci życze i spokojnych Świąt

Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
25 gru 2017, o 00:22
przez Muminek
Witaj Bulbinka dziękuję chyba wezmę żeby przespać noc

Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
25 gru 2017, o 00:50
przez Elza13
Witaj ponownie Muminku, myślę podobnie, jak Bulbinka - nospa powinna pomóc.
Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy

Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
25 gru 2017, o 02:52
przez olikkk
Witaj
Muminku
No jeszcze troszkę poboli niestety, ale cierpliwość zostanie nagrodzona i z dnia na dzień będzie coraz lepiej
Wypoczywaj i świętuj z rodzinką, której obecność będzie działała jak balsam
Wesołych Świąt
Muminku 
Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
25 gru 2017, o 08:10
przez Muminek
Dziękuję Elza tobie również życzę zdrowych wesołych swiat
Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
26 gru 2017, o 20:31
przez Muminek
Witam Syrenki ja z pytaniem czy po usunięciu macicy laparoskopowo szwy są rozpuszczalne czy trzeba iść do lekarza mi lekarz nic nie powiedział o szwach tylko że plastry mam zdjąć za 5dni
Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
26 gru 2017, o 23:13
przez vika45
Gdyby trzeba było zdejmować to na wypisie byłaby adnotacja o tym no i musi być skierowanie na zdjęcie szwów. Prawdopodobnie dziurki po laparoskopie są zaklejone plastrami striperrami , które masz zdjąć.
Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
27 gru 2017, o 01:02
przez Elza13
Vika ma rację. Jeśli są szwy, które należy zdjąć, jest zlecenie na to w wypisie i określony termin.
Ja miałam trzy miejsca, z których należało je zdjąć, a na jednym były plastry.
Pozdrawiam cieplutko

Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
27 gru 2017, o 08:12
przez Muminek
Witam dziękuję za odpowiedzi no ja mam dwa małe plasterki zaklejone w każdym boku brzucha pozdrawiam
Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
1 sty 2018, o 16:01
przez Muminek
Witam w Nowym Roku Syrenki ja mam pytanie jestem po laparoskopia macicy dziś mija 13dzien wczoraj miałam gorączkę 38.1i czułam się źle bolało mnie w dole po prawej stronie przeleżałam cały dzień bez tabletek dziś jest narazie ok czy któraś miała takie doswiadczenie
Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
1 sty 2018, o 20:32
przez Elza13
Wiesz
Muminku,jeśli nie jesteś przeziębiona, a masz temperaturę po operacji, to być może mogłoby to świadczyć o jakimś stanie zapalnym. Albo sforsowałaś się przed Sylwestrem i organizm tak odpowiedział. Obserwuj, czy w dalszym ciągu masz wyższą temperaturę, bo jeśli tak, sugerowałabym Ci kontakt z lekarzem. W moim przypadku występowały lekkie bóle, ale takie, że w ogóle nie musiałam myśleć o środkach przeciwbólowych, wystarczyło, że chilkę poleżałam, a podwyższonej temperatury nie miałam.
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę szybkiego powrotu do pełni formy.
No i wszystkiego najlepszego w 2018

Re: Laparoskopia usunięcia macicy

Napisane:
1 sty 2018, o 21:30
przez Muminek
Witaj Elza dziękuję za odpowiedź dziś już lepiej temperatury brak będę na siebie bardziej uwazac
Re: Laparoskopia usunięcia macicy - Muminek

Napisane:
2 sty 2018, o 19:28
przez Helena
witajcie
Muminku
Ja macicę i przydatki miałam usunięte przez fałdy brzuszne więc inny zakres zabiegu niż w twoim przypadku, ale myślę, że rekonwalescencja podobna
Jak Syrenki już pisały przez pierwsze dni, czy nawet tygodnie może pobolewać i jest to normalne. Ja na szczęście po powrocie ze szpitala nie brałam żadnych tabletek przeciwbólowych co nie znaczy, że było zupełnie bezboleśnie. Raczej piekło, szczypało, miałam wrażenie że brzuch jest poparzony i taki nie mój.Ale jak pisały dziewczyny na wszystko potrzeba czasu.
A ponieważ czułam i czuję się dobrze to trochę chyba przesadzam z aktywnością, nie chcę za bardzo leżakować bo boję się przytyć, a szczupła niestety nie jestem
Ta aktywność to tylko spacery z moją zwierzyną i obowiązki domowe ale w zwolnionym tempie
Kiedy zaczyna pobolewać (zdarza się jeszcze a jestem 7 tyg po zabiegu) to odpuszczam i się kładę. Wolę się położyć niż usiąść, mam wrażenie, że podczas siedzenia wszystko się jakoś gniecie w środku
Tak więc miła moja odpoczywaj kiedy czujesz taką potrzebę i już niedługo będzie bardzo OK
Czy któraś w Was wie kiedy można zacząć gimnastykę? dotychczas uczestniczyłam w gimnastyce ogólnorozwojowej 3 X w tygodniu i bardzo mi tego brakuje
Niektórych ćwiczeń na pewno nie będę modła wykonywać, ale chociaż niektóre bardzo bym chciała.
Różne informacje na ogół sprzeczne na temat powrotu do aktywności znajduję i sama nie wiem kiedy zacząć
Bardzo Was pozdrawiam i duużo zdrowia w nowym roku życzę
Helena
Re: Laparoskopia usunięcia macicy - Muminek

Napisane:
2 sty 2018, o 20:49
przez monte
Helenko mój docencik mówił żeby odpuścić do 3 m-cy a potem stopniowo patrząc na reakcję organizmu.
Były Ty dziewczyny co już 6 tyg po były na siłowni ja nie czułam się na siłach.Piwrot na etat po 7 tygodniach był dla mnie megawyzwaniem ...
Re: Laparoskopia usunięcia macicy - Muminek

Napisane:
2 sty 2018, o 22:26
przez Karolina1982
Ja marzę o powrocie na bieżnie... To mnie odstresowywalo, a teraz lipa, nawet szybko chodzić się boje 😣
Re: Laparoskopia usunięcia macicy - Muminek

Napisane:
2 sty 2018, o 23:15
przez Muminek
Drogie Syrenki a po jakim czasie zaczelyscie współżycie jeśli mogę zapytać po laparaskopi macicy
Re: Laparoskopia usunięcia macicy - Muminek

Napisane:
2 sty 2018, o 23:30
przez olikkk
Muminku konkretną odpowiedź znajdziesz w tym wątku od Syrenki , która była operowana laparoskopowo
Ciekawy wątek dla wszystkich Świeżynek , czyli niedawno operowanych Syrenek