Cześć, dzisiaj na prywatnej wizycie zaproponowano mi fundektomię macicy. Zabieg ma polegać na wycięciu dużej części trzonu i pozostawieniu jedynie niewielkiej części (jak to lekarz mi wytłumaczył zrobienia ‚małej macicy’). Nie utrzyma już ciąży, ale podobno nadal zachowuje swoje funkcje anatomiczne, więc nie ma np. ryzyka obniżenia pęcherza. Czy któraś z Was o tym słyszała ?
Operacja jest dostępna tylko prywatnie (w moim przypadku klinika w Warszawie) jutro dowiem się jaka jest jej cena, ale obawiam się że bardzo wysoka i nie wiem czy warto.. Z góry dziękuję za pomoc.

dowiedziałam się troszkę więcej na temat tej metody-polega na wycięciu chorej tkanki (tam gdzie jest najwięcej zmian mięśniaków) i ponownego zszycia macicy. Traci się płodności, ale ten mały fragment pozostałej macicy ma za zadanie ochronić od problemów z obniżeniem narządów, czy np. jajnikami. Stosuje się wyłącznie gdy histepat jest czysty. Głównie dla tych pacjentek, które zmagają się z mięśniakami, gdyż w pozostałej części endometrium nie powinny one odrastać (chociaż prawdopodobieństwo jest zawsze). Operacja w
Czekamy na wieści od Ciebie.