Z rakiem można wygrać :) - wątek zbiorowy
Wątek jest kontynuacją założonego wcześniej, który można prześledzić tutaj
Tutaj towarzyszyłyśmy ponad dwa lata naszym Syrenkom, którym było najtrudniej, ponieważ operacja często nie była ostatnim etapem, lecz niestety początkiem dalszego i bardzo trudnego leczenia, które na szczęście kończyło się szczęśliwie, tak jak mówi tytuł tego wątku
Tu poznałyśmy wspaniałe, dzielne dziewczyny, które trafiały do nas w różnych etapach leczenia. Ale każda z nich dotrwała dzielnie do końca, wygrała z chorobą, a co najważniejsze wspiera nadal kolejne pojawiające się u nas kobietki
Tu muszę wspomnieć koniecznie i podziękować najbardziej aktywnym, do których należały ( a niektóre nadal należą ) Asiutka, Maria1_1, Morgi777 , Obernadetka, Laguna, Wiki270, Kasia7915c, Dorota-s2 , Atia1972, Peti330, Sylwia_z_1978, Nextkasiulka1980, Wikiam - dziękuję Wam Kobietki
Wiem, że wciąż jesteście pod kontrolą lekarską, co kilka miesięcy kolejne badania kontrolne, więc życzę Wam, żeby każda kolejna wizyta kończyła się słowami : 
Mam nadzieję, że nadal będziecie z nami choć już w nowym miejscu, do którego serdecznie Was zapraszam
Ale są jeszcze wśród nas Syrenki , które prawdopodobnie jeszcze nie zakończyły leczenia : Asica.198 , Najlepszyperlis, Cass80 , które również serdecznie pozdrawiam i życzę szybkiego i szczęśliwego uporania się z chorobą
Kobietki jesteśmy nadal z Wami i zapraszamy do nas
Tutaj towarzyszyłyśmy ponad dwa lata naszym Syrenkom, którym było najtrudniej, ponieważ operacja często nie była ostatnim etapem, lecz niestety początkiem dalszego i bardzo trudnego leczenia, które na szczęście kończyło się szczęśliwie, tak jak mówi tytuł tego wątku

Tu poznałyśmy wspaniałe, dzielne dziewczyny, które trafiały do nas w różnych etapach leczenia. Ale każda z nich dotrwała dzielnie do końca, wygrała z chorobą, a co najważniejsze wspiera nadal kolejne pojawiające się u nas kobietki

Tu muszę wspomnieć koniecznie i podziękować najbardziej aktywnym, do których należały ( a niektóre nadal należą ) Asiutka, Maria1_1, Morgi777 , Obernadetka, Laguna, Wiki270, Kasia7915c, Dorota-s2 , Atia1972, Peti330, Sylwia_z_1978, Nextkasiulka1980, Wikiam - dziękuję Wam Kobietki
Wiem, że wciąż jesteście pod kontrolą lekarską, co kilka miesięcy kolejne badania kontrolne, więc życzę Wam, żeby każda kolejna wizyta kończyła się słowami : 
Mam nadzieję, że nadal będziecie z nami choć już w nowym miejscu, do którego serdecznie Was zapraszam

Ale są jeszcze wśród nas Syrenki , które prawdopodobnie jeszcze nie zakończyły leczenia : Asica.198 , Najlepszyperlis, Cass80 , które również serdecznie pozdrawiam i życzę szybkiego i szczęśliwego uporania się z chorobą

Kobietki jesteśmy nadal z Wami i zapraszamy do nas




Badanie usg jakie robiłam 15 marca również ok- powiększony węzeł chłonny jak był, tak jest ale nadal nie panikujemy

i na takie właśnie liczyłam 

, oczywiście sama bym pewnie też nie wytrzymała i poszła prywatnie wcześniej, ale tak jak pisała "przedmówczyni" potwierdzisz tylko swój dobry wyniczek