pomocy
Szukam pomocy ,może się przedstawię mam na imię Grażyna, do zalogowania na wasze forum zachęciła mnie koleżanka,jest na waszym forum jakiś czas,mówi że bardzo jej pomogliście ,pozbierać się w chorobie ,moja historia jest jak wiele z innych ,przed świętami dostałam krwotoku ,znalazłam się w szpitalu ,tam pobrano wynik do badań ,przed samą wigilią dostałam prezent, nowotwór złośliwy ,wybaczcie mój czarny humor ,ale już nie wyrabiam ,skierowano mnie do IO tam po badaniach ,i konsylium zalecono operację radykalną ,jestem niecałe dwa tygodnie po operacji ,mam dwie małe córeczki 5i2 latka i chcę żyć ,ale czy to możliwe



i nie pochwalę się, że wiem jak sobie poradzić na własnym doświadczeniu
a nasze Syrenki Ci w tym pomogą 

tylko w ten sposób sobie poradzisz, a wszystkie złe myśli odpędzamy daleko, daleko
ale my wiemy też, że ma wspaniałą synowa 

