Strona 12 z 18

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 10 paź 2019, o 14:09
przez monte
Super !!!
Oj tak ta operacja poywala przewartosciowac yzcie

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 10 paź 2019, o 14:18
przez belli812
Tak, po... Bardziej przyglądamy się życiu :kolobok_yahoo:
Danusiu wiadomości coraz lepsze co cieszy i mnie. Dalszych sukcesów i zdrowia oczywiście życzę :kolobok_girl_in_love:
Wykorzystaj w pełni czas na wypoczynek swojego ciała i ducha :kolobok_girl_haha:.

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 10 paź 2019, o 16:21
przez eli-50
To pięknie Danusiu, że masz się coraz lepiej :) . Masz podobne spostrzeżenia co do przewartościowania życia jak ja i wiele innych Syrenek. To czas na zatrzymanie się w tym galopującym świecie, zastanowienie się, przemyślenia.
Pozdrawiam cieplutko i życzę dużo zdrówka %%- :kolobok_heart:

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 10 paź 2019, o 17:46
przez Anita71
Fajno Danka powodzenia @};-

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 10 paź 2019, o 21:16
przez KaSta
Danko @};- . Brawo! \:D/ . Super, że proces zdrowienia przebiega po Twojej myśli :) . I że jesteś pozytywnie nastawiona. Oby tak dalej! Serdeczności Droga %%- :ymhug:

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 10 paź 2019, o 21:41
przez Stynka
Danka :ymhug: :ymhug: :ymhug: :kolobok_heart: :kolobok_heart: :kolobok_heart:

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 11 paź 2019, o 00:49
przez hugnonot
Danusiu :-*

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 11 paź 2019, o 06:44
przez Danka
Dziękuję kochane :kolobok_heart:
Jeszcze dodam tylko źeby napewno byłoby mi łatwiej gdybym wiedziała o forum przed operacją.Jesteście bardzo potrzebne.Tutaj dowiedziałam się więcej niż od lekarzy,chociaż miałam szczęście i moi akurat są w porządku. @};-

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 11 paź 2019, o 13:26
przez Marzena17
Danusiu %%- Pięknie :x

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 11 paź 2019, o 19:16
przez Anita71
Prawdę powiedziawszy mam wrażenie, że lekarze w ogóle mało mówią, i o ile o samej operacji nie chcą bo jesteśmy może w ich odczuciu za tępe na zrozumienie tego no i nie po "ichnich" studiach to już o tym jak żyć dalej jest ich zasra..... obowiązkiem nam powiedzieć, o tym na co uważać, czego unikać, co z dalszymi badaniami,co to fizjoterapia uroginekologiczna i wiele innych.

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 11 paź 2019, o 19:47
przez Marzena17
Zgadzam się z Tobą Anitko, ja tylko usłyszałam, ze po 2 miesiącach mogę wracać do pracy..
Może się boją, że będą mieli mniej zabiegów. Tak myślę, że niektóre kobiety mogłyby zrezygnować i poszukać innego wyjścia. Byłam u czterech lekarzy i każdy wysłał mnie na operację dając do zrozumienia, że wyzdrowieję i będę mogła normalne żyć. Dobrze, że poczekałam te 6 lat, ze były te mocne miesiączki...ale po kilku dniach wracałam do normalnego życia. A teraz jest tyle ograniczeń i to cały czas...Czuję mój brzuch, pęcherz jakby wisiał w powietrzu, sikam i sikam..
Wcześniej tak nie było, przed operacja chodziłam do toalety w nocy 2 razy, a teraz 3, 4...

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 11 paź 2019, o 20:57
przez Anita71
Marzenko z tym pęcherzem to jest coś na rzeczy. Tak niby opróżniony ale on naprawdę jakby wisiał w powietrzu!

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 12 paź 2019, o 15:01
przez Ana
Super Danusiu,że wszystko już za tobą,że jesteś zdrowa :kolobok_yahoo:

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 12 paź 2019, o 15:06
przez Ana
Zawsze mnie zastanawia,czym podyktowane jest to,że lekarze mało mówią,każde słowo trzeba od nich kupić,przecież nie każdy z nich jest taki z natury :kolobok_unknw:

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 12 paź 2019, o 15:12
przez Ana
Marzenko,jest jak jest z tym pęcherzem,ale do końca nikt nie wie czy zrobił operacje w odpowiednim momencie.Ja też miałam bardzo obfite miesiączki,może gdybym zdecydowała się wcześniej na operacje,nie doszło by do nowotworu.Takze dziewczynki ,trzeba się cieszyć i tyle pęcherz może się unormuje ,będzie dobrze :kolobok_yes:

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 12 paź 2019, o 16:59
przez Anita71
Ana a jestem zdania że mamy prawo do niezadowolenia!!! Bo powiedz sama nie chodziłaś do lekarza na badania ginekologiczne. Bo ja i owszem i to co pół roku, to nie moja wina, że zachorowałam. Miałam też sporo mięśniaków, mówiłam lekarzowi, że nie chciałabym jeszcze operacji, ale on też nie nalegał na nią, tylko przytakiwał, że i słusznie, że nie chcę. Dopiero jak pojawił się polip to było łyżeczkowanie. A jeszcze zastanawiam się czy przypadkiem nie był wcześniej tylko nie był zauważony. Nie ma w tym mojej winy. Wykonywałam wszystkie polecenia gina. Owszem cieszę się że mi wycięli macicę i że skończyło się jak się skończyło tzn że nie poszło dalej. Gdybym się nie badała to mogłabym powiedzieć że mi się upiekło, ale do jasnej cholery mam żal za siebie i za inne Dziewczyny, które też się badały i skończyły rakiem. Mamy 21 wiek dobry sprzęt diagnostykę i możliwości i jak kończymy!??! Dlatego Ana nie zawsze umiem się cieszyć i dlatego mam cholernego doła a mam go też dlatego, że żaden z lekarzy nie zaopiekował mnie psychologicznie, jest ciężko... Ana nie godziłas się na operację, czy lekarz nie uzmysłowił Tobie jej konieczności. A co stoi na przeszkodzie, żeby tak jak my tu na forum tak oni nam mówili że trzeba się jej poddać a nie ciągać nas z wizyty na wizytę.

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 12 paź 2019, o 17:44
przez Marzena17
Dzięki Ana @};- @};- Trzymam kciuki za Ciebie. :kolobok_heart: :-bd

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 12 paź 2019, o 18:39
przez Anita71
Ana i wiesz fajnie by było żeby się unormowało jak piszesz, unormowało tak ogólnie, i chciałabym mieć chociaż nadzieję, że kiedyś będzie dobrze @};- @};- @};- pozdrawiam Ciebie Kochana i życzę Tobie wszystkiego dobrego i cieszę się ogromnie, że masz pozytywne podejście do przyszłości, naprawdę fajnie, że tak jest %%- %%- %%-

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 28 paź 2019, o 14:30
przez Gosia1979
Super Danusiu ,że wszystko dobrze ją wróciłam do pracy oszczędzam się ale wiadomo jak w pracy kiedy coś podzwigam to mnie pobolewa brzuch.
Korzystaj jak najdłużej z wolnego.
Pozdrawiam :x

Re: Chciałam się przywitać - Danka - rak endometrium

PostNapisane: 30 paź 2019, o 08:48
przez Danka
Super Gosiu źe wróciłaś do pracy.
Ja mogę chorować jeszcze do grudnia a co potem to jeszcze nie wiem.Praca fizyczna i to w tej chwili jest mój jedyny problem.Nie wiem co zrobie ,a samo jakoś nie chce się rozwiązać :kolobok_wild: