Strona 8 z 13

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 12:24
przez Anita71
Kalliope wreszcie! Ufff... wiesz czesto mam problemy jelitowo zoladkowe ale ok 5 lat temu organizm zafudowal mi cos na miare Twoich dolegliwosci. Okropny bol pod mostkiem myslalam ze to zawal z tego co pamietam tez bol promoeniowal do lapatki i tylko nie pamietam czy mialam sraczke zygaczke czy to i to ale bylo to zwiazane z chyba jakas tzw grypa zoladkowa bo nawet wrocilo po 2 tyg w mniejszym zakresie. A mowi sie ze wraca to po mniej wiecej takim czasie. Pilnuj swojego zdrowia wszystkiego dobrego😊

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 12:32
przez Aneczka15
:ymhug: Kochana Kaliope, napedzilas nam strachu. Sama byłaś w szoku. Rozumiemy. Objawy były naprawdę ostre. Jak wydobrzejesz, skontaktuj się koniecznie z Twoim onkologiem. Po co nasz żyć w strachu przed nastepnym atakiem. Lepiej się pobadać i wykluczyć, niz coś przeoczyć. Bez paniki, bo czesto strach ma wielkie oczy. Oby to było jednorazowe. Czasem podczas niestrawności czy jakichś dolegliwosci ze stronu przewodu pokarmowego, naprawdę czlowiek okropnie się czuje. Ale u Ciebie ostro było. Trzymaj się Kochana i nie zamartwiaj na zapas. Ja wiem, że dobrze się pusze, a gorzej wykonać, ale się postaraj. Wspieram i caluję:)

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 12:37
przez Stynka
Tak,tak, pilnuj swojego onkologa, ale... co 3 tygodnie mam w wypisie zapis: stała opieka w "poradni lekarza rodzinnego" :D Niech się zdecydują :-! Albo będę pasjanse stawiać =)) Ja jestem pokorna, jak cielę, które dwie matki ssie, ale nie wiem czy to optymalne rozwiązanie *-:)

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 17:22
przez maria
Kaliope dobrze że jesteś ,nie jest fajnie gdy coś bardzo boli a człowiek jest sam w domu
ale musiałaś się na cierpieć ,dobrze że już ból minął
ale dbaj o siebie :x
Stynko skąd ja to znam gdy jesteśmy u onkologa zaleca by kontrolować stan zdrowia
u rodzinnego ,a rodzinny gdy czegoś nie wie wysyła do onkologa ,
Marzę o służbie takiej jak w Leśnej Górze :p

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 20:40
przez KaSta
Kalliope, dochodź do siebie w spokoju :ymhug: . Zdrowia życzę :-bd

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 21:08
przez Kalliope
Szklanka, Anita, Aneczka, Stynka, Maria, Olikk - wiecie, że jesteście kochane? :) Sama już nie wiem, czy osiągam kolejne kręgi hipochondrii czy menopauza tak mi się daje we znaki.... Nie wydaje mi się, żeby to było jakieś zatrucie pokarmowe, miałam bardziej odczucie jakby mi ktoś wnętrzności poobijał. Anita, dam znać jak wróci! Szklanko, na razie dam sobie spokój z lekarzami, może naprawdę cierpię na hipochondrię? :) Aneczko, nigdy w życiue nie miałam takiej niestrawności, ale może nasze operacje "podkręcają" jakoś odczucie bólu? Stynko, Marysiu, mam w połowie czerwca wizytę u onkologia i zapewne tez uslysze, że z moimi problemami brzusznymi to do rodzinnego... Ok, nie hipochondruję już!

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 21:22
przez Anita71
E tam Kalliope hipochondriuj sobie ile chcesz jak często chcesz i jak długo tylko chcesz, my będziemy czytać słuchać i wspierać @};- %%-

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 22:18
przez Aneczka15
Kaliope. Myślę, że nie masz hipochondrii. Wtedy naprawdę musiało Cię boleć. Oby nie wróciło. Trzymaj się Kochana:)

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 22:38
przez Nowa
Ufff. Dobrze, że przeszło. Mam nadzieję, że kolejnego ataku nie będzie. Ale warto jakaś diagnostykę załatwić u onka, tak dla spokojności. :x

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 21 maja 2019, o 23:39
przez belli812
Kalliope cudownie, że dochodzisz do siebie, bo napedzilaś mi strachu tym milczeniem. Teraz tylko Wypocznij i porządnie zdiagnozuj organizm.
Przesyłam uściski, szybkiego powrotu do zdrowia życzę. :kolobok_give_heart2:

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 22 maja 2019, o 07:00
przez Anita71
Oj zeby mnie zle nie zrozumiano.. ta hipochondria to taki zarcik dla rozluznienia stresu pewnie ze trzeba sie badac i pilnowac ale Kalliope to wie..😊

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 22 maja 2019, o 10:30
przez maria
Anitko wiemy ,że to żarcik ,a Kaliope to równa babka
na pewno się nie obraziła :x

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 22 maja 2019, o 12:57
przez Anita71
:ymhug: :ymhug:

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 22 maja 2019, o 13:18
przez Kalliope
Ależ oczywiście, że się na nikogo nie obraziłam :-* . Bardziej mi głupio, że wam stracha napędziłam, a Olikk nawet smsa do mnie słał (a). Chciałabym jednak podkreślić, że gdy bylam sama i nie wiedziałam, co robić, npisałam do Syrenkowa :). Trzymajcie sie wszystkie dzielnie. Trochę dojdę do siebie i zacznę was też wspierać :ymhug:

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 22 maja 2019, o 13:55
przez Anita71
Kalliope wiemy wiemy o tym sms bo tu goraco na forum bylo po Twoim zniknieciu😉

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 22 maja 2019, o 15:43
przez Stefcia88
O jejku!!! Jak ułożyło!!

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 22 maja 2019, o 16:25
przez olikkk
Bo wiesz Kalliope w Syrenkowie jak w rodzinie i martwimy się bardzo o nasze podopieczne w podobnych sytuacjach :-ss
Oby więcej pododnych nie było x_x :ympray:

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 23 maja 2019, o 17:57
przez Kalliope
Oby!!! :ympray:

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 8 cze 2019, o 10:36
przez Kalliope
Znalazłam online ciekawą pracę doktorską pt. Ocena jakości życia kobiet chorych na raka szyjki macicy leczonych metodą radioterapii. Porządna garść sensownych informacji. Może komuś się przyda :) :
http://www.wbc.poznan.pl/Content/328204/index.pdf

Re: Rak szyjki macicy FIGO Ib1- Kalliope

PostNapisane: 10 cze 2019, o 21:13
przez Anita71
Kalliope, czy problemy żołądkowe wróciły, czy odpuściły po tym jednym incydencie?