
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
w to wierzę i tego się trzymajmy 

walcz Kochana

kochane syrenki ,bardzo Was przepraszam ,że tak długo się nie odzywałam

I to, ze lepiej się czujesz i nadzieja wrócila do Ciebie.
Pusto tutaj bez Ciebie, jesteś w naszych myślach, sercach i modlitwie. Walcz dalej i w miarę możliwości odzywaj się... bo my tutaj czekamy na każdą wiadomość od Ciebie i o Tobie.

. Zgubiłaś zbędne kilogramy
. Myślę, że zlikwidowanie przepukliny w bliźnie nie jest czymś skomplikowanym
. Z całego serca życzę pomyślnego zakończenia leczenia onkologicznego
.



Marysiu:) Rozumiemy Twoje milczenie i jesteśmy z Tobą. Bardzo to wszystko przeżywamy z Tobą i życzymy Ci jak najlepiej. Ja też trochę milczałam, bo było mi źle i nie miałam weny do pisania. Ale minęło i jest dobrze. Modlę się za Twój powrót do zdrowia, za zwycięskie wyjście z tej walki. Przepuklina może się zdarzyć jako powikłanie, zrobią z tym porządek po leczeniu. Marysiu, z całego serca przytulam i cieszę się , że się odezwałaś:)
Nasza Kochana, cały czas o Tobie myślimy i martwimy się o Ciebie. Ale czytając dzisiaj wiadomości od Ciebie, widzę, że wraca do Ciebie optymizm i pozytywne nastawienie. Trzymaj się Dzielna Nasza Syrenko, my tu będziemy czekać na Ciebie w Twoim pokoiku 
ale coraz bliżej ukończenia chemii i będzie coraz lepiej

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości