Olikkk dziekuje.
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Olikkk dziekuje.

Dlaczego niektórzy ludzie tacy są że lubią komuś coś popsuć? Poprawił ktoś sobie humor?
Gotujesz czy kupujesz? 
Pepe dał ciebie również zdrowych i pogodnych świąt.Co do świąt , to kochana robię, nie kupuje.Przykro mi było czytać,że ktoś ci taka niespodziankę zrobił na święta,ludzie jak widać są wredni oczywiście nie wszyscy,no ale ktoś jak piszesz chyba poprawił sobie humor zostawiając na samochodzie taka ryse,też bym sie wkurzyla tym bardziej ze piszesz jest to nowe auto.Pepe no ale stało się teraz pewnie czeka Cię wydatek.Mocno ściskam i swietuj rodzinnie.Buziaki.
Witam syrenki i zwracam się do was z prośbą,ostatnio zrobiłam badania morfologia,ob,tarczyca i badanie moczu.Moje pytanie dotyczy ostatniego badania,w moczu mam leukocyty,dość liczne bakterie,mój lekarz rodzinny poradził skonsultować się z gin.Żeby zobaczyć czy coś się tam nie dzieje,na wizytę jestem umówione w czwartek.Moja wyobraźnia już zaczęła pracować,na zapalenie pęcherza mi to nie wygląda ponieważ nie mam żadnych objawów z tym związanych.Może któraś z was mała podobnie,bardzo proszę o jakieś odpowiedzi.Pozdrawiam.
Olikkk witam otóż po wczorajszej wizycie,mój ginekolog przebadać mnie,jak również miałam zrobione ust dopochwowe,stwierdził ze żadnych nieprawidłowości nie widzi,nawet tej zmiany która była opisana na tk z wzmianka radiologa,że budzi niepokój.Pęcherz gładki i.Nie ma żadnych nieprawidłowości.odradzał absolutnie kupowanie urosrptu,poniewaz jak powiedzial,w tym przypadku to bez sensu.Dostalam do wykypienia lek o nazwie Monural,jest to saszetka do rozpuszczenia w wodzie,po jej wypiciu odczekać 4-5 dni i ponownie wykonać badanie moczu.Jeżeli będą dalej wyniki z moczu źle,mam się udać do urologia,poniewaz ginekologiczne jest dobrze i mój ginekolog nie widzi potrzeby kolejnej wizyty.Być może będę musiała mieć zrobiony zabieg cystoskopi (tak ginekolog powiedzial)chyba nie przekrecilam nazwy.Jeżeli wyniki będą źle,żeby obejrzeć pęcherz od środka.Więc najpierw saszetka,powtórne badanie i dalsze kroki (mam nadzieję ze nie będą potrzebne).Pozdrawiam Olikkk serdeczniei wszystkie syrenki.OOdezwę się jeszcze po ponownym badaniu i wyniku.Buziaki.

Mario dam znać,co wykażą dalsze badania,ja to taka durna jestem,że zaraz zakładam najgorszy scenariusz i już korzystałam z dr Google,poczytałam o cystoskopi no i ...(chyba wiadomo co chciałam napisac).Sama mojej bliskiej koleżance która walczy z tym samym dziadem, zakazałam czytać info o rokowaniach w internecie,poniewaz wiem jak to działa po sobie.A jak coś się u mnie zadziała to co robię?.Około piątku będę znała wyniki,wiec dam znać.Pozdrawiam Mario

A to ze czytasz to calkiem normalny odruch,ciezko sie opanowac zeby nie czytac,ja tez naczytalam sie o endometriozie, problemach z ciazami,invitrach itp a to czytanie do niczego nie bylo mi potrzebne bo tylko powoduje dolki. Mnostwo osob z ta choroba zachodzi normalnie ale ja oczywiscie od razu pamietam te gorsze przypadki...To samo jest z nowotworem, tysiace ludzi jest zdrowych i wyleczonych a pisza o wszystkim. Internetu nie powinno sie czytac- napisala ta ktora czyta

Olikkk to trzymanie będzie mi szczególnie potrzebne 3 czerwca,kurczę jak się zapominam i żyje tak jak bym była zdrowa to Oki,mam na myśli wyjazdy,spotkania ze znajomymi,jakieś wyjścia.Tylko kiedy zbliża się ta magiczna data,znów jestem rozdrazniona,nerwowa i tylko odliczam dni do kontroli i wizyty.Ech zycie,samo zycie 


Mario twój wpis mówi wszystko,bez mojego dodatkowego komentarza,wszystko jasne.Pozdrawiam i ściskam mocno 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości