Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.



A miałam przez pół roku jakieś krwawienia, plamienia, które pojawiły się po dwóch chyba latach bez okresu. No głupia byłam i mam szczęście, że to się dało wyleczyć. Pierwsza cytologia po pół roku od operacji i naświetlaniach, była nieciekawa. Miałam stracha
Wizytę udało się załatwić cudem tego samego dnia wieczorem w stolicy i dobrze, bo bym psychicznie nie dożyła planowanej. Lekarka uspokoiła, że tak bywa i że to raczej wynik naświetlań. Przepisała leki.
Odebrałam teraz drugą cytologię i już nie ma nieprawidłowych komórek
Uffffff.... A wynik leżał całą dobę na stole nieotwierany
Baliśmy się zajrzeć

Oby już tylko takie dobre wyniki były zawsze 🙏
. Jak temu zaradzić???



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości