Ale z nas kokoszki w pokoiku Anianat😃🐔🐔🐔
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Ale z nas kokoszki w pokoiku Anianat😃🐔🐔🐔




. Robiłam je sobie zawsze o 20, ale od 18 już nie moglam sie na niczym skupić. Dobrze, że już tylko 4 zostały 
Pisałam tak: robiłam o 20.00 od 18.00 już byłam w stresie ale jaja Kalliope identycznie miałyśmy. A wyobraźcie sobie że przy jednym złamała mi się igła przez przypadek nie przy wkłuciu, ale byłam szczęśliwa, że o jeden mniej mialam
a przy jednym tak się napisałam że igła się skrzywiła i taką musiałam zrobić ale jakiś poszlo 

Pielegniarka w szpitalu doradziła mi robić te zastrzyki regularnie o 20, więc robiłam. Ale męka to była straszna. I to przez cały miesiąc . Ble. Mi sie igła nigdy nie złamała (jak to zrobiłaś???
), ale raz wstrzyknęłam tylko do połowy (zamyśliłam się
) i już myślałam, że po mnie. Bo dawka nie wystarczająca 
. Pewnie, że dasz radę

. Poza tym obserwacja wskazana jak najbardziej i i cała duchowa reszta

Aniu, to tylko się cieszyć:) Brać życie garściami, kontrolować się i ufać 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości