
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
.
. Przez moją kotkę. Od świtu biega i jęczy, żeby ją wypuścić, czasem po dobroci chce wymusić wstawanie, więc wskakuje , przytula się, mruczy, ugniata...
a to wszystko dzieje się godzinę przed budzikiem
. Jak nic nie wskóra idzie spać, czasem uda mi sie jeszcze kimnąć
. 

A może jej się chłopa kociego chce, choć to nie marzec... A ona po sterylce?


. 2 tygodnie temu przyniosła nam złapaną przez siebie mysz, a właściwie 3 myszy dzień po dniu (a może to były krety? Bo długi pyyszczek). Oczywiście na jedzenie, spanie i do kuwety przychodzi do domu. Nie wygląda na starszą panią 
i szkoda jej czasu na sen 


Ech... wg Googla w takim rozpoznaniu wskazane są spacery, marsz, chodzenie z "kijami"... Pewnie dla tego nie dają skierowań do sanatorium dla onko-syrenek.Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości