
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


) stwierdziła z uśmiechem, że chemii w sumie będzie 6, bo tak leczą wszystkie pacjentki i nie rozumie, dlaczego nikt nam tego wcześniej nie mówił. No trudno skoro trzeba to trzeba oby tylko wybili tego gada paskudnego na amen. Po ostatniej chemii trzeba będzie zrobić tk i pojechać na rekonesans, Myślałam, że w tym roku mama zakończy leczenie pooperacyjne, ale nastapi to dopiero pod koniec lutego ,bo piąta i szósta chemia będzie , co cztery tygonie, żeby organizm się zregenerował . Troszkę morfologię trzeba poprawić i zastanawiam się ,co jeszcze można stosować ,żeby wyniki były lepsze, Może ktoś mi podpowie 
)
Na szczęście mdłości nie ma
Na Śiwięta kupiłam jej Doppelherz w płynie ,warzywa i owoce też konsumuje dodamy do jadłospisu wątróbkę, indyka i więcej jajek
o żelazie wiem i dlatego przed drugą chemią piła Floradix
Tylko od trzech dni puchną jej stopy i trochę łydki (prawa bardziej ) . Syrenki kochane wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Was, duuuuuuuuuuuużo zdrówka

Ciepłota nóg jest taka sama, druga też ma obrzęk ,ale mniejszy, kolor skóry się nie zmienił nic też nie boli. Ręce nie puchną .Dodam,że w nocy nie są obrzęknięte, Wyczytałyśmy ,że po tych wlewach też mogą wystąpić obrzęki nóg (w piątek był czwarty raz ) , ale trzymam rękę na pulsie i sprawdzam często 
Dziś dużo leży, bo to trzeci dzień po wlewie i ma mały kryzys,ale trzgadii nie ma,




Cieszę się, że u ciebie wszystko dobrze kochana,a naświetlania to już pikuś 
Dla Ciebie też wszystkiego dobrego

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości