Reniu witamy Cię na nowym forum Syrenek :)
Wracaj szybciutko do zdrowia
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

Ja juz po pierwszym rzucie chemii. Za miesiąc kontrolny tomograf i wynik, który naznaczy dalsze moje życie. Czuję się dobrze. Oddycham pełną piersią, spieszę się powoli, posklejalam uszczerbione moje życie. Jednym słowem choroba zmieniła całe moje życie, moje dążenia, cele, priorytety. Dawne problemy zmalały i przestały już uwierać! Jestem bliżej Boga wraz z cała moją rodziną. Ufam Bogu i codziennie dziękuję za każdy wspaniale przeżyty dzien! Mam nadzieję ze moja choroba bedzie trwać długo tzn przede mną jeszcze wiele pięknych lat spędzonych z najbliższymi! Ostatnio przeczytalam wypowiedź dziewczyny, która choruje juz 10 lat! Dla mnie to nadzieja, chociaz wiem z czym to się wiąże! Po cichu myślę, ze może choroba się ustabilizowala! Ze zostala wyhamowana? No przecież naprawdę dobrze się czuję i dobrze wyglądam! A, A, A, jeszcze mój doktor widząc mnie w ( ..........) powiedział do mnie: To już finisz! Mówię to tylko Wam (po cichutku) i od razu proszę o modlitwę! Oliczku mój kochany dziękuje za towarzystwo w tej mojej drodze, gdzie napisane jest finisz! To wspaniale mieć takiego Przyjaciela jak Ty! Dziękuję Wam wszystkim, prosząc o trzymanie kciuków! (za miesiąc)!!!!




Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo gorąco i życzę samych najlepszych wieści 

Bulbinka
Jestem z Tobą całym serduchem ,powodzenia

Bulbinka




usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..


. Pytasz czy wierzyć ? Oczywiście, że tak. I walczyć dalej, jeśli będzie trzeba.To jedyna droga do pokonania choroby. Cały czas o Tobie pamiętam i mocno zaciskam nadal 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość