Strona 1 z 2

zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 15:53
przez rakomama
Hej dziewczyny :)

to znów ja ;) Mama już półtora tygodnia po operacji usunięcia węzłów oraz 6 dni po pierwszej chemii. Nie miała na szczęście wymiotów ale od wczoraj męczą ją biegunki. Czy też tak miałyście? Byłam przekonana, że jeśli nie zaatakowało ją to w trzech pierwszych dniach to będzie miała spokój a tutaj jednak nie :/

Mama jest strasznie osłabiona. Cały czas mogłaby spać. Przed operacją stwierdzono u niej lekki niedobór żelaza. Czy któraś z Was po chemii brała leki na podwyższenie żelaza. Myślę, że jej osłabienie może być spowodowane właśnie niedoborem żelaza. A może to normalne po chemii? :-\
Nie wiem czy mam się bać czy nie musze...

To że mama nie ma apetytu to już kolejna sprawa. Kupiłam jej nutridrink ale czy to dobre wyjście? Co myślicie?

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 16:23
przez olikkk
Witam córkę mamy :ymhug:
Zanim ktoś się odezwie, proponuję Ci zerknąć do wątku o chemioterapii, gdzie znajdziesz bardzo dużo ciekawych informacji i doswiadczeń naszych onkologicznych Syrenek :-)
Z pewnoscią znajdziesz to co Cię interesuje :-*



Pozdrowiam cieplutko mamę i córkę :kolobok_give_heart2:

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 18:43
przez rakomama
No niestety nie ma tam za wiele :( Martwię się o mame. Nie wiem czy to osłabienie jest normalne...

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 18:59
przez Marzenka
Osłabienie prawie zawsze występuje po chemioterapii.Logicznie przecież rzecz ujmując w czasie jej trwania niszczone są również zdrowe komórki człowieka,bardzo osłabia się układ immunologiczny.Poszukaj na ten temat w internecie,wpisuj różne hasła w wyszukiwarkę,na pewno znajdziesz.Na przykład tutaj :

http://policzmysie.pl/poradnik/skutki-u ... ioterapii/

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 19:01
przez wikiam
Witaj, jestem po wielu chemiach, i zawsze mecza mnie okropne biegunki, ale za kazdym razem przepisywano mi lek loperamid, lub reasec, ktory jest silniejszy. Pomagalo, bez lekow nie moglabym w ogole wyjsc z domu. Warto o tym powiedziec onkologowi, poniewaz mni zmniejszono jeden rodzaj cytostatyku, wlasnie ze wzgledu na ostre biegunki. Ale na pewno jest to jeden ze skutkow ubocznych chemioterapii. U mnie tez zaczynalo sie gdzies na trzeci dzien po chemii. Powiedzcie o tym lekarzowi.

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 19:12
przez rakomama
Bardzo Wam dziękuję dziewczyny.
A jak to u Was wyglądało...która chemia była najgorsza?

Co myślicie o nutridrinkach? :)

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 19:23
przez wikiam
Rakomama nie ma na to reguly, jest to bardzo indywidualna sprawa. Poza tym sa rozne chemie. Ja zawsze bralam jeszcze w domu po chemii neulaste w zastrzyku na pobudzenie szpiku kostnego do produkcji bialych krwinek, po niej sie najgorzej czulam. A znasz nazwe chemii, która Mama bierze? Na temat nutridrinkow sie nie wypowiem, bo ich nie pilam, nie bylo takiej potrzeby.

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 19:54
przez rakomama
Jakiś TAXOL przez 24h i później CISPLATIN (chyba 6 jakiś substancji różnych)

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 21:33
przez wikiam
Cislatyne bralam w zeszlym roku, jest bardzo silna, ale do przezycia ;) bedzie dobrze, tylko informujcie lekarzy o wszystkich skutkach ubocznych. Mama musi duzo pic, to podstawa, beda stopy i dlonie dretwiec, wlosy wypadna, choc sa ludzie ktorym tylko sie przerzedzaja. Trzymam kciuki ! Dacie rade :)

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 22:31
przez rakomama
A ile brałaś cisplatyny? To jest tylko na pierwszą chemie? Orientujesz się może? :)

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 27 paź 2015, o 22:37
przez wikiam
To naprawde roznie, ja mialam 5 dniowe pobyty w szpitalu i przez 12 h kazdego dnia leciala chemia, dwie rozne cisplatyna i fluorouracil. I tak co trzy tygodnie. 5 cykli. A chemioterapeuta nie wytlumaczyl jaki bedzie schemat chemii??

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 28 paź 2015, o 09:11
przez ismena
Matko jedyna, dziewczyny, dlaczego lekarze nic nie mówią??? nie informują pacjenta o wszystkich istotnych aspektach leczenia??? przecież to chore!!!!!! Wikiam jesteś kochana, bez Twoich informacji ciężko byłoby wielu kobietkom przetrwać. Rakomama trzymam za Was kciuki i zrób tak jak radzi Wikiam, wie co mówi. :kolobok_heart: :kolobok_heart:

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 26 lut 2019, o 22:34
przez Stynka

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 28 lut 2019, o 15:29
przez olikkk
Chemia to jednak szok dla organizmu =((
Obyś ją dzielnie przetrwała :ympray: :kolobok_give_heart2:

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 28 lut 2019, o 16:31
przez Stynka
Dzięki Olikkk :ympray:
Dzisiaj mniej nogi/pięty bolą, za to mam drażniący ból głowy :| Jak nie urok ...to przemarsz wojsk ;)
Zapisałam się dzisiaj na warsztaty doboru peruk :ymblushing: Co prawda dzisiaj mi "włos z głowy nie spadł", ale ...oby nie było za chwilę "o mały włos za późno" Czasem się zastanawiam skąd mi się bierze na żarty... ale lepiej na żarty niż na mdłości, no nie? Ech... przecież się nie zastrzelę :kolobok_suicide2:

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 28 lut 2019, o 16:45
przez Anita71
Stynko :) :)

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 28 lut 2019, o 19:19
przez olikkk
Stynko tak trzymaj :kolobok_ok: :kolobok_give_heart2:

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 1 mar 2019, o 22:57
przez belli812
Stynko jesteś niedopodrobienia :kolobok_give_heart2: :kolobok_kiss2:

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 16 cze 2019, o 20:03
przez tośka
Witam,mam pytanie co brać aby wyniki poszły w górę.Oczyiście zdrętwiałe ręce i stopy to norma juz od ok 1,5 mesiaca.prosz o radę

Re: zmęczenie po chemioterapii

PostNapisane: 16 cze 2019, o 20:28
przez Anita71
Toska pozwól, że przywitam się z Tobą w Syrenkowie i razem poczekamy na przyłączenie Syrenek, które też powitają Ciebie i dadzą odpowiedz :x