
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


jak się to stało że nie odpowiedziałam już się poprawię
pytałaś czy pytałam lekarza o witaminy ,nie nie pytałam ,tylko w czasie naświetlań miałam mocną anemię ,lekarka nawet chciała przerwać naświetlania ,prosiłam ją wtedy by przepisała mi jakieś witaminy ,ale ona odpowiedziała mi że pacjenci którzy leczą się onkologicznie nie powinni zażywać żadnych witamin ,bo przyśpieszają rozrost komórek ,jeżeli chodzi o głowę to bóle ustąpiły ,a nogi to już chyba pisałam ,badanie TK wykazało że mam bardzo uszkodzony kręgosłup po naświetlaniach ,i kręgi uciskają na nerwy dlatego tracę czucie pani doktor powiedziała że mam dbać o kręgosłup bo nie ma na to leków ,bo niestety może to się pogłębiać teraz są to chwilowe epizody ,ale może to się przenieść na ręce i może grozić mi wózek ,nazywa się to neuropatia po naświetlaniach ,przepraszam że dopiero odpisuję nie gniewaj się ale nie wiem co się stało że przeoczyłam odpowiedz ,poprawię się
MARIA
. A więc powiedziano Ci, że nie należy zażywać witamin??? A ja się suplementuję różnymi specyfikami, które w swym składzie mają witaminy, np tran
.
.
,Smogo pytasz na czym ma polegać dbanie o kręgosłup mam dbać o wagę i się ruszać ,wiesz zawsze chciałam się odchudzić i zacząć ćwiczyć ,ale zawsze było jakieś ale ,od poniedziałku ,od nowego miesiąca ,od nowego roku
teraz niestety wizja wózka mnie przeraziła ,syn wykupił mi karnet na basen chodzę 2 razy w tygodniu ,i kupiłam sobie rowerek stacjonarny wieczorkiem patrzę na film i śmigam na rowerku ,a po południu chodzę z wnusiem na spacerki ,na razie wpadłam w taki rytm i choć efektów większych nie widzę trzymam się tego wprawdzie synowa mi mówi że schudłam ,ale nogami dalej są kłopoty ,a do tego dochodzą kłopoty z dłońmi których też coraz częściej nie czuję wtedy wszystko lei mi z rąk ,ale jestem dobrej myśli że się to poprawi ,bo nie chciałabym być ciężarem nikomu

. Doskonale rozumiem, że nie chcesz być dla nikogo ciężarem, ja też nie chcę i muszę przyznać, że panicznie boję się starości i zniedołężnienia
. Wiesz, ja nie mam problemu z wagą, jestem drobna i szczupła - rozmiar 36
, ale myślę, że ty powinnaś skorzystać z pomocy dietetyczki, jeśli zależy ci na spadku wagi. Piszę to na podstawie przypadku mojej siostry i koleżanki- efekt rewelacyjny. Oczywiście potrzeba silnej woli, no i oczywiście kasy, a nie wiem jak z tym u ciebie
.
.

, Tobie również życzę zdrówka oraz wytrwałości w dążeniu do obniżenia wagi, wierzę że Ci się uda
Ściskam Cię serdecznie 

kolacji wcale nie jem ,ale lubię słodycze ,rano zamiast śniadania lubię zjeść kołaczyk lub pączek z kawką
i to mnie gubi ,ale Mario obiecuję że jak nie uda się samej to odżałuję pieniądze i pójdę do dietetyczki ,a jak Ty dalej stosujesz dietę ? trzymaj się kochana zdrówka życzę 

No i cieszę się, że wyniki są OK, oby tak dalej
.
oby wszystkim z ta choroba ..wyniki były dobre zycze ..tylko swiadomosc ze gad wraca tez dobija ..ale dzis sie zyje i tzreba sie tym cieszyc ..zdrowka i milego dnia zycze wszystkim..kobietkom

a Marii bardzo, bardzo gratuluję 
Powrót do Radioterapia, brachyterapia, chemioterapia
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość