To jakiś chory kraj.... już nawet nie chce mi się o tym gadać. Na razie sporadycznie chodzę prywatnie ale drogie to i nie wiem ile mój portfel jeszcze wytrzyma 
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
To jakiś chory kraj.... już nawet nie chce mi się o tym gadać. Na razie sporadycznie chodzę prywatnie ale drogie to i nie wiem ile mój portfel jeszcze wytrzyma 
Może coś by Ci poradziła, co zrobić żebyś nie musiała tak długo się męczyć z tymi obrzękami 




Przepraszam ,ze sie wtrace , ale jak bylam na badaniach spotkalam kobitke ,ktora miala tez sama brahyterapie i po 2 latach wrocila , bo na pochwie cos zaczelo sie dziac ,wydaje mi sie ,ze lepiej zrobic teraz wszystko hurtowo
i miec spokoj ,a nie przechodzic wsystkiego na nowo za jakis czas, przepraszam ,ze cos sugeruje, ale oczywiscie decyzja nalezy do ciebie ,pamietaj , ze brahy i radio nie musisz miec w tym samym czasie , ja mialam najpierw radio , a pozniej brahy, w kazdym razie zycze tobie duzo zdrowia ,bo to najwazniejsze ,no i lepszego samopoczucia,trzymaj sie ,pozdrawiam serdecznie
Ps. Bardzo mi przykro z powodu twojej kolezanki
BUźki 
Cie mocno i trzymam kciuki 
Jezeli masz czyste wezly chlonne to mozesz sie obyc bez nawietlan ,tak przynajmiej mowila moja radiolog ,ze bylaby sklonna mnie nie naswietlac. gdyby wiedziala co jest w wezlach ( chociaz PET nic nie wykazal ) ,ale ja szlam do operacji z rozpoznaniem CIN3 ,wiec mi zostawili wezly i jajniki, niestety wynik hp wyszedl Ib , wiec musialam miec naswietlania i 3 brahy. Radioterapie znioslam dobrze , troche mnie mdlilo i mialam maly problem z pecherzem, ale dostalam tabletki i wszystko przeszlo,zreszta nie byly to jakies straszne dolegliwosci ,nic sie strasznego nie dzialo,teraz czuje sie swietnie,Pozdrawiam cie serdecznie , zycze duzo zdrowia , sciskam i caluje


. Według mnie skoro tak zadecydowało konsylium to uznano, że w Twoim przypadku to jest najodpowiedniejszy sposób leczenia. Każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie. Pomyślnej kuracji


. dziękuje za przeniesienie będzie jej łatwiej. przeczytać.


Rowniez tobie i wszystkim Syrenkom zycze zdrowia ,bo to najwazniejsze
Rudasiaczku zgadzam sie z Eli, ze kazdy przypadek jest inny i lekarze wiedza najlepiej co maja zrobic , wiec nie martw sie , na pewno wszystko bedzie dobrze . Pozdrawiam serdecznie

wiara czyni cuda i dodaje siły, czego Ci z całego serca życzę 

(oby) 
Powrót do Powikłania po operacji i leczeniu
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość