Strona 1 z 1

Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 21 paź 2024, o 22:00
przez agac
Witam.
Postanowiłam zarejestrować się na tym forum, ponieważ nie mogę nigdzie znaleźć informacji na temat zabiegu łyżeczkowania przed operacją usunięcia mięśniakowatej macicy.
Chciałabym wiedzieć czy łyżeczkowanie jest praktykowane zawsze przed histerektomią czy laparoskopią, czy zależy to tylko od lekarza kierującego na operację?
Szczerze mówiąc wolałabym uniknąć łyżeczkowania macicy skoro za chwilę mają mi ją usunąć.
Czy któraś z Was miała histerektomię bez wcześniejszego łyżeczkowania?

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 21 paź 2024, o 23:09
przez eli-50
Witaj agac :ymhug:
Nie miałam łyżeczkowania tylko od razu operację.
Pozdrawiam i życzę pomyślnej operacji :x

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 10:14
przez CichoSza
Również nie miałam łyżeczkowania przed samą operacją (łyżeczkowanie miałam we wrześniu, operację w grudniu), mimo że przed nią krwawiłam z dróg rodnych.

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 10:56
przez olikkk
Miałam łyżeczkowanie przed operacją, wynik z wyskrobin był potrzebny do kolejnych decyzji przed operacją.

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 11:50
przez agac
Bardzo Wam dziękuję za błyskawiczny odzew :-)
Dziewczyny, które nie miałyście łyżeczkowania na 1-3 mc przed operacją czy miałyście pozostawione jajniki czy również usunięte?
Mój lekarz tłumaczy potrzebę wykonania łyżeczkowania, tym aby móc zadecydować czy pozostawiamy jajniki i szyjkę macicy czy usuwamy wszystko w przypadku jeśli miałabym zły wynik histopatologiczny z pobranych tkanek. Generalnie straszy mnie, że moje mięśniaki mogłyby się okazać mięsakami (w takim przypadku trzeba usunąć wszystko).
Tylko mnie osobiście zastanawia sens tej zapobiegliwości, bo jeśli faktycznie okazałoby się, że to coś groźnego, to przez łyżeczkowanie i tak by to naruszono i co miałoby wtedy dać usunięcie jajników i szyjki? Szkodliwe komórki już by się rozsiały po organizmie.
Nie wiem co mam robić, bo mam skierowanie do szpitala na łyżeczkowanie, ale wolałabym uniknąć dodatkowego, bolesnego zabiegu i dodatkowej narkozy.
Podobno niezwykle rzadko się zdarza, że mięśniaki są groźne, ale jeśli nawet to wolałabym żeby mi ich nie skrobano tylko od razu wycięto.

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 12:32
przez olikkk
Łyżeczkowanie jest w narkozie, bólu nie czułam ani w czasie zabiegu, ani po zabiegu ;)

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 12:58
przez ASAJ75
Miałam łyżeczkowanie,histpat z wyskrobin wykazał że wszystko jest w sumie ok, ale mięśniak pozostał, więc z jego powodu zdecydowałam się usunąć macicę- a w niej siedział rak, którego w wyskrobinach wcześniej w ogóle nie stwierdzono. Więc świetnie, że podjęłam decyzję o operacji.
Jajniki usuwa się dlatego, że są głównym „ producentem” hormonów. A w przypadku kobiecych nowotworów większość z nich jest hormonozależnych. Jajniki usuwa się głównie po to, aby uniknąć impulsu dla ewentualnych nawrotów.

Twój lekarz myśli do przodu. Jak wynik łyżeczkowania będzie dobry zoperuje Cię oszczędnie. Łyżeczkowanie nie będzie Ci skrobać mięśniaków, a bardziej tkanki i endometrium. Gdyby coś było nie tak wraz z jajnikami i jajowodami. U mnie w związku z niespodzianką w macicy konieczna była druga operacja, zamiast raz ciach za jednym razem.

Piszesz o niepokoju przed rozsianiem zmian zabiegiem łyżeczkowania- niestety zmiany nowotworowe nie potrzebują tego poskrobania by się przenieść- same budują sobie naczynia do atakowania ciała.

Samo łyżeczkowanie było pod lekką narkozą, nie bolało po nim bardziej niż przy miesiączce przez 1-2 dni, lekkie plamienie po.

Wyszło że trochę straszę, ale trzymajmy się tego że masz nieszkodliwe mięśniaki. W 99% procentach przypadków one takie są- niegroźne. Będziesz zdrowa- spokojnie. Mam nadzieję, że uda Ci się podjąć najlepszą dla siebie decyzję.

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 15:27
przez agac
ASAJ75 dziękuję za przydatne informacje :x Widzę, że chyba nie obejdzie się bez łyżeczkowania...
Chciałabym jeszcze podrążyć temat wyskrobywania tkanek z wnętrza macicy (endometrium). ASAJ75 skoro miałaś wykonane łyżeczkowanie, które nie ujawniło obecności raka, to w jaki sposób to samo łyżeczkowanie miałoby wykryć czy mięśniak nie jest mięsakiem (nie naruszając jego tkanki). Wiemy, że każdy guz otoczony jest ścianą, która izoluje go od zdrowych tkanek, a podczas zabiegów nie bez powodu wycina się go z pewnym marginesem, właśnie po to aby go nie naruszyć. Czasami żyjemy z takim odseparowanym guzem bardzo długo zanim się unaczyni, zezłośliwi i pod wpływem jakiegoś czynnika zacznie dawać przerzuty, więc nie należy go naruszać chociażby często stosowaną biopsją, a tym bardziej zeskrobywaniem. Mięśniaki często wchodzą do wnętrza macicy, wystają do endometrium, więc wydaje mi się, że jest możliwe ich naruszenie podczas łyżeczkowania (napisałam "wydaje mi się", bo nie mam pewności). Niestety lekarze nam tego nie wyjaśniają, bo mają dla nas zbyt mało czasu lub uważają, że nie musimy tego wiedzieć. A ja chciałabym mieć świadomość czym ryzykuję poddając się takiemu zabiegowi, zwłaszcza ze zostałam nastraszona przez lekarza. Tylko kto mi to wyjaśni zgodnie z rzeczywistością? :-\
Przepraszam za chaotyczność, ale niestety taki mam styl :ymblushing:
Może jest ktoś na tym forum kto miał wyciętą macicę z powodu dużych mięśniaków (z pozostawieniem jajników) bez wcześniejszego łyżeczkowania?

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 15:52
przez Stynka
Mojej śp.teściowej nie chcieli wyciąć macicy (80 plus) bo to niezgodne z procedurami (???). MUSI być wynik potwierdzający konieczność. Miała dwa albo i trzy łyżeczkowania i zawsze: próbka nieczytelna, za mało materiału badawczego itp. Była u trzech lekarzy i w końcu nie doczekała się... Taka była wola nieba...
Ja miałam 3-4 łyżeczkowania, a po ostatnim prawie natychmiast operacja. To się wszystko działo kilka lat temu.

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 16:32
przez eli-50
U mnie podjęto od razu decyzję o wycięciu macicy. A co do jajników decyzja taka zapadła podczas operacji.

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 16:50
przez CichoSza
U mnie wynik łyżeczkowania wskazał na raka. Decyzja o usunięciu jajników zapadła jeszcze przed operacją. I dobrze, bo gdyby zostały, byłaby zapewne konieczna kolejna operacja (rak hormonozależny).

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 22 paź 2024, o 21:53
przez ASAJ75

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 30 paź 2024, o 11:21
przez giovanna
Też miałam najpierw łyżeczkowanie, wyszedł rak g2, usunęli mi macicę, jajniki, jajowody i chyba cztery węzły chłonne. Po operacji wynik g1. Nie miałam naświetlań ani chemioterapii, w listopadzie będę się rejestrować do kontroli ginekologicznej i pewnie lekarz zleci jakieś badania. 24 listopada minie pół roku od operacji.

Re: Łyżeczkowanie przed usunięciem macicy - agac

PostNapisane: 8 lis 2024, o 20:33
przez vika45
Miałam dwa łyźeczkowania w odstępie dwóch miesięcy. Nie wykazało raka ale przy moich krwawieniach lekarz zaproponował usunięcie macicy. Ja jeszcze poprosiłam o jajniki. Dodam, źe nie miałam mięśniaków. Po hispacie okazało się, źe były stany zapalne i niebawem byłby rakowski. Mija blisko 13 lat i nie żałuję.