Dzień dobry, Witam wszystkie kobietki i dziękuję za przyjęcie do zacnego grona. Moje Drogie 2 listopada mam planowany zabieg usunięcia macicy. Ostatnie miesiące dały mi nieźle popalić (obfite krwawienia trwające ponad miesiąc, zmęczenie, histeroskopia)...

To wszystko sprawia, że prócz ogromnego strachu chcę mieć to już za sobą. Niestety od 10 dni mam średnio nasilone krwawienia i bardzo się boję czy będzie możliwe przeprowadzenie operacji. Jeśli macie jakieś podobne doświadczenia bardzo proszę o informację. Jutro mam się stawić na czczo na godzinę 8.00. Z góry dziękuję i pozdrawiam serdecznie Was wszystkie. Od kilku dni czytam Wasze posty. Dziewczyny jesteście Wspaniałe!!!