Strona 1 z 3

stres rosnie - Clawdeen

PostNapisane: 25 paź 2017, o 10:46
przez Clawdeen
Witajcie!!!
czekam na operacje 13/11 w szpitalu na Polnej w Poznaniu.Może któras laska była tam operowana? Doktor Madejczyk..
mam mięsniaka który w rok urósł niewiadomo skad do 5 cm.lekarz sugeruje usunięcie macicy bez przydatków.
Jak to wyglada tam na miejscu...prosze kogos o krótki opis.
Czy w dzien przyjecia trzeba byc na czczo?
Czy miejsce imtymne całe trzeba ogolić?
Czy po operacji chociaz na drugi dzien można normalne majtki załozyc?-oczywcsie wiem że luźne...lub takie z siateczki.
Przeraża mnie cewnikowanie-czy to robią przed operacja czy moge poprosić o załozenie juz po podaniu narkozy??
i ta lewatywa....tez mnie to stresuje...

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 10:55
przez monte
Witam Cię serdecznie.
W dzień przyjęcia byłam po kawie ale do 13 mogłam jeszcze jeść.
Lewatywy nie mialam😁Czopek dostałam,który prawie nie zadzialal 😛
Ogolona poszłam i położna dwa razy pytała czy na pewno łyso.
Cewnik założyli...nawet nie wiem kiedy a byłam przytomna podczas operacji,więc myślę ze po znieczuleniu.
Majtek na drugi dzień żadnych.Ja spędziłam dobę na pooperacyjnej i dopiero jakoś koło południa miałam wyciągnięty cewnik i wstałam.
Mnie psycha zjadł a przed operacja ale naprawdę więcej strachu i stresu niż to warte.zglowka do góry!

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:01
przez Clawdeen
dzięki!!! moze tez dostanę tylko czopek ..oby;-)
to o majtach mogę zapomnieć....niby dwójkę dzieci urodziłam i powinno juz mi byc wszystko jedno ale jakos ten goły tyłek mnie strasuje haha

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:05
przez olikkk
Witaj Clawdeen :ymhug:
Nie wiem, czy ktoś był w tym szpitalu, ale procedury są podobne wszędzie ;)
U nas trzeba było przyjść na czczo , ale i tak jeszcze jadłyśmy obiadek.
Wieczorem lewatywa i założenie wenfornu, rano bez znieczulenia cewnik.
Czasem zakładają przed samą operacją ze znieczuleniem.
Niby nie boli, ale jakoś mało przyjemne uczucie :p
Lewatywa nic strasznego, przynajmniej dla mnie ;)
Majtki dla mnie zbędne , podpaski też, nic nie leciało po operacji ;;)
Ale bywa różnie, więc mile widziany podkład na materac :)
Nerwy wyrzuć , zbędne i nie warto się zadręczać, bo nie pomagają nic a nic :-?? ;)
Trzymaj się kobietko :-* będzie ok :-bd

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:05
przez Clawdeen
Monte-a na Polnej miałas te operację?

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:07
przez Clawdeen
Dziekuje za słowa otuchy!! Własnie próbuje sobie wbic do głowy ze martwienie sie na zapas nic nie daje i że nie ja jedna....ale cos tam w głowie siedzi jednak.
Nie weim czemu ale tak sie na ten cewnik żle nastawiłam, ze szok. jak dziecko ;-)
ale dam rade! musze!

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:14
przez olikkk
Dasz L-) :-bd :-*

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:15
przez Clawdeen
jak to dobrze że jest takie miejsce jak to forum...

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:27
przez olikkk
:kolobok_curtsey:

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:31
przez maria
Witaj, w każdym szpitalu są inne procedury ,ale nie martw się na zapas,
każda się boi ,przecież to coś nowego ,
tam gdzie ja byłam operowana musiałam być na czczo ,
nigdy nie operują w dzień przyjęcia, najpierw są wyniki i cała procedura ,
wieczorem lewatywa ,rano szybciutko przed operacją prysznic z takim specjalnym żelem ,który przyniosła położna wieczorem
tabletka czyli tzw głupi jaś ,cewnik już na sali operacyjnej chyba po znieczuleniu bo nic nie czułam jak go zakładali
cewnik i dren wyjmują na drugi dzień nic nie boli nawet nie poczujesz :ymblushing:
trzymaj się będzie dobrze :x

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 11:41
przez Clawdeen
Dziekuję!

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 12:47
przez Karolina1982
Witaj Clawdeen :kolobok_bullet3:
Tak jak większość dziewczyn pisze procedury są podobne. Ja nie miałam lewatywy, zastosowałam sól gorzką ale kompletnie nie podziałała polecam czopek glicerynowy lub poprosu wypić herbatkę Xenne, ja obecnie piję bo mam jeszcze problemy z zaparciami. Ogolić się musiałam sama na zero w domku a cewnik miałam zakładany na sali operacyjnej już po znieczuleniu. Przed operacja dostaniesz "głupiego jasia" więc będziesz już obojętna. Ja jestem już 8 dzień po operacji i jest coraz lepiej. Przeczytaj sobie dokładnie to forum, ja fantastycznie przygotowałam się do operacji dzięki poradom dziewczyn. Głowa do góry, operacja jest dla Twojego zdrowia - pamiętaj. Będę trzymać kciuki :kolobok_kiss2:

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 13:10
przez Clawdeen
Hej Karolina
dziekuje za komentarz...jestes na świeżo po operacji...boli? czy krwawisz tez na dole? cały czas lezysz czy juz w miare mozna się poruszac jakosc?

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 13:41
przez Karolina1982
Oczywiście, że jeszcze czuję ból, przede wszystkim jak wstaję z łóżka, nie jest to ból wymagający brania tabletek przeciwbólowych non stop, raczej biorę na noc ale to i tak nie zawsze. Już nie krwawie, najbardziej krwawiłam po operacji ale to była taka brudna, rdzawa krew, wszystko w środku jest świeże naruszone musi organizm się oczyścić, jest to normalna rzecz. Lekarz powiedział, że dopóki nie leci żywo czerwona krew nie ma się o co martwić. A co do noszenia majtek, po operacji zaraz dostałam ligline między nogi i tak leżałam. W czwartek założyłam majtki takie większe nie uciskające rany i włożyłam podpaskę. :kolobok_heart:
W większości leżę jeszcze co dwie godzinki wstaję i robię spacerek po domu, posiedzę z rodzicami, wypiję herbatkę - brzusio mi mówi kiedy dość i wracam do łóżka. W poniedziałek jadę do mojej Pani operator więc to będzie dwa tyg po operacji i wielkie wyjście :kolobok_superman:

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 14:05
przez Clawdeen
dziekuje Ci bardzo za informacje!życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności!!!! :x

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 15:07
przez Karolina1982
Dziękuję Kochana i nic się nie martw, wszystko będzie wporządku, operacja - dzień po uruchamianie - leżenie - wypis do domku a w domku przysiegam każda dostaje taką super moc i nabiera siły wśród bliskich :kolobok_heart:

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 15:45
przez monte

Re: stres rosnie

PostNapisane: 25 paź 2017, o 15:51
przez monte

Re: stres rosnie

PostNapisane: 26 paź 2017, o 16:05
przez pepe
5 cm to maly miesniak. bez zadnych problemow mozna go usunac i zostawic macice. Moim zdaniem jeden maly miesniak nie jest powodem by usuwac macice. A jak nie daje dolegliwosci to mozna go nie ruszac, miesniaki ma co druga kobieta.

Re: stres rosnie

PostNapisane: 26 paź 2017, o 18:35
przez Sierotka
Niestety, ja też nie w Poznaniu...
U mnie trzeba było być na czczo, bo krew pobierali do badań. Ale ta informacja była na kartce razem z wykazem dokumentów, które trzeba było zabrać do szpitala.
Golić się na zero nie trzeba było, tylko górę.
Cewnikowano mnie jak już spałam na stole, także bez przykrych wspomnień.
Majtki (nie jakieś luźne czy siateczkowe, tylko zwykłe bawełniane, w miarę wysokie) założyłam zaraz po usunięciu cewnika, czyli ok. dobę po operacji. Zresztą wypisywali po laparoskopii na następny dzień, a po laparotomii w drugim dniu (u mnie jakieś 44 godz. po operacji), więc siłą rzeczy szybko się wskakiwało w majty.