Strona 1 z 4

operacja usuniecia macicy 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 11:49
przez morelanda
Jestem nowa na forum :) jeszcze go dokładnie nie poznałam także z góry przepraszam jeśli coś robię nie tak :( Termin operacji mam 23.04, szpital Gdynia-Redłowo. Duże mięśniaki, cięcie ma być ok 10 cm, poprzeczne . Usunięcie całej macicy wraz z szyjką co do jajników to mam się zastanowić czy chcę zostawić czy nie. Jakoś nie mogę się z tym wszystkim pogodzić i po prostu się diabelnie boję :( Chyba nie mam pytań , z poprzedniego forum b. dużo się dowiedziałam, cudownie , że jest to miejsce gdzie można wzajemnie się wspierać i dużo dowiedzieć. To tyle, pozdrawiam kobietki, trzymajcie za mnie kciuki :)

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 12:06
przez Alicja
Witaj Morelando :)
Widzę, że masz taki sam dylemat jak ja.
Ja z kolei miałam się zastanowić nad pozostawieniem szyjki i jajników.
Mój lekarz zasugerował mi usuniecie wszystkiego. Ja od razu zdecydowałam się na usuniecie jajników, bo w naszym wieku menopauza może przyjść w każdym momencie.
A jajniki i tak już nie pracują tak jak wcześniej.
Zdecydowałam się usunąć wszystko, żeby nie fundować sobie w przyszłości niespodzianek.
Jestem miesiąc po operacji i w zasadzie oprócz płaczliwości niczego złego, czy innego nie odczuwam. Ale mam też powody do tego płaczu, zero wsparcia w domu, więc może to wszystko tak się skumulowało.
Ja po operacji stwierdziłam, że dobrą decyzje podjęłam, bo nie chciałabym w przyszłości przechodzić tego samego.
Musisz sobie to dobrze przemyśleć. Bo to Twoja decyzja,
Nasza Basia też była operowana w Redłowie. jak zajrzy to na pewno sie odezwie.
Fajnie, że mamy kolejna Trójmiastową Kobietkę :)
Jezeli masz jakies pytania to pytaj, pisz. Na pewno wszyscy chętnie Ci pomoga i wspomoga :)
Buziaki :ymhug:

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 12:22
przez morelanda
Dzięki Alicja :) Nie spodziewałam się tak szybkiej odpowiedzi. Jeszcze co do tych moich jajników się nie zdecydowałam cały czas myślę :( Jesteś miesiąc po i wszystko pod względem fizycznym ok, to dobra informacja dla mnie :) Wiesz ja też nie będę mogła liczyć na duże wsparcie bo mieszkam sama :( ale poradzę sobie :D buziaki, jeszcze raz dzięki , lepiej mi ;)

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 12:38
przez sten.ia
Witaj Morelando w syrenkowie,ja jeszcze nie miałam operacji ale z kolei mam mieć zostawioną szyjkę ale lekarz radzi ją zostawić i poprostu się kontrolować.Tyle że ja już po menopauzie jestem.
Napewno podejmiesz słuszną decyzje,a syrenki Ci w tym pomogą,pozdrawiam :) :)

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 15:01
przez Diara
Morelando :ymhug: witaj w Syrenkowie, kciuki zaciskamy mocno, mocno, będzie dobrze tylko przeganiaj złe myśli z głowy a dasz radę. Zaglądaj do nas jak najczęściej :ymhug:

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 15:08
przez vika45
Hurra, kolejna koleżanka"miejscowa" choć wolałabym Cię poznać w innych okolicznościach :) :)
Tak Basia była w tym szpitalu, moja szwagierka 9 lat temu a Basia zajrzy wieczorkiem bo się leni pooperacyjnie w sanatorium :)) :))
Ja doglądałam Alicję na Klinicznej ale jak będzie potrzeba dotrę i do Redłowa ;) znam ten szpital, co prawda inny oddział.
Ja bym cięła wszystko-ale to tylko moje zdanie.

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 16:44
przez ismena
morelando witaj kochana, a ja jestem swiezo upieczona syrenka od wczoraj, mnie potraktowali lagodnie bo laparoskopowo, i ciachneli trzon i jajowody, czuje sie dobrze, ale tak jak mowie nie ma wielkiej rany na brzuchu to inaczej wszystko wyglada.
nic sie nie martw a skoro viki cie pod skrzydla wziela to juz w ogole sie nie przejmuj caluje mocno i sciskam troche slabiej :-* :-* :-* :ymhug: :ymhug: :ymhug:

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 17:04
przez magonia24
Ismeno dlaczego usunięto ci jajowody? Rzadko się słyszy aby stwarzały jakiś problem
Nie mogę się doczytać dlaczego usuwają zdrowe jajowody, czy ma to jakieś znaczenie?
To takie czysto poznawcze pytanie, może ci wytłumaczą ?
Zdrowiej szybciutko
:ymhug:

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 17:12
przez olikkk

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 17:27
przez Diara
Jajowody są nierozerwalnie związane z trzonem macicy i dlatego zawsze w duecie są usuwane, reszta to już inna sprawa, wszystko zależy od stanu organów (zagrożeń) i oczywiście lekarza. Chociaż najczęściej co do usunięcia zdrowych narządów podsuwają decyzję do podjęcia pacjentce, żeby później nie było pretensji.

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 17:40
przez ismena
tteraz jest najnowsze zalecenie aby usuwac jajowody z trzonem gdy zostaja jajniki gdyz najnowsze badania wskazuja ze z nablonka pozostalych jajowodow tworzy sie najgorszy rodzaj raka jajnika
a zostalam zakwalifokowana do programu badawczego u kobiet jeszcze miesiaczkujacych u ktorych usuwanh jest trzon macicy i jajowody z powodow nieonkologicznych, czy usuniete jajowody nie przyspieszaja uposledzenia czynnosci jaajnikow. chodzi o to zeby nie wylac dziecka z kapiela. zgodzilam sie, polega to na tym ze pobieraja krew przed operacja, zaraz po operacji, po miesiacu, po 3 i po 6 i okreslajapoziom jakiegos tam hormonu, dla okreslenia rezerwy jajnikowej, w ostatniej chwili sie zorientowali ze moge sie zakwalifikowac do takiego badania, ale krew sprzed operacji odzyskaja z laboratorium, wiec sie uda

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 20:16
przez Grażyna57
Witam Morelando również trzymam za Ciebie kciuki i życzę zdrówka :) :ymhug: :ymhug:

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 21:30
przez morelanda
Własnie wróciłam z pracy, zaglądam...... i oczom nie wierzę :) . Dzięki kochane za wsparcie :) w takich chwilach każde dobre słowo baaaardzo pomaga. Mój doktorek też radzi mi żeby za jednym zamachem wszystko wyciąć, żebym się mu później znowu po oddziale nie plątała :D . Ale ja chyba nie chcę, oj ciężko mi się zdecydować :( Mam pytanie natury technicznej, szare mydło do mycia dopóki się rana nie zagoi ? :-? dla wszystkich syrenek @};- @};- @};- @};- :)

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 21:38
przez Alicja
Ja miałam Białego jelenia. Jest to mydło naturalne i jest ok.
Morelando, mi mój gin mówił, że albo macica z jajowodami. Bo faktycznie samej macicy teraz się nie usuwa, tylko od razu jajowody. W przypadku dużych mięśniaków macicy nie zostawiają, no i zależy jak mięśniak jest usytuowany.
No ja miałam zastanowić się nad jajnikami i szyjką.
Ale jestem rodzinnie obciążona nowotworem, więc zdecydowałam się z tym wszystkim pożegnać :).
Mój lekarz przedstawił mi swój punkt widzenia, powiedział, że na przykład ordynator to by na pewno zaproponował inaczej, bo jest zwolennikiem innej opcji.
Musisz to sobie wszystko przemyśleć. No i ważne jest zaufanie do lekarza.
Trzymam kciuki za dobra decyzję :ymhug:

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 21:38
przez morelanda
Alicja, pisałaś, że masz kiepski nastrój , tak sobie pomyślałam zerkając na Twój profil ,że może już powinnaś mieć HTZ. Jak rozmawiałam z lekarzem to powiedział mi ,że w przypadku usunięcia wszystkiego dają plasterki zaraz po operacji. Hmm, pomyśl o tym może ;) Trzymaj się cieplutko :)

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 21:43
przez Alicja
Ja mam naprawdę powody do kiepskiego nastroju. Ciezki czas przede mną.
A Na Klinicznej nie dostaje sie z marszu plasterków, trzeba zrobić badania, łącznie z mammografia i jestem w trakcie.

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 21:43
przez antonina_j
Witaj Morelando
Ja mialam usunieta sama macice

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 21:54
przez basia65
Morelando witam Cię bardzo serdecznie :ymhug: tak to prawda, byłam operowana w Redłowie, w tej chwili nie mam czasu więcej Ci napisać o tym szpitalu, ale obiecuję, że postaram się jak najszybciej to uczynić, pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :x

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 22:06
przez morelanda
Dzięki Basiu, czekam cierpliwie :) Super , że się odezwałaś :)

Re: operacja 23.04

PostNapisane: 15 kwi 2014, o 22:09
przez morelanda
Rozumiem Alicja, współczuję . Też troszkę w życiu przeszłam.