Strona 1 z 5

Wszystko przede mną :) Adenocarcinoma endometrium G2

PostNapisane: 28 gru 2013, o 13:33
przez hanka2360
Dzień dobry, trafiłam do Państwa wczoraj, bo właśnie wczoraj odebrałam wynik po łyżeczkowaniu: Adenocarcinoma endometrium G2 i od razu zaczęłam szukać w internecie informacji i znalazłam Waszą stronę, bardzo jestem wdzięczna za to. Trochę mi trudno, bo nigdy nie byłam w szpitalu, a z lekarzy znałam tylko internistów. Nie wiem, do którego szpitala się zgłosić, który jest wart polecenia. Pozdrawiam serdecznie

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 13:49
przez ismena
Witaj Haniu, dobrze trafiłaś, nigdzie nie znajdziesz większej ilości wiedzy ani większego wsparcia. Skad pochodzisz?

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 14:20
przez hanka2360
Witaj jak mi miło, że się odezwałaś, mieszkam w Grodzisku Mazowieckim. Wiesz, trochę się gubię, co powinnam robić, czy mogę poczekać czy lepiej od razu szybko zacząć załatwiać. Miałam inne plany na 2014, mieliśmy wreszcie zalegalizować nasz związek i się pobrać, kurcze znowu się odwlecze :)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 14:45
przez ismena
Wiesz, mysle ze cala reszta moze poczekac, z tego co napisalas mysle, ze akurat ta sprawa, czyli twoje zdrowie nie moze czekac. Skoro jestes z Grodziska Maz. to moim zdaniem powinnas poszukac kontaktu w szpitalu Św. Zofii na Żelaznej w Warszawie. Ma bardzo dobrą opinię, kilka Syrenek miało styczność z tym szpitalem i bardzo sobe chwalą. Ja miałam styczność ze szpitalem na Madalińskiego, ale chyba nie polecę go.
Poczekaj chwilę odezwą się inne kobietki. A poki co rozglądaj sie po naszych wątkach, znajdziesz tu na prawde duzo ciekawych informacji.
Ja jestem jedną nogą z Warszawy więc nie martw się. Nie zostaniesz z nami tylku wirtualnie :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 15:38
przez bulbinka536
Haniu witam Cię cieplutko w syrenkowie :ymhug:
Jeżeli dojedzie do operacji ,myślę że nie musi ona wpłynąć ta Twoje plany ;)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 17:58
przez Diara
Witaj Haniu - kandydatko na Syrenkę :ymhug:
Trafiłaś w bardzo dobre miejsce i w dobrym momencie, z nami będzie Ci raźniej podjąć decyzję. I powiem Ci, że operacja to nie koniec świata, a rok jest długi. Musisz poukładać daty i niczego nie odkładać. Jeśli sprawy kobiece bardzo utrudniają Ci życie codzienne to najlepiej jak najszybciej szukać szpitala (może ten o którym mówi Ismenka), później miesiąc na dojście do siebie i już będziemy śpiewać Ci sto lat i pić szampana na nową drogę życia. A jeśli masz już termin ślubu a brzuszek za bardzo Ci nie dokucza to odłóż operację na później. :ymhug:
No kurcze, wesela jeszcze w Syrenkowie nie miałyśmy, ale będzie fajnie. :ymparty:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 18:12
przez laguna
Hej Haniu!
A ja z kolei myślę, że chyba nie powinnaś odkładać operacji, a już na pewno konsultacji z onkologiem. Zresztą, jak odebrałaś wynik łyżeczkowania, to rozumiem, że dostałaś skierowanie do onkologa i wytyczne do dalszego leczenia.
Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę zdrówka :)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 18:25
przez Diara
No, chyba palnęłam głupotę :( ,nie doczytałam zbyt dokładnie a faktycznie, że G2 to nie żarty i trzeba chwycić byka za rogi czym prędzej. Życzę Ci dużo zdrówka i aby wszystko ułożyło się pomyślnie. :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 18:34
przez basia65
Haniu ja również witam Cię bardzo serdecznie w naszym Syrenkowie i również jestem zdania, że , trzymaj się ciepło, i bądź dobrej myśli :) :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 18:35
przez ismena
No wlasnie tak teraz sobie mysle, a nie dostalas zadnych wytycznycb przyodbiorze wynikow?a co twoj lekarz na to, oncie nigdzie nie kierowal? przeciez z jakiegos powodu to lyzeczkowanie bylo, gdzie je robilas?

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 20:13
przez ismena
Czesc Haniu, widze Cie na dole odezwij sie :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 28 gru 2013, o 21:42
przez jagoda
Witaj Haniu .ozdrawiam cieplutko

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 29 gru 2013, o 01:46
przez hanka2360
Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję za wsparcie i słowa otuchy.
A mogę napisać swoją historię? obiecuję nie przynudzać :)
Wynik odebrałam wczoraj, pani w recepcji nie chciała mi powiedzieć co oznacza ta nazwa łacińska, dopiero internet mi powiedział. Skierowanie na łyżeczkowanie dostałam od ginekologa, do którego przyszłam zaniepokojona 2 miesiącami krwawienia, wstydzilam się iść w trakcie, ale się przełamałam. Dając mi skierowanie uprzedził, że terminy są dopiero lutowe, ale niech pani podzwoni i tak mnie zostawił. Trochę się zaniepokoiłam, że napisał cito. Przyjaciółka miała umówioną wizytę po łyżeczkowaniu na Kajakowej, więc odstąpiła mi swój numerek, zresztą "wymusiła" na lekarzu, że termin zabiegu miałam w ciągu tygodnia. Sam zabieg wspominam miło, super personel, bardzo miły i przyjazny. Klinikę na Kajakowej polecam z czystym sercem. Odczekałam 3 tygodnie jak było w wypisie i od wczoraj znam rozpoznanie. Teraz chyba muszę zapisać się do jakiegoś onkologa?
Niestety, dopiero dziś odsłuchałam sekretarkę i okazało się, że dzwoniła do mnie ginekolog z Kajakowej związku z wynikiem, więc od niej zacznę. Chcę to jakoś szybko załatwiać, bo wiem, że za jakiś czas może dopaść mnie strach i lęk i będzie mi trudniej. Nie chcę się poddać, bo jeszcze tyle rzeczy mam w planach :)
dobrej nocki wszystkim, dziękuję, że jesteście

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 29 gru 2013, o 10:34
przez ismena
no widzisz haniu, teraz tro he wiecej wiemy. dobrze ze udalo sie tak szybko zalatwic to lyzeczkowanie, cito oznacza natychmiast i z reguly w rejestracjach podchodza do takiego skierowania bardzo powaznie.
uwazam, ze dobry masz plan aby zaczac od tej pani dr ktora usilowala z toba sie skontaktowac. bo moim zdaniem do lekarza ktory cie skierowal na lyzeczkowanie nie ma co wracac, za bardzo sie nie przejal, moze jestem niesprawiedliwa ale tak mi sie wydaje.
i bardzo dobrze ze opowiedzialas swoja historie, jak popatrzysz na nasze watki, to kazda z nas od tego wczesniej czy pozniej zaczyna, to na poczatku jest nam bardzo potrzebne, aby komus o tym wszystkim opowiedziec i nie bac sie ze nie bedziemy zrozumiane albo ktos pomhsli ze jestesmy hipochondryczkami, lub po prostu nie bedzie chcial, lub bedzie sie bal nas sluchac.
wszystkie przechodzilysmy, lub ciagle przechodzimy podobne nistorie dlatego tak dobrze sie rozumiemy.
trzymaj sie cieplo i jutro od razu uderzaj do tej pani doktor, nie czekaj przypadkiem do nowego roku, nie ma co odwlekac, mysle ze skoro sama zadzwonila to pokieruje cie dalej, moze sama sie toba zajmie. bedzie dobrze :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 29 gru 2013, o 10:41
przez ismena
Haniu bylas w klinice na kajakowej w warszawie??? na ursynowie????? z tego co zobaczylam na stronie to on jest zamkniety do 6 stycznia, ale przychodnia funkcjonuje, zadzwon tam koniecznie, pewnie wstrzelilas sie w ostatniej chwili rzutem na tasme przed remontem, czyli przed 14 grudnia - widzisz, czuwa nad toba jakis dobry aniol stroz :ymhug:

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 29 gru 2013, o 11:46
przez bulbinka536
Haniu dzięki ,że napisałaś swoją historię .
Powodzenia i daj znać co załatwiłaś %%-
Pozdrawiam :ymhug: :-*

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 29 gru 2013, o 13:22
przez hanka2360
To prawda, nawet najbliżsi dziwnie reagują np. nie dzwonią, nie rozumiem, przecież to nie choroba zakaźna :) Nie obwiniam ich, muszę im dać trochę czasu. To prawda mój Anioł Stróż ma mocne plecy i układy, bo nie było łatwo z tą Kajakową :) Zresztą przy okazji dobrze jest mieć ładną i elokwentną przyjaciółkę :D
Ismenko masz rację, tak zrobię z ginekologiem, mój pierwszy gin nie budzi zaufania, mam żal, że tak mnie zostawił. Zresztą była to prywatna wizyta, niewiążąca.
Miłej niedzieli i wypoczynku życzę wszystkim, pozdrawiam serdecznie

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 29 gru 2013, o 16:00
przez vika45
Ja na łyżki trafiałam tak z ulicy- badanie i rano już szpital. Nie miałam takiego rozpoznania ale za każdym razem był telefon-stawić się natychmiast w szpitalu zanim był termin odebrania wyniku.Po drugim październikowym decyzja o operacji.
Trzymaj się tej pani, dobrze by było gdyby Cię w razie potrzeby mogła operować. Dobrze wszystko załatwiać w jednym szpitalu.Idź tam w poniedziałek :x

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 29 gru 2013, o 20:53
przez konwali@
Witaj hanka2360 ja również jestem nowa w tym gronie i jak napisałaś - "wszystko przede mną" a może wszystko przed nami:)
Przeżyjemy to wszystko, musi być dobrze:)

Re: Wszystko przede mną :)

PostNapisane: 29 gru 2013, o 21:43
przez basia65
Haniu życzę Ci dużo zdrowia i powodzenia w leczeniu :ymhug: :-bd