Strona 1 z 4

Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 19:15
przez foka2
Witajcie :) trafiłam na forum szukając informacji związanych z operacją. Czekam właśnie na wyznaczenie terminu operacji. Byłam w szpitalu na Żelaznej i tam mam mieć operację. Jak zwykle chyba najpierw robię wielkie oczy, jak to będzie. Z tego, co lekarka mówiła w szpitalu, to mam mieć otworzoną macicę i podejmą próbę wyłuskania mięśniaka, jeśli się nie uda, to mają wyciąć macicę z jajowodami, zostawiając jajniki. Tyle zrozumiałam, ale tak do końca nie wiem, czy wszystko zapamiętałam. Nie mam pojęcia jak przebiega taka operacja? i szukam U Was Kochane wsparcia we wszystkim, widzę, ze są rózne wątki, muszę tu pomyszkować. Jeśli możecie powiedźcie na co się nastawić, jak jest po zabiegu i mnóstwo innych pytań co do operacji i szpitala. Niestety piszę dość chaotycznie, ale to pewnie emocje, dodam, ze mięśniak duży, bo 12 na 9 cm.

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 19:37
przez ismena
Witaj Foczko

tak się złożyło, że pierwsza Cię dostrzegłam i chcę, żebyś wiedziała od razu na wstępie, że dobrze trafiłaś tutaj. Dziewczyny są kopalnią wiedzy i są niezastąpione w każdej sytuacji. Ja niestety (albo stety, już sama nie wiem) mogę Cię wesprzeć tylko dobrym słowem i swoją obecnością. Jestem przed operacją, a do końca nie wiem też czy będę ją miała.
Rozgość się u nas na spokojnie, poczytaj wątki, a za niedługo pewnie ktoś zajrzy i odpowie na Twoje pytania :ymhug:

Póki co ściskam Cię mocno.

Ps Czy dobrze zrozumiałam, z wwy jesteś? Ja trafiłam na madalińskiego ... :x

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 19:38
przez ismena
Ano tak, z Warszawy, nawet masz napisane, gapa ze mnie. :ymhug:

Jesteśmy ziomalkami, co prawda mieszkam poza Wwa, ale jestem rodowitą warszawianką :-*

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 19:43
przez cios
Witaj Foka wśród nas. Co do tych mięśniaków to nic a nic nie pomogę bo mnie tak ciachnięto po całości od razu ale ja wiedziałam wcześniej, że tak będzie. Jeśli o operację chodzi i cały przebieg zdrowienia to masz bardzo dużo informacji na wątku przed operacją i po operacji
viewforum.php?f=3
viewforum.php?f=5
Ze swojego doświadczenia powiem, nie jest łatwo ale naprawdę da się przeżyć czego jesteśmy najlepszym dowodem. Pytaj nas jeśli masz wąpliwości a na pewno ktoś się odezwie i opowie o swoich doświadczeniach z zakresu który Cie interesuje. My choć nie jesteśmy lekarzami to wiedzę dzięki wymianie zdań mamy dość dużą. Jedyne czego nie mamy to wykształcenie lekarskie ale na pewno nie brakuje nam dystansu do tych wszytkich wydarzeń i ogromnego poczucie humoru. A więc witaj wśród nas i zapraszamy tez na wątek
viewforum.php?f=2

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 19:54
przez olikkk
Foko witam Cię bardzo cieplutko na naszym forum :kolobok_give_rose: można powiedzieć wśród swoich ;)
Na początek mogę Ci przekazać bardzo radosną wiadomość , że na temat szpitala Św. Zofi na Żelaznej, mamy tu sporo bardzo dobrych opinii :)
To już na starcie jest bardzo optymistyczne :D
Na naszym starym forum, możesz przeczytać sporo opinii naszych Syrenek, które były tam operowane, więc podrzucę Ci link na stronę wyszukiwarki, gdzie znajdziesz posty na ten temat i możesz sobie przejrzeć :)


Nasze wspaniałe i niezapomniane Syrenki Layla01, Martimerka46, Apolonia88, Babette11 potwierdzają tą opinię :)
Poza tym bardzo się cieszę, że mamy tu kolejną Warszawiankę, a było ich tu już sporo i wszystkie babki w dechę :D
Ciosek już podrzuciła Ci najciekawsze tematy do przejrzenia, wszystko Ci się przyda :) Przejrzyj co Cię najbardziej interesuje, a jak czegoś nie znajdziesz, to pytaj, podpowiemy gdzie szukać, albo odpowiemy :)
Powolutku i na spokojnie wszystko ogarniesz, bo jeśli jeszcze nie znasz terminu operacji, to masz troszkę czasu :)
Tymczasem pozdrawiam Cię bardzo cieplutko i trzymam paluchy, żeby udało się ograniczyć zabieg wyłącznie na wyłuskaniu mięśniaków :)
Fajnie, że jesteś :-*

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 20:03
przez bulbinka536
Witaj Foczko w syrenkowie :ymhug:

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 20:13
przez foka2
Kochane jesteście bardzo :) :) :) ale mnie ujęłyście wszystkie Syrenki i Dobre Dusze. Od razu mi lepiej, bo fakt, ze człowiek nie jest sam i ma z kim porozmawiać o takiej sprawie jest bardzo ważny. Dziękuję za wszystkie sugestie, linki, i wsparcie. Powoli będę przeglądać, to co proponujecie. :)

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 21:40
przez tessunia49
Witaj Foczko :ymhug:
Nic się nie bój - musi być dobrze.
Pozdrawiam :-*

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 7 wrz 2013, o 08:24
przez aneta
Cześć Foka2,
mięśniak 12x9 to duży mięśniak i to dobra decyzja usunięcie. Jednak z tego co wiem, samo wyłuskanie mięśniaka nie daje żadnej gwarancji, że za kilka lat będziesz miała ten sam problem, bo mięśniaki odrastają. Biorąc pod uwagę fakt, że przy wyłuskaniu rozetną Ci brzuch i będziesz potem dość długo dochodzić do siebie, to persepktywa ponownego przechodzenia przez to za jakiś czas nie jest optymistyczna. Dlatego rozważyłabym na Twoim miejscu i porozmawiała jeszcze, skonsultowała z lekarzami dwie opcje: embolizacja (możesz o tym poczytać w internecie) oraz laparoskopia zamiast tradycyjnej operacji. Zapytaj. Ja zanim zdecydowałam sie na operację konsultowałam, szukałam, walczyłam o najlepsze wyjscie dla mnie i teraz uważam, że dobrze zrobiłam. Jestem po laparoskopowym usunięciu macicy z jajowodami i dzięki laparoskopii borykam się tylko z ranami w środku, a brzuch mam zagojony już od dawna i nie dokucza mi.
Biorąc pod uwagę Twój wiek powalczyłabym też o możliwość pozostawienia macicy,jeśli nie masz krwotocznych miesiączek i nic Ci nie dolega z tego powodu to nie dałabym sobie wyciąć tak po najmniejszej linii oporu (dla lekarzy to najłatwiejsze).
Bardzo dobrze , że tu trafiłaś, dla mnie pomoc Kobietek była i jest bezcenna. Nigdzie nie znajdziesz takiego wsparcia.
pozdrawiam
aneta

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 17 wrz 2013, o 08:30
przez MONISIA900
witaj:)
widze ze jestes w podobnym wieku do mojego i lekarze tez przedstawiaja ci rozne -niekoniecznie rozowe-perspektywy. u mnie bylo tak samo. ale ja konsultowalam sie kilkakrotnie (pczytaj moj watek w wolnej chwili) i summa summarum jestem juz po operacji laparoskopowej w ktorej usunieto mi tylko i wylacznie miesniaka. jezeli moge cos doradzic, to konsultacje u innego lekarza-najlepiej z innego szpitala. zauwazylam ze lekarze z tego samego szpitala maja identyczne zapatrywania co do proponowanych zakresow i sposobow operacji.
trzymaj sie cieplutko:)

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 18 wrz 2013, o 21:46
przez foka2
Dziękuję Kochane za wszelkie podpowiedzi. Jutro mam anastezjologa, zobaczę co powie...

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 18 wrz 2013, o 21:49
przez olikkk
Foko - powodzenia %%- @};- %%- :)

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 19 wrz 2013, o 17:37
przez foka2
Wizyta odbyła się. Lekarz w sumie powiedział niewiele. Zasugerował znieczulenie w kręgosłup. Terminu nadal nie znam... Czy któraś z Was miała może ten rodzaj znieczulenia?

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 19 wrz 2013, o 17:43
przez olikkk
Foczko oj wiele z nas miało takie znieczulenie, w tym ja ;)
Zerknij sobie co pisałyśmy na ten temat :)



Sporo naszych doświadczeń tam znajdziesz :-*

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 19 wrz 2013, o 19:13
przez Diara
Ja miałam takie znieczulenie i było ok. Było spokojnie, sympatycznie, wręcz wesoło. Żartowali lekarze, pielęgniarki. A ja z racji tego że jestem zawsze ciekawa co się ze mną robi, pytałam ciągle, a nawet z zaciekawieniem oglądałam swoją operację w lampie w której odbijało się wszystko co robili lekarze. Ciekawe doświadczenie. Najgorsze było to jak wróciłam na salę i niestety musiało mnie kilka osób przenosić na łóżko, bo byłam jedną wielką bezwładną kłodą. To było trudne doświadczenie. No i jak odchodziło znieczulenie i próbowałam poruszać nogami a nie bardzo mogłam. Ale to trwało kilka godzin i minęło oczywiście.
Moje wspomnienia ją jak najbardziej pozytywne.

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 19 wrz 2013, o 21:39
przez foka2
Dziękuję, zerknę i poczytam :) :) :) Jesteście niezawodne @};-

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 20 wrz 2013, o 05:04
przez ismena
Witaj Foczko ja miałam znieczulenie w kręgosłup przy operacji żylaków. Niestety ale nigdy więcej się na to nie zgodzę. Mimo bez wątpienia wielu plusów, dla mnie sytuacja w której nie mogłam poruszyć nogą (o czym Diana pisała) była nie do zniesienia. Bólu nie było, ale przez cały zabieg i potem gdy znieczulenie mijało niemal furii dostawałam aby tą nogą chociaż ciutkę ruszyć. O niczym innymnie mogłam myśleć. Dla mnie było to nie do wytrzymania. :(

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 20 wrz 2013, o 11:06
przez Beaplus
Witam Foka. Ja również miałam takie znieczulenie i powiem Ci, że początkowo bardzo się go bałam, ale w sumie było wszystko ok. Leki uspokajające zrobiły swoje i byłam zupełnie na luzie, bólu wcale nie czułam. Po operacji leżałam jeszcze na bloku na pooperacyjnej do momentu, aż wróciło czucie w nogach i potem dopiero wróciłam na moją salę. Nie musisz obawiać się. Pozdrawiam :-* :-*

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 20 wrz 2013, o 15:25
przez vika45
Ja miałam to znieczulenie już trzy razy i wolę niż ogólne. Nie wraca się z zaświatów przy budzeniu, nie wymiotuje się bo nie ma intubacji i jest łagodniejsze kardiologiczne> Wada, to durne uczucie bezwładu nóg, ale ogłupiacze podane przez anestezjologa działają. Ważne: nie podnosimy łepetynki przez 12 godzin! może to skutkować ogromnym bólem głowy i żygankiem.

Re: Foka2- mięsniak macicy

PostNapisane: 20 wrz 2013, o 16:08
przez cios
A ja miałam ogólne i za żadne skarby nie chciałabym w kręgosłup. Nic mi sie nie działo, nie wymiotowałam , zresztą na naszym oddziale wręcz nie pozwalali wymiotować od razu wjeżdzały środki przeciwwymiotne. Mogłam sie ruszać choc i tak wszystko bolało i były przypiete wszystkie i wszędzie możliwe rurki. Mój mąż miał znieczulenie w kręgosłup i stwierdził, że wolalby spać, żeby nie słyszeć i nie widzieć co sie wokół niego dzieje. Podobno w kręgoslup jest lepsze z medycznych wskazań, ale to ze swojego punktu widzenia ocenia pacjent jednemu pasuje to drugiemu tamto. I tak decyduje anestezjolog a my możemy tylko wymienic poglądy jak bylo.