Strona 26 z 35

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 12 sie 2019, o 15:30
przez Anita71
Marzenko dziś pierwszy dzień w pracy. Mam nadzieję, i trzymam kciuki za to żebyś dała radę. Kolejna moja nadzieja w tym, że nie zapomnisz o nas i utrzymasz z nami kontakt. Pozdrawiam życzę spokojnego powrotu do pracy i dalszego zdrowienia @};- %%- !

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 12 sie 2019, o 19:22
przez Marzena17
Dziękuję Kochane za kciuki :ymhug: Wracam z pracy. Wszystko dobrze. Malutki jest kochany i posłuszny, sam wchodzi do wózeczka, siada na krzesełku itd. nie muszę go nosić, staram się wszystko robić w zwolnionym tempie i wychodzi. Na pewno nie zrezygnuję z Syrenkowa, jesteście częścią mojego życia. :kolobok_party:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 12 sie 2019, o 19:24
przez Danka
No to super.Będzie dobrze. %%-

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 12 sie 2019, o 20:13
przez Anita71
:ymapplause: :x

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 12 sie 2019, o 22:30
przez eli-50
Marzenko Ty pamiętasz czego nie możesz, mały podszkolony co powinien sam zrobić i szafa gra :D
Pozdrawiam %%- :x

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 13 sie 2019, o 12:44
przez Anita71
Szafa gra i gitara tańczy ! \:D/

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 13 sie 2019, o 13:44
przez Marzena17
Powiem Wam Kochane @};- , że muszę się przyzwyczaić do większego wysiłku, bo w nocy wszystko mnie bolało. Zakwasy straszne, ale nie będę się nad sobą użalać.... Jak to mówią: Alleluja i do przodu....Moja rada jest taka, Syrenki, jak nie musicie wracać do pracy to siedźcie na zwolnieniu i zdrowiejcie... :kolobok_air_kiss:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 13 sie 2019, o 13:47
przez Marzena17
Dzięki za wsparcie Siostry @};- :ymhug:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 13 sie 2019, o 18:07
przez Anita71
Tak Marzenko obydwie moje dłonie podpisują się pod Twoimi słowami, jak najdłużej siedzieć na zwolnieniu. Zawsze to powtarzam i powtarzać będę. Potrzebujemy czasu na aby chociaż w miarę stanąć pewnie na nogach. A jak już wrocimy to nikt nie zrozumie, że jesteśmy po poważnej operacji. Mamy zdolność do pracy, bo to jest warunkiem powrotu a lekarz medycyny pracy raczej stwierdzi taką zdolność i nie ma taryfy ulgowej!

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 13 sie 2019, o 18:55
przez Marzena17
Och Taaak Anitko @};- :kolobok_heart:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 13 sie 2019, o 22:17
przez olikkk
Marzenko niby wszystko poszło dobrze a i tak boli :-??
Musisz jeszcze być ostrożna, a malec będzie dumny jak będzie sobie sam radził w różnych sytuacjach, że jest już duży i samodzielny ;)
Powodzenia Kochana :kolobok_give_heart2:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 14 sie 2019, o 14:17
przez monte
Marzenko ile ma Twój maluch?
Mój miał 3.5 jak ja byłam operowana ale nie do końca złapał że mama to nie może podnosić itp więc Twój zuszek

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 14 sie 2019, o 20:37
przez Marzena17
Monte @};- Mój maluch ma rok i dziewięć miesięcy i rozumnie, że nie mogę go dźwigać. Ja jestem ciocią, mamie jest duuużo trudniej, Monte. Miałam wczoraj i dziaiaj taką sytuację, że maluszek tak świetnie się bawił na placu zabaw, byliśmy 3 godz., nie chciał wracać. Wzięłam za rączę, doprowadziłam do wózeczka i popychając delikatnie za pupcię wsadzałam do spacerówki. Prosiłam, żeby usiadł, że jedziemy zobaczyć pieska, że jedziemy do mamy itd.. No i to kochane wsiadło w końcu do wózeczka, bez mojego dźwigania. Jest coraz lepiej, moje ciało przyzwyczaja się do zwiękonego wysiłku. Ale, jeszcze raz to zaznaczam, nie dźwigam! :kolobok_slow:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 14 sie 2019, o 20:45
przez Marzena17
Oliczku @};- Dziękuję Ci za te mądre słowa, za wsparcie....Jestem szczęśliwa, bo teraz wiem, ze dam radę, ze moja rodzina będzie zabezpieczona finansowo. Bałam się bardzo, po pierwszym dniu byłam załamana, wszystko bolało, nie mogłam spać w nocy, ale wiedziałam dla Kogo walczę i zawierzyłam Bogu... :kolobok_heart: Miłość daje siłę :kolobok_give_rose:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 14 sie 2019, o 20:48
przez olikkk
Marzenko mój wnuś którego miałam pod opieką, miał dwa latka jak byłam operowana i doskonale ze mną współpracował, wiedząc że miałam operację i nie mogę dźwigać :kolobok_yes: Dzieci są bardzo mądre i empatyczne :x

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 15 sie 2019, o 10:57
przez Marzena17
Oliczku @};- :kolobok_heart: Masz rację, że dzieci są bardzo mądre, tylko musimy z nimi rozmawiać i tłumaczyć, tłumaczyć...Mnie najbardziej urzeka w nich szczerość i taka słodycz poznawania świata, testowania nas dorosłych....

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 15 sie 2019, o 11:25
przez olikkk
O tak, trzeba być bardzo konsekwentym przy maluszkach, kochać i wymagać :x

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 15 sie 2019, o 13:34
przez Marzena17
Pięknie powiedziane :kolobok_girl_in_love:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 24 sie 2019, o 09:40
przez Marzena17
Dzisiaj mija 3 miesiące od operacji. Muszę coś napisać, ale od miesiąca niewiele się zmieniło, może tyle, że mam więcej siły i już się tak nie męczę. Brzuch nadal wygląda jak balonik, a właściwie 2 baloniki, robi się twardy i ciągnie.... Blizna bez zmian. Z meno lżej, od kiedy biorę hormony, choć są lekkie uderzenia gorąca, ok 5 w ciągu dnia. W pracy, to Wiecie, lekko nie jest. Myślałam, że po 3 miesiącach będę w lepszej formie. Aha i nadal biegam w nocy do toalety co 2/3 godziny. I moja psychika trochę się buntuje.....Przytulam Was Wszystkie :ymhug: :kolobok_heart:

Re: Marzena 17 Mięśniakowata macica- czekałam na menopauzę.

PostNapisane: 24 sie 2019, o 11:27
przez Anita71
Marzenko czyli chyba standardowo, jednak to dopiero 3mce :x buziaczki na dalsze zdrowienie! :-*