Strona 1 z 11

KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 13:04
przez Kama
Witam wszystkie Kobietki/syrenki :kolobok_curtsey:
moja historia zaczęła się parę miesięcy temu. Pod koniec grudnia zaczęłam odczuwać częste bóle podbrzusza, cykl skrócił się do 22-25 dni a okresy stały się mega obfite. W połowie lutego zgłosiłam się na wizytę u gina.
W USG wyszedł mi mięśniak trzonu ( na tylnej ścianie tuż przy kręgosłupie), torbiel krwotoczna jajnika oraz niejednorodne endometrium. Dodam tylko że poprzednia wizytę miałam 8 miesięcy wcześniej i nic z tych nowości nie miałam... Dostałam skierowanie do szpitala aby w pierwszej kolejności zbadać endometrium, dostałam tez skierowanie na marker ca 125 ( norma 0-35, mi wyszło 39).
No więc po niecałym miesiącu wyczyszczono mi endometrium ( wynik ok), na usg okazało się że torbieli nie ma ( wchłonęła się, "wyskoczyły" dwie w piersiach ale to inna historia) a mięśniak urósł do 5 cm, pojawił się tez zalążek nowego. I właśnie od tamtego czasu zaczęłam coraz boleśniej odczuwać obecność "obcego".
Siedzi dziad mi na kręgosłupie; krzyż mnie tak boli że nie wiadomo czy siedzieć,leżeć czy chodzić, w pachwinach ciągnie, podbrzusze boli jak na okres, nogi drętwieją naprzemiennie co jest mega wkurzające podczas prowadzenia samochodu ( teraz to jeżdżę jak 100% baba :kolobok_girl_witch: ).
Lekarz mówi że mam bardzo nieruchomą macicę także wraz ze wzrostem mięśniaka ( a chyba rośnie dość szybko) ona nie przesuwa się do przodu żeby mi ulżyć.Wszystko trzymają zrosty z poprzednich operacji na przestrzeni 18 lat ( cesarka,przepuklina, ciąża pozamaciczna). Operację ( usunięcie trzonu z pozostawieniem reszty) pierwotnie miałam wyznaczona na koniec maja ale cykl mi zrobił psikusa i musiałam się przepisać na tydzień później.
Tak jak na początku mega się bałam i tydzień chodziłam ze skierowaniem w torebce tak teraz chciałabym mieć to już za sobą....

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 13:51
przez Narika
Witaj Kama :-h Jestem po usunięciu trzonu macicy z powodu mięśniaków, dwa razy były wyłuskiwane i odrastały, więc przyszedł czas na histerektomię. Zwlekałam z operacją, ale tak jak Tobie dały mi popalić, że podjęłam męską decyzję i wtedy już też nie mogłam doczekać się zabiegu, a jak się bałam żeby go nie przełożyli #-o Jestem 10 dni po i czuję się bardzo dobrze, a co będzie potem nie myślę, wierzę że będzie dobrze - po to teraz zwolniłam tempo i dbam o siebie. Gdybyś miała jakieś pytania to dawaj. Pozdrawiam serdecznie :ymhug:

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 13:56
przez Anita71
Kama witam Cie cieplutko w Naszym Syrenkowie. Stalas sie jedna z nas i juz bedziemy dzielic z Toba troski i radosci. Czerwiec tuz tuz zaraz bedziesz po. Uwaznie poczytaj Syrenkowo przygotujesz sie super do operacji, jak co to zasypuj nas pytaniami pozdrawiam☺

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 14:05
przez Kama

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 14:07
przez KaSta
Kama :) witaj :-h

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 14:09
przez Kama

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 14:11
przez Kama

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 15:52
przez Narika
Kama czuję się bardzo dobrze, wprawdzie miałam laparoskopię, więc nie odczułam bólu rany jak po cięciu. W środku też mnie nie boli i nie bolało odkąd wróciłam do rzeczywistości czyli od wieczoru w dniu zabiegu, wtedy też troszeczkę krwawiłam, ale od tamtej pory czyściutko. Oprócz trzech ranek w brzuchu, pleców i żeber (skutki laparoskopii) nie bolało mnie nic. Może po zabiegu dostałam coś tak silnego, że mnie długo trzymało, nie wiem. Wyszłam do domu nastepnego dnia po zabiegu. Od początku bardzo dużo się ruszałam. Od weekendu oprócz dźwigania, schylania się i sięgania do góry robię wszystko tyle, że z rozwagą. Nie chcę szczegółami tu wszystkich przynudzać. Przez 28 dni mam sobie robić zastrzyki Fragmin, zwolnienie dostałam na miesiąc i wtedy mam się zgłosić do kontroli.

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 17:33
przez Stynka
Witaj Kama :) :-h

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 17:41
przez Szklanka
Witaj Kama, bardzo dobrze trafiłaś. Tu Syrenki doradzą, wysłuchają, pomogą, czasem pogrożą palcem :P pocieszą, przytulą. Zawsze znajdzie się Syrenka o podobnym zakresie operacji albo z podobnym problemem, która coś podpowie.
Pozdrawiam
Szklanka

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 18:26
przez Rose
Witaj Kama :)

Szkoda, że musiałaś przesunąć termin, tym bardziej, że mięśniak tak Ci dokucza :( rozumiem, że chcesz mieć to już za sobą.
Zaglądaj do nas częściej. Razem szybciej będą Ci dni mijały i ani się obejrzysz będziesz po operacji!
Trzymaj się cieplutko :)

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 18:50
przez Kama

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 18:53
przez Kama

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 18:56
przez Kama

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 19:02
przez Kama

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 19:24
przez maria
Witaj Kama ,o jakich dwóch tygodniach mówisz :-o [-x
zwykle po 10 dniach usuwają szwy

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 19:43
przez Kama

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 19:55
przez Narika
Kama to naturalne, że jest strach dopóki nie masz tego za sobą i nie wiesz już jak jest. Mi się jak dotąd udaje przejść wszystko bez problemów to dlaczego u Ciebie miałoby być inaczej? Jedne z nas zdrowieją szybciej inne wolniej. Może będziesz należała do tych pierwszych i szybko wrócisz do sprawności, nastawienie psychiczne to też dużo. Co do pracy... Nic teraz nie zaplanujesz, bo nie wiesz jak będziesz się czuła. Zależy też jaka to praca. Ja też nie mam zmiennika, wszystko leży i czeka na mnie i jeżeli będę się czuła tak jak dotąd to od po majówce do połowy maja wracam do pracy, ale na 2 godziny nadgonić najważniejsze, potem planuję do połowy czerwca na 1/2 etatu. Ale to wszystko się okaże po pierwszych dniach pracy, będę obserwować jak się czuję, taką mam umowę z szefem.

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 20:04
przez Stynka
Pewnie dasz radę z przerwami w domu przed kompem wysiedzieć 2 godz ale..
PO CO?
Siedzenie bardziej męczy niż chodzenie.
A w czasie L4 nie powinno się pracować, tylko zdrowieć😉 no chyba ze zapłacą złotymi gruszkami😊

Re: KAMA mięsniak trzonu macicy,tylna ściana

PostNapisane: 26 kwi 2019, o 20:11
przez Anita71
No dobra Kama to teraz ja! Do ponad dobrego miesiąca po operacji nie usiedzialam więcej niż 10 minut. W pracy uprzedziłam na 2 przed operacją, że mnie czeka i nie wiem ile to wszystko będzie trwało. Myślę że lepiej jak nie będziesz teraz składać deklaracji, żeby potem nikt nie miał do Ciebie żalu za niedotrzymanie ich. Jak czytam masz zaplanowaną laparotomię, usunięcie trzonu, a nie wiesz, czy czegoś nie dotną jeszcze. Wiesz nie będą czarować piszę żebyś była ostrożna i pamiętała o tym, że w tym wszystkim Ty Kochana jesteś najważniejsza, i po operacji trochę świat ulega przewartosciowaniu. Ja akurat należę do przypadków gorzej dochodzących do siebie, ale nawet Dziewczyny sprawne ten miesiąc dawały sobie dla siebie. Jeżeli masz pracę siedzącą to uwierz siedzenie po jest problemem. Proszę myśl o sobie i dbaj o siebie. @};- %%-