u mnie proza życia i kłopoty z fizjologią

czytam o podusiach pod brzuch...
niezły patent... mi potrzebny między nogi, schudłam i źle mi się leży na boku, bez wypełnienia między udami/kolanami.. Jaśki niezastąpione
Jaśki rządzą 
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

niezły patent...
Jaśki rządzą 
.
nie znalazłam kota hi, hi.

No nie wiem, bo jestem na początku diagnostyki... Zobaczę , co powie gość od usg .
Dziękuję 
Będzie dobrze

Wiecie, nerki są ważne... A dolegliwosci lubią, jak się ma z nimi problem, ciągnąć cale życie. Najgorzej z tymi lędzwiami... Oby przestały boleć. Moja córka ma początki kamicy i podobne objawy do moich, miała już epizod kolki nerkowej. Nie ma na to leku. Doraźnie rozkurczowo nospa i dietka... Sama jestem ciekawa, co to u mnie wylazło. Dlaczego kiedyś, jak szukałam prxyczyn bólu lędźwi, nikt, (patrz lekarze) nie pomyslał o badaniu nerek czy ginekologicznym. Jakaś paranoja... Trzeba szukać samemu, i często coś wychodzi przez przypadek , jak u mnie.

Przykro mi z powodu Twojej nerki i problemów Twojej córci. Wiem, że problemy naszych dzieci bolą bardziej niż nasze. Mój mąż miał 18 lat temu atak kolki nerkowej, wymiotował z bólu, wzywałam pogotowie. Pamiętam, że brał jakieś leki, odstawiłam sól, bo solił nawet warzywa. Od tamtej pory(odpukać) spokój. U Twojej córci też może być podobnie. I trzeba dużo pić, piwo grzane dobre wypite duszkiem w gorącej kąpieli, chrzan trzeba jeść przy kamienicy nerkowej. To tyle pamiętam. Trzymaj się Kochana. 

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 1 gość