i na szczęście

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


. dostałam zwolnienie do czasu operacji i mam sie oszczedzac, bo lekarz tez przyznal ze stres mógl tu miec duzo do powiedzenia. Niestety ta operacja, która z załozenia mialam miec, nie dopuszcza zadnych krwawien. Gdyby od razu mieli wyciac macice to moze jeszcze by sie pokusili ale tak to absolutnie nie mozna bo jak mi tłumaczyl przy przecieciu macicy i krwawieniu z niej, endometrium moze sie rozsiac po innych narzadach. Oczywiscie cały czas mowi ze to bedzie próba i jesli cos nie bedzie tak jak trzeba to moge sie spodziewac wyciecia macicy lub ciecia przez brzuch. Wiec ta niepewnośc ciagle jest i bedzie. A dodatkowo mnie zaskoczył ze, wycinajac tylko miesniaka moze tez sie pokusic o wyciecie jajowodów bo ponoc to taki narzad który najczesciej ulega zezłosliwieniu i jest powodem raka jajnika.... No i teraz znowu mam problem bo dał mi do myslenia...
.I jak tu sie ciagle nie stresowac?
przykro mi

Dziekuje z wsparcie 
. No każdy widać ma swoje zasady. 

bo od rana nie mazalam.
zwolnienie ma plus, że możesz ograniczyć kontakt z kaszlakami bo rodziny nie unikniesz. Trzymaj się a my będziemy ponownie kciuki trzymac 
. Wiec dla wszystkich tu syrenek i nie syrenek, kochane trzymajmy sie razem...



na drogę i powodzenia

Trzymajcie kciuki. Dziekuje wszystkim za dobre slowo 
Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości