.
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
.


. Boje się co to będzie, bo dopiero jak sie obudze to sie dowiem co mi wycieli i jak....eh...mogliby mi od razu wyciąc ta czesc mozgu co to sie ciagle martwi o wszystko....

. ale masz racje jakies znieczulenie by sie przydalo
. Dziekuje za wsparcie.
Powodzenia!
. Poczytałam, szkoda że nie ma nikogo, kto by był tam niedawno.
Teraz sie denerwuje bo mam przyjechac w niedziele a w poniedzialek zdecyduje czy operowac czy przekładamy na inny termin. Juz mam tego serdecznie dosyc, tym bardziej ze ja jade z daleka ponad 100 km w jedna strone. Mąż chory, a mnie wozi, a ja walcze zeby sie tez nie rozchorowac bo gardło mnie juz boli....

. Moze cudownie cos zadziala, chodz nadal krawie na ta chwile a maz ma grype i goraczke i uparl sie ze mnie odwiezie. Z tego wszystkiego to juz zrobiłam sie zrezygnowana, co ma byc to będzie. Trzymajcie za mnie kciuki a kto może niech sie wstawi w niebiesiech...
was moje kochane syrenki...



Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości