Dzięki Marzenko za te podpowiedzi, ja wciąż zielona jestem

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


i nie tylko )
)
, psa mam niestety ciągnącego, ale i na to są sposoby
Krótkie szarpnięcia dają mu do zrozumienia że idziemy dalej. Dzisiaj zajrzałam do sklepu. byłam 4 godziny i strasznie niegramotna, nie pamiętałam co gdzie jest, rozsypały mi się końcówki które liczyłam dla klienta.


Zobaczysz za pół roku po operacji nie będzie śladu
Ja jeszcze sama się boję wychodzić z kochanymi 40 kg

. Ale wczorajsza wizyta pokazała mi jak bardzo jestem słaba i nie ma się co rzucać






zagladasz czasem do Zakątka ? Chyba Cię nie widziałam

Ja po operacji też jakiś czas nie piłam kawy i nawet zastanawiałam się, czy jej nie rzucić skoro nie mam na nią ochoty, ale ochota wróciła i wcale mnie to nie martwi
... a z tą praca to chyba trochę za szybko jednak 

Co do kawy-u mnie występuję po niej wypróżnienie,więc działa pożytecznie
.Ale aby wyrzucić z organizmu nadmiar kofeiny,dodaję łyżeczkę zmielonego pyłku pszczelego

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości