Ale to dobrze, że personel pod ręką, mniej stresu zawieziesz do domku 
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Ale to dobrze, że personel pod ręką, mniej stresu zawieziesz do domku 
Jesteś bardzo dzielna:)
Ja dopiero po miesiącu powoli odzyskuję władzę nad pęcherzem, też ne wiem, czy to już koniec.. Trzeba czasu..
Jestem z Tobą całe Syrenkowo
Najgorsze masz już za sobą, z każdym dniem będzie lepiej..... 

. Teraz już będzie tylko lepiej
. Zrowiej i nabieraj sił
Jesteś bardzo dzielną kobietą 


KaTko:) Najważniejsze, że w domu:) Będzie boleć, bo się goisz, ja też dzisisj obudziłam się z pobolewaniem brzuszka. Ale wiem, że tam wszystko surowe jeszcze. Co do przypadków... Hm... W pierwszy dzień w domu leżałam na łóżku i moja sucz jak zwykle wskoczyła na nie i przebiegajac przeze mnie nadepnęła mi jedną lapą na brzuch. Też zdretwialam ze strachu. Ale nic sie nie stało, oponka zamortyzowała. Ale muszę uważać. To jest normalne. Mialas cieższą operację, nie bedzie Ci łatwo. Bierz coś p/bolowego. Ja sobie łykam. Jedz lekko i spróbuj się wypróznić. Mnie pomógł czopek glicerynowy. A może uda się samej? Odpoczywaj Kochana Siostro:)


już tydzień po operacji. Jak się czujesz? Zdrowiej 

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości