Staram się być dobrej myśli....ale jakoś mi to nie wychodzi ostatnio. Od kwietnia minęło niewiele czasu,a tu znowu to samo...narkoza po której mi włosy bardzo wypadają
ten ból po operacji i najgorsze te ograniczenia
Nie lubię być zależna od kogoś i prosić o pomoc... a znowu tak będzie 

biedna jestes Kasik bardzo mi zal Ciebie wspolczuje Tobie ogromnie.
A może teraz zrobią laparoskopowo? Przytulam Cię dzielna Syrenko.
Powodzenia i wytrwałości 
bo wiem że będzie tylko lepiej . Nastawiłam się pozytywnie,przeżyłam 3 przeżyje i 4
wkońcu musi być dobrze.


