Jestem nowa- 4 dni po operacji - Majolo
Witam serdecznie
Jestem w szpitalu , 17.01 miałam usunięta macicę z szyjką. Nie przypuszczałam że taki może to być ból. Najgorsze są bóle krzyży które nie ustępują nawet po morfinie. Smutno mi bo raz na zawsze zakończyłam możliwość posiadania dzieci, choć mam 3. Ale jakoś inaczej wyobrażałam sobie zakończenie mojej plodnosci. Czuję się jak wrak , ledwo chodzę , trudno oddycham, Krzyże i prawa noga bolą bez przerwy i te liczne kroplówki i żele do smarowania nie dają ulgi. Do tego wzdęcia i niemożność wyróżnienia się. Do tego podczas sikania boli mnie i piecze w środku i długo muszę na sikanie się nastrajać. Dziewczyny co będzie dalej. Jak sobie dać radę z emocjami , że swoją tymczasową ułomnością i pytaniem czy może mogłam poczekać jeszcze i nie decydować się na operację. Ściskam Was bo teraz wiem , że jest to bardzo trudny czas dla kobiety.
Jestem w szpitalu , 17.01 miałam usunięta macicę z szyjką. Nie przypuszczałam że taki może to być ból. Najgorsze są bóle krzyży które nie ustępują nawet po morfinie. Smutno mi bo raz na zawsze zakończyłam możliwość posiadania dzieci, choć mam 3. Ale jakoś inaczej wyobrażałam sobie zakończenie mojej plodnosci. Czuję się jak wrak , ledwo chodzę , trudno oddycham, Krzyże i prawa noga bolą bez przerwy i te liczne kroplówki i żele do smarowania nie dają ulgi. Do tego wzdęcia i niemożność wyróżnienia się. Do tego podczas sikania boli mnie i piecze w środku i długo muszę na sikanie się nastrajać. Dziewczyny co będzie dalej. Jak sobie dać radę z emocjami , że swoją tymczasową ułomnością i pytaniem czy może mogłam poczekać jeszcze i nie decydować się na operację. Ściskam Was bo teraz wiem , że jest to bardzo trudny czas dla kobiety.
i witam u nas 

Strasznie niecierpliwa z Ciebie kobietka. Nie wiem czego się spodziewałaś po operacji, ale skoro tydzień po jesteś w stanie ogarnąć mieszkanie, to naprawdę jesteś w niezłej formie. Moja Droga, ja tydzień po z trudnością ugotowałam sobie zupę. (tzn obrałam 2 marchewki, pietruszkę i kawałek selera, posiekałam przy użyciu urządzenia elektrycznego, wrzuciłam do garnka i zalałam wodą.) Po tej "wyczerpującej" pracy, byłam spocona jak mysz i trzęsłam się jak staruszka. 2 tygodnie później wykonywałam już większość prac domowych i chodziłam codziennie na długie, forsowne spacery. Organizm musi mieć czas na regenerację i to trzeba sobie powtarzać. Wszak "czas leczy rany" .Tylko sobie zaszkodzisz nakręcając się złymi myślami. Życzę cierpliwości i szybkiego powrotu do formy.
Dziewczyny podtrzymują na duchu, pocieszają, doradzą...Wracaj do zdrowia jak najszybciej Majolo! Buziaki 