Strona 1 z 1

Endometrioza, nowotwór niezłośliwy ....

PostNapisane: 27 wrz 2015, o 01:26
przez położna
Ten nowy rozdział rozpoczął się dla mnie cztery dni temu (choć jestem po dwóch wcześniejszych operacjach). Miło mi dołączyć do grona wspaniałych kobitek. Z racji tego, że jestem również położną (obecnie od wielu lat zajmuję się psychoterapią), chętnie podzielę się wiedzą i doświadczeniem. Sama zaczerpnę z Waszego doświadczenia, porad, informacji i poczucia wspólnoty. Mam na imię Krystyna.

Re: Nowy rozdział - bez macicy

PostNapisane: 27 wrz 2015, o 08:47
przez olikkk
No nie wierzę , mamy położną :-o Niebo nam sprzyja :D
Witaj imieniczko, dobra Kobieto, jak się cieszę, że do nas trafiłaś :ymhug:
Zrobimy co się tylko da dla Ciebie i nie ukrywam, że całymi garściami będziemy czerpać od Ciebie wiedzę i wszystko co zechcesz nam ofiarować :x
Mam nadzieję, ze szybciutko nabierzesz sił i będziesz z nami cieszyć się życiem w jego nowym rozdziale :-)
Witam Cię bardzo , bardzo serdecznie :kolobok_give_rose:
Czuj się u nas jak u siebie w domu :ymdaydream:

Re: Endometrioza, nowotwór niezłośliwy ....

PostNapisane: 27 wrz 2015, o 13:16
przez Marzenka
Witam Krysiu :ymhug: Fajnie,że do nas dołączyłaś :-*
Jak się czujesz po operacji ?

Re: Endometrioza, nowotwór niezłośliwy ....

PostNapisane: 27 wrz 2015, o 18:49
przez Lena
Dzień dobry Krysiu :D
Na początek życzę duuuuużo zdrowia. :ymhug: Dopiero co miałaś operację więc pisz jak się po niej czujesz.
Dbaj o siebie ... buziaki @};- @};- @};- %%- %%- %%- @};- @};- @};-

Re: Endometrioza, nowotwór niezłośliwy ....

PostNapisane: 27 wrz 2015, o 23:11
przez basia65
[img]Krysiu[/img] witam Cię bardzo serdecznie na tym forum :ymhug:

Re: Endometrioza, nowotwór niezłośliwy ....

PostNapisane: 28 wrz 2015, o 21:13
przez olikkk
Krysiu co u Ciebię ? Czujesz się w miarę dobrze ?
Pozdrawiam Cię cieplutko :-*

Re: Endometrioza, nowotwór niezłośliwy ....

PostNapisane: 29 wrz 2015, o 10:48
przez eli-50
Witam serdecznie Krysiu :ymhug: :-*
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia %%- %%- %%-
Syrenka-położna-psychoterapeutka trzy w jednym ;) ;;)
Od dawna myślałam, aby się tu pojawił ktoś taki jak Ty. Jesteś świeżo po. Więc teraz odpoczywaj, czytaj. A my będziemy czekać na Ciebie :x

Re: Endometrioza, nowotwór niezłośliwy ....

PostNapisane: 29 wrz 2015, o 16:59
przez hopeless
I ja Ciebie witam. Jak się czujesz?
Operację miałam 9 m-cy temu i mam nowe wyzwania, tylna ściana pochwy mi wystaje, estardiol spadł, chyba muszę pójść znowu do lekarza żeby pogadać jednak o htz, on wspomina o plastyce pochwy, a ja mam doła! Mam 44 lata i jak ja dotrwam do 50tki na hormonach... :-s

Re: Endometrioza, nowotwór niezłośliwy ....

PostNapisane: 27 paź 2015, o 12:59
przez olikkk
Hej Krysiu :-h
Przywitałaś się i zaraz zniknęłaś i choć minął miesiąc , nie pojawiłaś się więcej :-(
Martwię się tą ciszą =(( będę Ci bardzo wdzięczna jak dasz nam znać co u Ciebie :x
Pozdrawiam Cię i życzę dużo, dużo zdrówka :kolobok_give_heart2: